Moje zakupy w Bicester Village

Bicester Village to outletowe miasteczko, które znajduje się w hrabstwie Oxfordshire. Pisałam Wam o tym miejscu już wieeele razy. Jeśli szukacie informacji o tym miejscu, o tym jak się do niego dostać rzućcie okiem na TEN wpis.

Tym razem skupiłam się na butach. Kupiłam trzy pary butów w tym 2 pary balerinek od Tory Burch. W końcu dorwałam model Reva w moim mini rozmiarze. Wzięłam też beżowe.tory burch  revabaleriny tory burchKupiłam też moje pierwsze mokasyny. Te beżowe z Prady są idealnie dopasowane i pięknie wyglądają na stopie.pradaLiczyłam, że w Pradzie znajdę jakieś fajne okulary, zawsze mają tam świetne modele, ale tym razem nie znalazłam niczego wartego uwagi. Za to te od Michaela Korsa mają świetny kształt i wydaje mi się, że idealnie pasują do mojego kształtu twarzy.okularyNa koniec brązowy zegarek, czyli coś czego mi brakowało. zegarek

94 Comments
  1. Witam, ja troche z innej beczki właśnie robię remont w mieszkaniu i poszukuje takiego kamienia jaki Ty masz na ścianach, czy możesz napisać gdzie go kupiłaś. Z góry dziękuje za odpowiedz

    1. Nikt mi nie wmówi, że firmowe rzeczy niczym się nie różnią. Odkąd kupuje torebki Korsa i Furli skończył się problem przetarć na spodzie torebki po tygodniu używania. Torebki po ponad roku są jak nowe!

    2. Ja w liceum kupiłam torebke z sieciowki. Chodzilam z nia do szkoły codziennie. Wytrzymala 7lat. Ciaglego używania a pewnie i wiecej tylko juz stracila kolor zupelnie.( Jestem minimalista w zakupach moja obecna liczba torebek to 2) Mam 24 lata i nie wiem co w sieciowkach jest złego. Pozdrawiam

    3. Nikt nie mówi, że w sieciówkach jest coś złego!
      Tylko, że jeśli zarabia się odpowiednio wiele i przejawia spore zainteresowanie modą to chyba nic dziwnego, że woli się coś z wyższej półki?
      To, że ktoś może sobie pozwolić na droższą torebkę nie znaczy ani, że jest lepszy (bo bogatszy) ani że gorszy (bo naiwny i rozrzutny), także może darujmy sobie publiczne ratowanie ego i oglądajmy spokojnie przepiękne zakupy Elizy 🙂

      A ja mam 21 lat i moją wymarzoną torebkę Korsa- nie ociekam złotem, nie zarabiam, dziekan sypnął stypendium; i nienawidzę komentarzy znajomych, na co to mogłabym według nich lepiej te pieniądze wydać- stąd alergia na takie komentarze.

    4. Ja też nie cierpie komentarzy znajomych, że kasa, która wydałam na torebke/buty wystarczyłaby na cos innego, albo na 10 innych torebek z sieciówki. Wole mieć 2, czy 3 dobrej jakości torebki skórzane niż smierdzące z sieciówki. Będąc w Mediolanie kupiłam sobie torebkę od Valentino i uważam, że to najlepiej wydane pieniądze 🙂 i tak, rzeczy „markowe” różnią się od tych, które mozemy znaleźć w „zwykłych sklepach”

  2. Jak zwykle powalasz klasa ! Ja jestem ciekawa jednego, czy rzeczy sprzedawane w Bicester sie powtarzaja? Mam na mysli miedzy innymi twoja torebke od Prady ktora zakupilas juz dawno temu, myslisz ze odwiedzajac Bicester w tym roku tez bym ja dorwala? a moze jakims trafem ja teraz widzialas? bylabym wdzieczna za info! Pozdrowienia z Londynu xx

  3. Piękne te czarne balerinki, można wiedzieć ile kosztowały?:) A zakupów oczywiście zazdroszczę, mam nadzieje, że również kiedyś się tam udam i obkupie 😀

    1. Porąbane to są takie komentarze jak ten powyżej 🙂 irytuje mnie fakt, że jak wchodzę na jakiegoś bloga i osoba kupi coś droższego to od razu wylewa się fala hejtu, że kasa uderza do głowy itd. Szczerze to mnie nie obchodzi ile kto ma pieniędzy bo co mi do tego, ale lubię oglądać rzeczy o porządnej jakości 🙂 a gdyby, każdy bloger pokazywał to samo z sieciówki to było by to nudne 🙂

    1. Ooo jak byłaś to może mi powiesz.
      1. Są jakieś wyprzedaże wyprzedaży?
      2. Czy są jakieś sandałki?
      pozdrawiam!:)

    2. ja byłam i POLECAM!!!!!
      piękny salon – niczym nie róźni się od tych w Stanach
      duży wybór toreb, portfeli, zegarków
      piękny jest 🙂

    3. Sa wyprzedaże wyprzedaży ale tylko na poszczególne rzeczy na 3 modele torebek w konkretnych kolorach raczej takich wiosennych letnich żółty zielony niebieski portfele tak samo.
      Sandałów nie widziałam ale tez nie zwróciłam uwagi ale na sandały jest przecena w salonie w galerii mokotow.

  4. Witaj slonko. A sport directu nie odwiedzilas? Szkoda ze nie poruszylas tego tematu. Fajne sportowe wdzianka w przystepnych cenach. Moze kolejnym razem. Serdeczne polecam. Buzka !

  5. Zakupy super, chociaż ja to bym pewnie szukała jakichś torebek, ale u Ciebie już ich sporo w szafie (ach ta Stella!!! :D)
    Mam pewien problem z twoją stroną – mianowicie na iPadzie wczytuje się, ale gdy już mam zamiar włączyć jakiś post to pojawia się informacja, że wystąpił błąd i strona zostanie wczytana ponownie. Jest tak kilkukrotnie, aż w końcu pojawia mi się napis, że nie można otworzyć strony. Mam tak tylko na tym jednym urządzeniu mobilnym, kiedyś ten problem też się pojawiał, ale mam nadzieję, że go rozwiążesz. Pozdrawiam! 🙂

    1. U mnie na iPadzie nie obserwuję tego komunikatu błędu za to często (raz na kilka prób otwarcia strony z artykułem) przeglądarka Safari zamyka się bez ostrzeżenia.

    2. Elizo, mam podobnie jak @Karolina (ipad). Bez względu od używanej przeglądarki, przy próbie otwarcia strony domowej bloga, następuje długie ładowanie sie strony, a pózniej jej nagłe wyłączenie. Przaczyną może być limit pamięci (50mb) dla aplikacji.

  6. Mokasyny, okulary i zegarek sa przeboskie!!! Podoba mi się ze wybierasz rzeczy klasyczne, proste i eleganckie. Wtedy wiadomo ze posłużą na dłużej i opłaca się za nie zapłacić więcej. Sezonowe hity szybko się nudzą a po latach wyglądają dziwnie i śmiesznie:) a klasyka zawsze się broni. Ja tez tak robię. Zakupy w Londynie to moje marzenie które mam nadzieje niedługo się spełni a wtedy bicester village strzez się ha ha ha 😀

  7. Zaczynam dochodzić do wniosku, że to tylko ja jestem taka dziwna i nie lubię zmieniać zegarków – mam jeden, zawsze z dobrej firmy, który zmieniam, gdy coś się w nim popsuje czy też się zużyje (czyli raz na kilka lat).

    Twój bardzo mi się podoba, mam tylko pytanie – jak radzisz sobie z tym, że skórzane paski często zaczynają niezbyt fajnie pachnieć po czasie? Ja zawsze kupuje z bransoletką, unikając pasków właśnie ze względu na późniejszy zapach.

  8. Mam problem z Twoja stronka na appce Feedly na IPhone od wielu miesiecy.Mianowicie posty mi sie nie pokazują od Ciebie :/ moze w ostatnim tygodniu pokazywały sie od nowa wiec sie cieszyłam ze problem rozwiązany,jednak z tym postem miałam to samo i obawiam sie ze bedzie juz tak zawsze ,co mi przeszkadza ponieważ korzystam głownie z feedly przy obczajaniu postów moich ulubionych blogerów.Myslisz ze da sie temu zaradzić?

  9. Piękny zegarek! 🙂
    Choć przyznam szczerze, że odkąd sprezentowałam sobie Daniela Wellingtona, nie wyobrażam sobie nosić już żadnego innego, jestem całkowicie w nim zakochana! 🙂

  10. brzydkie te rzeczy-jedynie zegarek i okulary fajne,ale nie powiedzialabym ze zajebiste…buty natomiast tragiczne-strasznie musi twoja mala stopa wygladac w balerinkach,natoniast te z Prady bardzo niefajne ze wzglegu na fason i logo-chociaz jakosc na pewno ok..reasumujac,wydalas kupe kasy,a nic fajnego nie kupilas;-)

    1. Hahaha Eliza mistrz 🙂 Super zakupy, a Tobie Lauro odpowiem tak: nie to ładne co ładne, tylko co się komu podoba ;p If you know what I mean ;P

  11. Wszystkie zakupy mi się podobają, poza mokasynami. Na zdjęciu wyglądają tandetnie, jak podróby ze skaju 😐 Czekam na stylizację, ciekawa jestem, jak je „oswoisz” i z czym połączysz 😉

  12. Cześć 🙂
    Elizo czy nadal farbujesz włosy farbą wellatone 5.0? Takie pytanie nie z tej paki, ale nurtuje mnie to ponieważ sama nad nią się zastanawiam 🙂
    pozdrawiam gorąco :*

  13. okulary i zegarek piękne, reszta nie w moim guście, ale super, że Ty jesteś zadowolona 🙂 w końcu nic tak nie uszczęśliwia kobiety, jak udane zakupy! 🙂 buziaki,Elizka!

  14. Ale żal ściska ludziom zady! Spodziewałam się wylewu jadu pod tego typu wpisem, jak zwykle z resztą i się nie zawiodłam. Ale tak to jest, tyłka nikt nie ruszy, a potem narzeka na swój los. Ja uważam, że Eliza jest wzorem. Jest zdecydowanie moją faworytką wśród blogerek. Ma pomysł kobita i jest świetna w tym co robi. Ciężko pracuje i ma za to zapłatę. Ja do bogatych nie należę, ale staram się doceniać pozytywy mnie otaczające i lubię swoje życie, a takim ludziom kibicuję i podziwiam za wytrwałość, kreatywność i smykałkę! Pozdrawiam!

    1. Też nie należę do bogatych, bardzo lubię tego bloga i w zasadzie nigdy nie komentuję. Niemniej jednak nie zgodzę się z tym, że prowadzenie bloga to ciężka praca. Moim zdaniem jest to przesadne stwierdzenie – szczerze to sama zamieniłabym się na taka pracę bez żadnego problemu, tylko brak mi samozaparcia i wiary w siebie. Do wykonywania takiej pracy trzeba mieć predyspozycje, ale nie są to wielce wygórowane umiejętności i nie jest to na pewno ciężka praca. Ciężko pracuje górnik, murarz, drogowiec i masa innych zawodów. Blogger – pracuje lekko, choć musiał sobie na to zasłużyć.

    2. Pisząc o ciężkiej pracy nie miałam na myśli dosłownie ciężkiej pracy, bardziej chodziło mi o to wszystko o czym my, czytelnicy nie myślimy, o całej otoczce, spotkaniach, biznesie i rzeczywiście bardziej pasowałoby tu określenie pracochłonny.

  15. Zegarek, okulary i mokasyny – cuuuuudo!!! Po prostu marzenie, ale balerinki trochę tandetne jak dla mnie. Przepraszam, lubię twój styl, ale baletki od Tory Burch po prostu do mnie nie przemawiają- za dużo złota chyba:P Pozdrawiam:)

  16. jak tu czytam niektóre komentarze to aż mi przykro. Komentarze typu ‚kasa uderza do głowy’, jeśli Elizę na to stać to dlaczego nie może sobie kupić czegoś z wyższej półki, a co więcej cieszyć się jakością kilka lat, a nie kilka miesięcy? Jeśli chodzi o mnie, jak kupuje jakieś obuwie to też wolę wydać trochę więcej i kupić coś co mi będzie służyło latami, może nie aż za taką cenę, ale zamiast kupić buty za 50 zł, wolę wydać te 300, bo na tyle mnie stać, a jak będę w stanie to kupię za więcej.
    Uważam też, że o gustach się nie dyskutuje, jednemu się podoba to a drugiemu tamto. Z gustem jest jak z dupą każdy ma swoją i warto się tego trzymać.
    pozdrawiam

    1. Haha, mega porównanie tego gustu do dupy 😀 Masz rację, Polacy zawistni są nieziemsko i po takim wpisie co drugi ma ochotę nasłać na Fash skarbówkę, żeby sprawdzili, czy aby na pewno tę kasę zarabia uczciwie. A druga sprawa to nasze maniackie wstydzenie się faktu, że wydało się na coś więcej pieniędzy. Powiedz komuś, że ma ładną bluzkę, to jest „Ale gdzie tam, stara szmata, za 10 złotych na targu kupiona” Jakby kupienie takiej bluzki za trzy stówy było niewybaczalnym grzechem.Brawa dla Elizy, że ma dystans do takich komentarzy i nikomu nie tłumaczy dlaczego wydaje na zakupy tyle, ile ma ochotę wydać.

  17. Bardzo lubię Twoją szczerość Elizka i śledzę Cię na bieżąco.
    Twój kunszt pisania i jakość zdjęć. Wielowymiarowość tematyczną ponad wyżyny nudnych, pustych postów.

    Patrząc na Twoje zakupy zastanawiałam się na co z tych rzeczy w sklepie zwróciłabym uwagę- gdyby nie znana, markowa metka. Szczerze mówiąc to na żadną z tych rzeczy.

    Ty lubisz markowe- mi wystarczą unikatowe, które podkreślają moją osobowość i kobiecość w dużo niższych cenach, a dobrej jakości (Choć nie krytykuje Twojego wyboru).

    Ale co kto lubi;)
    Pozdrawiam,
    D.

  18. Eliza, proszę napisz mi czy na Twoim blogu jest archiwum (może jestem ślepa, ale nie widzę go). Chciałam zobaczyć starsze wpisy, przykładowo z czerwca 2013r i nie wiem jak to zrobić 🙁

  19. Mam nadzieję że mimo krytycznych komentarzy nie zaprzestaniesz pokazywać swoich zakupów nabytych w UK.Zawsze na nie czekam bo czuję się jakbym ja sama je kupowała,to chyba siła przekazu:)Kupuj i bądź szczęśliwa.

  20. W kwestii zegarka, polecam podobny model od CK. Wprawdzie droższy, jednak ma znacznie ładniejszą tarczę i efekt piorunujący. Mam i gorąco polecam. Klasyka plus elegancja-czego można chcieć więcej….

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>