Niestandardowe akcesoria kuchenne cz.2

To już drugi wpis, w którym pokazuje niezwykle ciekawe akcesoria kuchenne. My ludzie uwielbiamy ułatwiać sobie życie i wymyślać coraz to nowe gadżety. Te, które pokazywałam w pierwszej części były w większości funkcjonalne i naprawdę pomocne. Te, które zobaczycie poniżej są raczej ciekawymi gadżetami. Bo przecież każdy potrafi obrać jabłko ze skórki czy wyskrobać skorupkę z jajka zrobionego na miękko. Prócz tych raczej śmiesznych są też funkcjonalne i nowatorskie propozycje.
funkcjonalne gadżetykuchnia wyposażeniepatelnia do gofrówmaszynka do klejenia pierogówPrzyznacie, że część  z tych akcesoriów jest naprawdę odjechana. Podoba mi się zestaw do robienia chipsów, takie domowy chipsy z ulubionymi przyprawami mogą być świetną przekąską np, na domówce. Jestem bliska zamówienia go. Patelnia do robienia gofrów też jest ciekawa, ale prawda jest taka, że taniej nas wyniesie kupno gofrownicy. Ciekawa jestem tej maszynki do lepienia pierogów, wydaje mi się jednak, że ulepienie pieroga z jej pomocą wymaga wprawy.

Dajcie znać, który gadżet Wam się spodobał, a który jest kompletnie bez sensu 🙂

96 Comments
  1. Ja mogę polecić jeszcze dwa supergadżety. Może nie są do końca „kuchenne”, ale mogą się i tam pojawić: domowy przyrząd do robienia waty cukrowej i poławiacz słodyczy. To naprawdę fajna zabawa i atrakcja dla gości:)

    1. Wpisy w takiej formie, czyli na całą szerokość, będą się pojawiać raz na jakiś czas. W przypadku zestawień wygląda to świetnie 🙂

  2. Ja nie umiem lepić pierogów z tą maszynką, a do przygotowania gofrów właśnie kupiłam gofrownicę i jestem bardzo zadowolona. Ale ta maszynka do chipsów – hit 🙂

  3. Podczas pobytu w Niemczech miałam okazję wypróbować gilotynę do jajek (no bo jak wiadomo, Niemcy uwielbiają wszystko, co praktyczne) i wcale to życia jakoś specjalnie nie ułatwia. Bajer po prostu 😉

  4. Taką maszynkę do klejenia pierogòw mam i super się sprawdza:) Robi się je zdecydowanie szybciej i nadaje im ładny kształt:) Także polecam! Pomyślę nad zakupem tej do chipsów:)

    1. owszem maszynka do pierogów się sprawdza (moja jest co prawda plastikowa z osiedlowego sklepu ale budowa ta sama no i cena powala – całe 3zł 😀 nówka )

    2. dokładnie- byłam w szoku jak zobaczyłam tę maszynkę w kosmicznej cenie- ja dałam parę złotych w osiedlowym sklepie i służy od lat 😉

    3. dokładnie, też mam taką plastikową za 3 zł z społemu 😛 i naprawdę dobrze się sprawdza!

    4. Ja też mam takie maszynki w zestawie były trzy- mały do pierogów, drugi na paszteciki a trzeci do calzone. Fajna sprawa.

    5. Ta maszynka jest świetna, baaardzo ułatwia klejenie pierogów. Nie rozwala się nic, nie wypływa, nie odkleja. Wszystko jest na swoim miejscu, no i pierogi pięknie wyglądają. 😉

    6. moja mama również używa ją od lat i zwykła plastikową, która kosztowała grosze

  5. Eliza, patelnię do gofrów ma… moja babcia! Robiła mi w niej gorfy piętnaście lat temu, a podejrzewam, że kupiła ją duużo wcześniej;)

  6. Maszynka do robienia pierogów jest super i wcale nie jest nowym wynalazkiem. Jak byłam mała to za pomocą takich maszynek robiłam z babcią pierogi, jakieś 20 lat temu. 🙂 A maszynki takie w osiedlowym Społem kosztowały kilka złotych. Myślę, że warto poszukać w takich starych osiedlowych sklepach, gdzie można kupić wszystko. 🙂

    1. Ja też od kiedy pamiętam robiłam z babcią i z mamą pierogi za pomocą maszynki (plastikowej) i nie jest to rzecz trudna.. właśnie trudniejsze jest zrobienie „falbanki” samymi palcami 😉
      A i patelnie to gofrów miała moja babcia… zanim coś takiego jak gofrownica powstała. I nie sądzę by kosztowała ona tak wiele.

  7. Maszynkę do klejenia pierogów pamiętam z dzieciństwa! Moja babcia ją miała tyle, że plastikową. Pamiętam, że układała mi na niej kawałek ciasta i farsz, a moim zadaniem było zamknięcie jej i wyciągnięcie idealnego pieroga 😀 Fajny gadżet 🙂

  8. maszynkę do pierogów to ja mam w domu od dawna 😉 w zasadzie od zawsze, jak tylko pamiętam lepienie pierogów to pamiętam, że w domu babcia miała takie plastikowe czerwone cudo 😀 i w zasadzie zawsze robiła tym kilka pierogów a potem lepiła ręcznie:D

  9. Co do ‚maszynki do klejenia pierogów’- nie jest to aż tak dziwne urządzenie jak opisałaś 🙂 Widziałam to w wieeeeeelu domach (m.in ma je moja mama) tyle, że nie za kwotę jaką podałaś a za pare złotych wydanych w supermarkecie 😉 To naprawdę nie jest wymyślne urządzenie, aczkolwiek bardzo praktyczne 🙂

  10. W kwestii maszynki, to znalazłam taką u babci, kupiła ją X lat wstecz i szczerze mówiąc nie zdaje egzminu, wolę lepić pierogi własnoręcznie 🙂

  11. chleb pieke sama wiec zawsze mam cieply, nie potrzebne
    nie znosze jajek na miękko, wiec tez odpada
    obieraczka do jablek, bez komantarza, mam zwykłą obieraczke do jarzyn i nią obieram, 10 sekund 😉
    tego młynku nie rozumiem, po co to komu
    patelnia jak mowilas, bez sensu gofrownica taniej wyjdzie poza tym, zeby gofry wyszly fajne kruche i puszyste to potrzeba odpowiedniej temperatury, jakos bym nie ufala tej patelni
    maszynka do lepienia pierogów brzmi nawet fajnie, raz tylko robilam i bylo jak u ciebie, albo wypadal farsz, albo za malo poza tym jakies krzywe mi wyszly, wiec moglabym sie nawet nad tym zastanowic szczegolnie, ze pierogi lubie, a nikt w mojej rodzinie ich nie robi
    czipsów nie lubie, wiec za ostatni tez dziekuje
    ale jesli ktos ma duza kuchnie i pomiesci duzo sprzetów, ktore uzyje prawdopodobnie raz, góra dwa to czemu nie 🙂

  12. Patelnie do gofròw chętnie przegrane, ale nie widzę sensu aby płacić 80zl za obieraczke do jabłek! Przeciesz to nic trudnego obrać jabłko, a i tak jabłka bez skurki jedzą tylko dzieci.

  13. Z listy wymienionych przedmiotów miałam styczność jedynie z maszynką do lepienia pierogów. Gdy byłam dzieckiem, to pierwsze pierogi kleiłam z jej pomocą, więc wprawy dużej mieć w tym nie trzeba 😉 Ważne, żeby nie władować za dużo farszu. Zestaw do robienia chipsów interesujący. Zawsze wynajdziesz coś ciekawego 😉

  14. Gilotyna do jajek mnie robawiła. 😉 Czego ludzie nie wymyślą… 😉 Ale chętnie bym przygarnęła patelnię do gofrów…
    Tylko tę „łapkę” do pierogów w sklepach można kupić za kilka zł, tylko plastikową – jak byłam malutka pamiętam, że chętnie pomagałam lepić nią pierogi. 😉 Chyba że ta metalowa działa jakoś super-inaczej, ale wygląda identycznie jak ta moja sprzed kilkunastu lat. Niestety aby użyć takiego pomocnika musimy ulepić ciasto idealne, w innym wypadku cała „konstrukcja” się rozpada, ciasto pęka albo się za słabo zlepia, więc to bardziej taki bajer niż realna pomoc. ;p

  15. Ja mam w domu jeden z takich niepotrzebnych gadżetów – maszyna do robienia popcornu. Nie nadaje się do niczego, popcorn jest niesmaczny bo robiony w wyniku podgrzanego powietrza. Nic fajnego, prezent, który kiedyś dostałam i zawala mi tylko szafkę ze sprzętami 🙂

    1. A ja mam maszynę do popcornu i super sprawa. Można dodać jakieś smaki lub tylko masełko i sól i świeży popcorn zrobiony w kilka minut:)

    2. Też mam w domu maszynkę do popcornu (hmm… wygląda jak mini śmietniczek? 😀 ).
      Przygotowanie popcornu zajmuje dosłownie chwilę, dodatkowo w pokrywce jest takie wyjmowane wgłębienie, na które można położyć masło (pod wpływem ciepłego powietrza się rozpuści) i polać nim potem popcorn. Więc zdecydowanie polecam 🙂

    3. zgadzam się też mam taką maszynkę i niestety nie może się równać z popcornem z patelni. Kukurydza jest sucha nawet sól nie przylega

  16. Taki pojemnik na świeże zioła był całkiem niedawno w Biedronce, za całe 20 zł. Nie bardzo wiem tylko jaki to ma sens, wystarczy do szklanki z wodą wstawić. Poza tym, nie lepiej kupić takie w doniczce i hodować? Wygląda świetnie, zawsze świeże 😉

  17. Mnie rozwala krajalnica do jajek w domu teściowej 🙂 Z przedstawionych gadżetów może bym się skusiła na tę maszynkę do robienia pierogów, tyle że taniej)

    1. Taka co kroi jajka na plasterki jakby? Jeśli tak to jest super do pokrojenia jajka na kanapki.:D albo na równą kostkę np do sałatki.;)

  18. Aaa i polecam natomiast wielofunkcyjny otwieracz (do kapsli, puszek i butelek)! Już nie pamiętam jakiej firmy jest mój, ale wygląda jak ten czarny firmy Lurch (to chyba ten sam). Zawsze męczyłam się z zakręconymi „na amen” butelkami z wodą czy innymi napojami, a teraz raz-dwa i po kłopocie. Żałuję że nie odkryłam go wcześniej. 😉 Zdecydowanie potrzebny gadżet kuchenny!

  19. Maszynka do klejenia pierogów to bardzo stare urządzenie, nawet moja babcia tego używa, ale jest plastikowa a nie metalowa 🙂

    Z tych wszystkich rzeczy chciałabym mieć zestaw do robienia chipsów i patelnie do gofrów (choć cena powala!)

    Dla mnie gilotyna do jajek jak i podgrzewacz do chleba to jakaś pomyłka. Reszta to takie gadżety, które fajnie jest mieć, ale nie są niezbędne. 🙂

  20. Maszynka do pierogów to pierogarka, a przynajmniej u mnie tak sie na to mawia:-) reszta sprzętów zabawna haha, ale nie wiem czy aż tak przydatna:-)

  21. W sumie to tylko gilotyna do jajek mnie zaintrygowala…reszta zajmowalaby tylko niepotrzebne miejsce w szafkach którego i tak mam mało 🙂 a z przydatnych gadzetow kuchennych polecam wrzatek z kranu! Super sprawa, nie trzeba juz nam czajnika i czekania na herbate az sie woda zagotuje…:) Gdzies tan nawet na moim blogu sa zdjecia mojej kuchni z tym wynalazkiem 🙂

  22. Posiadam maszynkę do lepienia pierogów już odkąd byłam dzieckiem.
    Jest genialna, Szybko i łatwo lepi się nią pierogi.
    Próbowałam lepić ręcznie, ale zazwyczaj rozklejały się podczas gotowania i było po wszystkim,
    POLECAM JĄ.

  23. Patelnia do gofrow fajna sprawa , bo gofry uwielbiam ! Ciekawie brzmi tez zestaw do robienia czipsow, natomiast obieraczka do jablek czy ta gilotyna do jajek dla mnie glupota:D

  24. Ta do chipsów maszynka – super pomysł 🙂 Czy ktoś ją testował? Eliza a jak będziesz zamawiać to gdzie? Chętnie bym kupiła też ale nie mam pojęcia czy jest jakaś różnica między jedną taką maszynką a drugą czy też wszystkie są takiej samej jakości?

    1. Ja swoją zamówiłam w sklepie Cookstore za ok.18zł +koszt dostawy, ale w podobnej cenie są też na allegro. Maszynka jest naprawdę fajna, tylko zrobienie takiej miski chipsów jest bardzo czasochłonne i trzeba trochę popróbować z przyprawami żeby znaleźć idealny smak i proporcje 🙂

  25. Eliza naprawdę twój blog to źródło inspiracji, już tyle ciekawych pomysłów tu znalazłam. No niby wszystko jest w internecie ale jednak wiadomo czasem człowiek by sam na coś nie wpadł. Super ! 🙂

  26. W przypadku produktów tego typu producenci czasem przekraczają granice absurdu 🙂 Polecam dział Unitasker (przyrząd służący do jednej konkretnej czynności) na blogu http://unclutterer.com/category/unitasker-wednesday/ Moimi faworytami są: przyrząd przesyłający ci na bieżąco na smartfona informacje ile masz jajek na tacce w lodówce http://unclutterer.com/2013/12/18/unitasker-wednesday-egg-minder-internet-connected-egg-tray/ specjalne nożyczki do obcinania knotów świec i szczypce do przenoszenia zapalonych świec http://unclutterer.com/2013/07/31/unitasker-wednesday-wick-trimmer-and-waxi-taxi/ urządzenie do czyszczenia ekranu iphona http://unclutterer.com/2013/07/10/unitasker-wednesday-automee/ nocnik ze stojakiem na ipada http://unclutterer.com/2013/03/20/unitasker-wednesday-2-in-1-ipotty/ lub jak ktoś woli wersja dla dorosłych http://unclutterer.com/2013/02/13/unitasker-wednesday-the-cta-digital-pedestal-stand-for-ipad-with-roll-holder/, a dla relaksu poduszka zamieniająca cię w strusia http://unclutterer.com/2012/10/31/unitasker-wednesday-magical-ostrich-pillow/

  27. Maszyna do chipsow mi sie podoba, moglabym sobie robic moje ulubione chipsy marchewkowe, ktore dosc trudno zrobic w piekarniku, bo nigdy nie umiem okreslic ile czasu powinny sie piec i albo sa za miekkie albo spalone 😛
    reszta wydaje mi sie calkiem zbedna, chociaz moze to byc niestandardowy prezent dla kogos, kto ma WSZYSTKO ;P a na pewno kazdy zna taka osobe 🙂

  28. Maszynka do lepienia pierogów, używamy z mamą i jest o wiele szybciej, niż tak łąpkami kleić, fakt, że nie wszystkim to wychodzi, od razu:):)

  29. to jabłka je się bez skóry? 😀 Gadżet do piergów totalnie się nie sprawdza nie u mnie, zastanawiam się nad pudełkiem na zioła… jak zapomnimy wymienić wody to będzie śmierdzieć, gnić – u mnie też by się nie sprawdziło. Gilotyna super i świetny post 🙂

  30. Mam kilka z tych gadżetów 🙂 uwielbiam mieć w kuchni wszystko ! Mam maszynkę do pierogów taką samą ale dałam za nią 14,99 zł – i leży w szufladzie bo na prawdę jest niewygodna. I miskę z tarką do chipsów mam z biedronki za 9,99 zł i jest fioletowa. A patelnie do gofrów już kiedyś widziałam w Tesco ale cena nie przekraczała 100 zł. Eliza na jakich stronach tego szukasz.? Że ceny chcą zabić 🙂

  31. maszynka do robienia pierogów – miałam i nie polecam. Wyglądają jak kupne. Wszystkie równe, takie same, idealnie równy wzór. Mamine i babcine pierogi nie są takie!

    1. Kurde, wszystkie równe tóz to nie można już tego zjeść! Wyglądają jak kupne! Ważne jakie są w środku.
      A tak serio, to bardzo przydatne, jeśli nie umiesz lub nie lubisz lepić to z tym przyrządem raz dwa ulepisz caaały stos 🙂

  32. Dla mnie początkowo fajna była idea pogrzewacza do chleba, ale samo „urządzenie” (?) to totalny zawód – niewiele brakuje, żeby kazali podgrzewać ten chleb na kaloryferze. Moja metoda podgrzewania w piekarniku z termoobiegiem dalej nie doczekała się konkurencji.

    ELiza, czemu wpisy są tak rzadko? Tzn wiem, że prawie codziennie coś dodajesz, ale miały być dwa razy na dzień, pamiętasz? 🙂 No i może jakaś stylizacja?

  33. Pracuję w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego i te akcesoria mnie nie zaskoczyły, sprzedajemy np.obcinacz do jajek z MOHY o którym piszesz i uważam, że jest on dość normalnym sprzętem, uwierz, że są ,,dziwniejsze”, np. wyciskacz do soku z ćwiartki cytryny w kształcie ptaszka, rozdzielacz do żółtka i białka, czy minutnik z wbudowanym dziurkaczem do jajek, jest też milion innych, które na pierwszy rzut oka nie wiadomo do czego służą

  34. Maszynka do klejenia pierogów nie jest nowością. Już w PRL-u można było dostać takie coś. Jako młode dziewczę, nie wprawione w lepieniu pierogów, używałam takiego urządzenia. Spisywało się wspaniale 🙂 Teraz już tego nie używam.

  35. Z gadżetów naprawdę użytecznych polecam elektryczną maszynkę do krojenia cebuli. Odkąd ją mam,krojenie cebuli przestało być horrorem

  36. Łojeny, maszynka do robienia pierogów za taką cenę! Ja pamiętam z babciowej kuchni jeszcze, plastikową, ukradzioną (bo babcia lepi palcami) – działa wyśmienicie do dzisiaj 🙂 Kocham skarby z kuchni Babci, przede wszystkim makutrę i pałkę, ubijaczkę do piany i zeszyt z przepisami!
    A do kruszenia ciastek używam woreczka i wałka 😉

  37. poprzednio pisałaś o formie do cake popów. Kupiłaś? Użyłaś? Jak wrażenia? 🙂 ja się nad nią zastanawiam ale nigdy tych ciasteczek nie robiłam. bez formy wydaje mi się to bardzo skomplikowane

  38. maszynkę do robienia pierogów mamy u nas w domu, jest podejrzewam starsza ode mnie, czyli ma ponad 20 lat a nic się z nią nie stało i jest plastikowa! korzysta się z niej bardzo łatwo. nigdy nie lepiłam pierogów ręcznie, taka maszynka naprawdę to ułatwia i zdziwiłam się jak zobaczyłam cenę, jestem pewna, że można kupić nawet do 20 zł.

    zdziwiłam się że zobaczyłam ją w tym zestawieniu i to jeszcze pod tytułem „niestandardowe” bo ja znam to od dziecka i jakoś wydawało mi się, że to podstawa w kuchni 🙂 o wiele szybciej idzie lepienie pierogów

  39. Elizka, ja mam taką maszynkę do klejenia pierogów od jakichś 20 lat! Pamiętam, jak jeszcze byłam bardzo mała i chciałam nimi kleić pierogi, ale babcia mi nie pozwalała, bo uważała, że muszę się nauczyć kleić ręcznie, jak prawdziwa gospodyni 😉 Tylko ta moja maszynka jest plastikowa, ale kształt identyczny 🙂

  40. Dziewczyny ta maszynka do robienia chipsow jest swietna. zakupilam zaraz po przeczytaniu tego wpisu na blogu i wlasnie przyszedl kurier przed chwileczka…teraz robie tylko swoje chipsy, w zyciu bym nie powiedziala ze normalne chipsy mozna zrobil tak prosto w domu…probowalam w przyprawa do ziemniakoww, innym razem z oregano ale powiem was ze najlepsze sa same ziemniaczki bez niczego….po prostu pychhhaaa…polecam kazdemu

  41. Maszynka do klejenia pierogów jest niezastapiona:) Ja osobiscie używam jej od czasów moich pierwszych kulinarnych doświadczeń, czyli jakieś ponad 15 lat (mam 29). Idealnie sprawdza się przy robieniu świątecznych pierogów z kapustą i grzybami, jak i tradycyjnych kołdunów litewskich. Posiadam kilka sztuk tych maszynek (z tym że plastikowych za kosmicznie małe pieniądze) w różnych średnicach i z ręką na sercu mówię, że bardzo zaoszczędzą czas przy robieniu większej ilości pierogów. Tak więc nie ma się co zastanawiać nad kupnem, a dla miłośników pierogów przypadnie na pewno do gustu.

    Za to bardzo zaciekawił mnie zestaw do robienia chipsów i zastanawiam się czy rzeczywiście jest taki rewelacyjny? Może jak już wypróbujesz swój (doczytałam się, że już zamówiłaś:)) to umieścisz swoją ocenę i recenzję na blogu? Myślę, że wiele osób byłoby wdzięcznych…ja również 🙂

    Pozdrawiam

  42. A mi się podoba ten stojaczek do przechowywania świeżych ziół i jestem za kupieniem go, kompletnie bezsensu jest zaś obieraczka do jabłek zanim to jabłko się ułóży odpowiednio, obierze, pewnie trzy razy spadnie, to by się z 5 jabłek w to miejsce obrało.

  43. W minione święta lepiłam pierogi z teściową przy pomocy tego urządzenia i uwierz mi, że to wcale nie jest trudne. Przysięgam! a nawet powiedziałabym, że łatwiejsze 🙂 bo nie musisz bać się o splot i czy się nie rozpadnie w wodzie.
    😉

  44. widziałam już kiedyś to urządzonko do lepienie pierogów… najbardziej spodobał mi się podgrzewacz do chleba… nie ma nic lepszego niż cieplutkie pieczywo z masełkiem:)

  45. świetne są te maszyny do waty,lodów, popcornu i tanie na tej str czerwonamaszyna.pl posiadasz którąś czy dopiero zamierzasz kolekcjonować ? 🙂

  46. Najlepsza i tak jest maszynka do robienia waty cukrowej, uwielbiam ją . Mało miejsca zajmuje,a do zrobienia waty cukrowej wystarczą 2 łyżeczki cukru 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>