Moje trzy cechy…

Wiecie, że kiedyś dorabiałam jako stylistka internetowa i odpowiadałam na pytania internautek dotyczące ich figury? Mówiłam im, jak powinny ubrać się do konkretnego typu sylwetki, radziłam, jakie dodatki dobrać do różowej sukienki na wesele, i odradzałam nieprzemyślane zakupy. Codziennie dostawałam dziesiątki tego typu pytań i sumiennie na nie odpowiadałam. Po kilku dniach mogłam na pamięć wyrecytować, jakie bluzki będą idealne dla klepsydry, czego nie powinna nosić kobieta o figurze kolumny i dzięki jakim zabiegom pani o figurze jabłka może optycznie się wysmuklić.

To była dla mnie świetna lekcja pokory i cierpliwości oraz ogromna dawka wiedzy. Nie macie pojęcia, ile wtedy się nauczyłam! Przecież aby odpowiedzieć na te wszystkie pytania, sama najpierw musiałam tę wiedzę zdobyć.

Potem zaliczyłam jeszcze romans z personal shoppingiem.

Zrzut ekranu 2016-07-13 o 23.05.13

Dziś tę wiedzę wykorzystuję w swojej pracy. Czytelniczki często wysyłają do mnie e-maile z przeróżnymi pytaniami. Staram się na nie odpowiadać najlepiej jak umiem!

Razem z marką NIVEA przygotowałam dla Was trzy krótkie filmiki z poradami. Mówię w nich o tym, jak ważne jest dopasowanie ubrań do swojej sylwetki, od czego zacząć budowanie stylu i jakie klasyki powinny znaleźć się w każdej kobiecej szafie.

Zrzut ekranu 2016-07-13 o 23.06.49

Tak jak w szafie warto mieć podstawy (biały T-shirt, mała czarna czy jeansy), tak w kosmetyczce powinien znaleźć się kosmetyk, który oczyści, wypielęgnuje i zadziała tonizująco na naszą skórę. Moda i uroda idą w parze, więc zadbajmy zarówno o świetną stylizację, jak i o piękną skórę.

Zrzut ekranu 2016-07-13 o 23.07.19

Kręciliśmy ten materiał w moim domu, więc było to dla mnie wyjątkowe doświadczenie. Lampy, statywy, kamery, ekipa genialnych ludzi… Zobaczcie, jak wyszło!

Filmik nr 1

Filmik nr 2

Filmik nr 3

Wejdźcie na stronę NIVEA i weźcie udział w konkursie! Wystarczy zrobić selfie, wrzucić je na Instagram, napisać trzy cechy, które opisują Waszą osobę, i dodać hashtag #NIVEAFace2Face.

Słowa, które opisują moje cechy, to:
– kreatywna,
– empatyczna,
– pewna siebie.

A jak jest z Wami? 🙂

Zrzut ekranu 2016-07-13 o 23.04.05

Konkurs trwa do 30 lipca.

Powodzenia!

46 Comments
  1. Elizka, a ja myślałam, ż używasz droższych kosmetyków – estee lauder i tak dalej, na prawdę na tym płynie można polegać? używałabyś go na codzień? 😉

    1. Miałam płyn do demakijażu od estee lauder, beznadzieja. Pięniądze wyrzucone w błoto. Teraz bioderma albo nivea

    2. to, że ktoś kupuje drogie kosmetyki nei znaczy, że jest zmuszony do kupowania płynu micelarnego za 100zł. To przecież nie ma sensu

    3. Zgadzam się z Elizą. I jak w przypadku podkładu stawiam na makri z wyższej półki tak płyn micelarny kupuję z tej średniej i jestem bardzo zadowolona. Nie ma co przepłacać 🙂

  2. Wyszłaś super naturalnie, nie wiem w jakim odstępie kręcone były spoty kawy i Nivea ale na tym wyszłaś bardzo swobodnie!

  3. Eliza czytam twojego bloga od dawna ale to jest chyba mój pierwszy komentarz. Mam pytanie nie związane z tym postem. Koleżanka chce mi sprzedać lampę do robienia hybrydy ale ja cały czas się waham bo mam taki problem ze zmywaniem, że za każdym razem nie schodzi mi ta pierwsza warstwa bazy. Zaznaczam, że bazę i top mam semilac. Nie wiem co ja mogę robić źle. Mam zmywacz semilac z acetonem, używam wacików i folii, trzymam w miarę długo a baza dalej nie schodzi. Czasami trochę zejdzie jak pomogę sobie skrobiąc tępą stroną małych nożyczek.

  4. Kiedyś byłam wielką fanką dwufazowego płynu do demakijażu oczu od Nivei. Niestety, po pewnym czasie ( i zmianie opakowania) zaczął mnie uczulać 🙁 oczy szczypały a powieki były wręcz lekko napuchnięte. Od tamtej pory unikam Nivei i jestem wierna super Biodermie <3
    Pozdrawiam,
    Asia

    1. Ja używam go od 3 lat i nic złego się nie dzieje. Czasem po prostu nagle jakiś skąłdnik zaczyna nas uczulać i nie jesteśmy nic w stanie z tym zrobić.

  5. Tak jak kocham lekki krem nawilżający Nivea, tak tego płynu micelarnego nienawidzę. Mam cerę mieszaną, staram się ją nawilżać, a ten płyn dosłownie wysuszył na wiór moją skórę na policzkach, czole i nosie. Masakra 🙁 Miałam lepsze produkty i wcale nie drogie, jak chociażby Eucerin czy Tołpa Dermo Face Physio. Ostatnio używam płynu z Byphasse, który starcza mi na bardzo długo, nie podrażnia i ma dobrą cenę – 20 zł za 500ml. Rewelacja! 🙂

  6. tak troszkę nie w temacie bo filmików jeszcze nie obejrzałam ( z pewnością nadrobie) chciałam zapytać o Twoje espadryle,gdzie je kupiłaś??

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>