Najpiękniejsze plaże Tajlandii

Wreszcie Tajlandia, o jakiej marzyłam. Biały piasek, lazurowa woda, palmy (dużo palm) i rajskie widoki. Coś cudownego!!! Leniwie żeglujemy po Morzu Andamańskim i codziennie cumujemy przy innej rajskiej wyspie. Zakochałam się w Phi Phi, ale Krabi i plaża Riley są równie piękne.

Z każdym dniem naszego rejsu woda jest coraz bardziej przeźroczysta, a piasek coraz bielszy. Snorkujemy, plażujemy i po prostu chłoniemy te wszystkie rajskie widoki.

dsc_9102

Tutaj plaża, na którą trafiliśmy zupełnie przypadkiem. To Lading Island niedaleko Ao Nang i Krabi. Właśnie to jest genialne w żeglowaniu z The Boat Trip, że niby mamy jakiś tam plan, ale jeśli wyskoczy przed nami urokliwa miejscówka, po prostu tam cumujemy i wychodzimy na ląd. Pełna swoboda i pełen luz.

lodka

ukienka

A to kiecka, którą kupiłam na lokalnym targu za 100 bahtów, czyli jakieś 10 zł 🙂

laweczka

dsc_9234

fashh

Takie huśtawki to standard na tutejszych plażach. Na każdej znajdziemy przynajmniej jedną.

hus

Zachody słońca na morzu to coś, za czym ogromnie tęskniłam. To jest takie magiczne! W mieście rzadko mam okazję obserwować to zjawisko. Czasem go nawet nie zauważam. Tutaj nie da się go przeoczyć. I nie da się nim nie zachwycać!

zachod

zachodd

zachoo

Pasażer na gapę 
Pasażer na gapę 🙂

plywam

aa

Tak jak pisałam wyżej, z każdym dniem widoki były coraz piękniejsze, a plaże coraz bardziej rajskie.

Tutaj jedna z plaż Krabi.

dsc_9456

dsc_9517

20161104_114817

A tu Riley.

thai

k

plaza-riley-tajlandia

A tu już Phi Phi i plaża przy jednym z kurortów.

plazinf

owowo

beachday

Plaża była niemal pusta, więc mieliśmy ją tyyylko dla siebie. Widoki jak na pocztówkach. Idealnie <3

A tu już słynna plaża na Phi Phi, którą „zagrała główną rolę” w filmie pt. „Niebiańska plaża” z Leonardem DiCaprio. Raj na ziemi! To zdecydowanie najpiękniejsza plaża, jaką widziałam w Tajlandii.

tajlandia-plaze

turysci-tajlandia

tajlandia-leo-dicaprio

tajlandia-wyspa-leo-di-caprio

20161103_092648

dsc_9647

Będąc na Phi Phi, koniecznie wybierzcie się na Monkey Beach. Trzeba jednak zachować pewne środki ostrożności. Małpy w przypływie złości mogą coś nam ukraść, otoczyć nas, a nawet zaatakować. Jeśli nie wchodzimy im w drogę i nie przystawiamy aparatu do ich głów, powinno być okej. Powinno… 🙂

20161104_112202

monkey-island-thailand

Cudownie było przyglądać się małpim figlom. Nieczęsto mamy możliwość oglądania tych zwierząt w ich naturalnym środowisku.

malpy

Monkey Beach jest piękna, ale raczej nie ma tu mowy o plażowaniu. Małpy nie przeszłyby obojętnie obok plażowicza. To byłby zbyt łakomy kąsek.

plaze-tajlandia

selfie

Nasz rejs z The Boat Trip dobiegł już końca. Te dwa tygodnie minęły błyskawicznie! To był cudowny wypad. Tajlandia jest wyjątkowa i cieszę się, że miałam możliwość zobaczenia jej zarówno z lądu, jak i z morza. Apetyt rośnie w miarę jedzenia – nie możemy standardowo doczekać się kolejnego rejsu. To jest uzależniające!!!

Na razie wracamy do Bangkoku, gdzie spędzimy jeszcze kilka dni. Przygotowuję właśnie wpis o tajskiej kuchni, a do tego potrzebny jest przecież gruntowny research. Chcę się jeszcze wdrapać na kilka podniebnych sky barów i przygotować listę top of the top! Zaczynam lubić Bangkok, choć pierwsze wrażenie było inne. Im dłużej tu jestem, tym bardziej mi się podoba 🙂

28 Comments
  1. Będąc w Bangkoku koniecznie wybierz się do Lumphini Park – zachwycająca fauna, flora i widoki trochę te z Central Parku 🙂

    1. Oglądając wpis właśnie tak sobie myślałam, że Fash ma teraz super sylwetke; szczupla, tryskajaca energia i jakas taka dziewczęca świeżością, nie wiem, w którym miejscu przytyła.

  2. Przeeepiękne zdjęcia, bardzo przyjemnie się je ogląda (szczególnie w czasie deszczowej jesiennej pogody). Ja już od dłuższego czasu marzę o takim wyjeździe, mam nadzieję, że już niedługo uda mi się zrealizować moje plany 🙂

    hedonisticat.com

  3. Hej, Dziewczyny, mam do Was prośbę o radę. Kilka dni temu się zaręczyłam i wraz z Narzeczonym chcielibyśmy zrobić sobie sesję zdjęciową z tej okazji. Niestety, listopad wydaje mi się najgorszym miesiącem na sesję plenerową :/ Macie jakieś pomysły, gdzie można byłoby zrobić fajne zdjęcia? Z góry dziękuję!

  4. Eliza, tak z ciekawości – dopadła Cię choroba morska? ja byłam z the Boat Trip w tym roku w Grecji (mój pierwszy raz na łódce ;)) i powiem szczerze że pierwszy dzień był pod tym względem tragiczny – prawie cała nasza załoga padła 😉 a w kolejnych dniach też zdarzało się, że czulismy się słabo jak trochę mocniej zakołysało 😉 na pewno chcialabym jeszcze raz (nie raz!) z nimi popłynąć i zastanawiam sie czy za drugim razem też trzeba przez to przechodzić.. chyba że należysz do tych szczesliwców których nie dotyczy choroba morska?! 😉

    1. Mnie ani na Balearach ani teraz choroba morska nie dopadla. Szczerze mowiac teraz na rejsie nikt jej nie mial, a na Balearach 2 osoby na 10 ale przeszly to raczej lagodnie i szybko.

      W przyszłym roku wybieramy sie na rejs po wyspach Jonskich i zobaczymy jak to bedzie 🙂

      Sciskam!

  5. Piękne widoki, tylko pozazdrościć wycieczki! Mnie co prawda tamte rejony odstraszają trochę, raczej tylko Europa… ale z drugiej strony patrząc na to co się teraz w Polsce dzieje za oknem… chyba bym jednak nie marudził gdyby ktoś mi taką wycieczkę sprezentował 😉

  6. Może zdjęcia tego nie oddają, ale przyznam szczerze, że Tajlandia od strony wybrzeża jest chyba trochę przereklamowana. Plaże na pewno są egzotyczne, ale czy „rajskie”..? Woda wygląda jak jezioro, nie ma fal, sam kolor wody też nie jest jakiś wyjątkowy. Być może skały wyrastające z wody robią fajne wrażenie. W każdym razie te plenery jakoś specjalnie nie zachęcają. Mam wrażenie, że poza innymi zakątkami na świecie (np. Karaiby), są znacznie bardziej malownicze miejsca w samej Europie.

    1. JUSS, chyba piszesz o jakiejś innej Tajlandii:) Morze Andamańskie jest zróżnicowane – na północy jest zatoka i park narodowy Phang Nga – tam są skały wystające z wody (spektakularne!) i rzeczywiście woda jest tam mętna i średnia do kąpieli (morze jest płytkie i spływają do niego 3 rzeki). Od biedy można to miejsce określić jako „wyglądające jak jezioro”, chociaż mocno to naciągane. Ale dalej na południe – Krabi, Phi Phi Don itd. jeśli tamtejsze plaże i lazur wody nie są dla Ciebie rajskie, to chyba nic nie jest. Ciężko mi znaleźć coś bardziej pasującego do tego określenia. Zresztą zdjęcia na blogu potwierdzają to co sam z Tajlandii zapamiętałem. Pozdrawiam:)

  7. szkoda,że tak krótko byliście na Phuket,tam jest sporo bajkowych,dzikich plaż z białym piaskiem i turkusową wodą. Phi Phi i Maya Bay faktycznie robią mega wrażenie na żywo,to taki synonim prawdziwego raju. ajjj,chętnie wróciłabym do Tajlandii…choćby jutro!

  8. Cudownie oglądać te zdjęcia, byliśmy tam w styczniu. Wydaje mi się tylko, że Niebianska plaża była krecona na Maya Beach a nie Phi Phi. Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>