Moja nowa fryzura

Ostatnio obcinałam włosy dokładnie 2 lata temu. Tak bardzo byłam nastawiona na zapuszczanie ich, że kompletnie zrezygnowałam z podcinania końcówek. To błąd. Włosy należy podcinać regularnie – bez względu na to, czy je zapuszczamy, czy nie. Ja powinnam to robić co 5–6 miesięcy, a nie robiłam tego wcale, bo naiwnie myślałam, że brak podcinania końcówek przyspieszy cały proces bez żadnych skutków ubocznych.

Oczywiście pielęgnacja włosów i używanie odpowiednich kosmetyków były dla mnie bardzo ważne, ale przyznaję, że nadużywałam prostownicy, lokówki i suszarki – a to nigdy nie wychodzi włosom na dobre i nawet najlepsze kosmetyki nie są w stanie uchronić ich w 100%.

Z Aldoną od razu się dogadałyśmy. Wystarczyła krótka wymiana zdań, by ustalić, jaką fryzurę dla mnie wybieramy.

Tak wyglądały moje włosy przed:
włosy fashionelkakońcówki włosów obcinanieAldona zaproponowała, by podciąć włosy o 5–6 cm.

Fajna opcja - grzebień z centymetrem!
Fajna opcja – grzebień z centymetrem!
To mniej więcej tyle..
To mniej więcej tyle…

Koniec z cięciem na boba! Znudziła mi się ta fryzura, dlatego zapominam o niej. Ustaliłyśmy, że z przodu włosy będą krótsze i będę mogła je sobie wywijać na szczotce. Ten pomysł od razu mi się spodobał – w końcu jakaś widoczna zmiana!jak często obcinać włosy

no to tniemy!
No to tniemy!

fryzura długie włosysuszenie włosówZanim pokażę Wam fryzurę, chciałabym napisać o undercuttingu. Kiedyś zdradziłam Wam mój sposób na radzenie sobie z gęstymi włosami (tutaj). Od 5–6 lat regularnie golę je z tyłu głowy. Moje włosy są gęste i grube, a undercutting nie tylko ułatwia stylizowanie, lecz także przynosi ulgę podczas upałów. Fajne jest to, że tego na co dzień nie widać. To ja decyduję, kiedy chcę to pokazać, a kiedy ukryć. Nie wyobrażam sobie zrezygnowania z undercuttingu. Szczerze polecam 🙂

undercutting
Undercutting

A tak wygląda efekt końcowy:

fryzura fashionelka blogwłosyypo obcięciu

To nie tablet, a ja nie robię selfie. To lusterko :)
To nie tablet, a ja nie robię selfie. To lusterko 🙂

Zmiana fryzury jest dla mnie oznaką świeżego startu, jest kopniakiem i motywacją do dalszych zmian. Skoro już decydowałam się na zmianę, to warto to wykorzystać i pójść o krok dalej!

A Wy kiedy ostatnio obcinałyście włosy? Może warto coś zmienić?

PS Wczoraj opublikowałam motywacyjne tabelki do pobrania. Zostały wydrukowane i zawieszone na lodówce już przez setki dziewczyn. A Ty kiedy zrobisz ten pierwszy krok?

moje tabelki
Moje tabelki
87 Comments
  1. Świetny efekt! Ja nigdy nie przejmuję się cięciem, bo moje włosy rosną w błyskawicznym tempie, zawsze mówię fryzjerowi tnij, ile uważasz za stosowne 😉

  2. Ślicznie! Bardzo Ci pasuje ta fryzura, szczególnie z przodu widać różnicę. Zazdroszczę podatnych na stylizację włosów – moje nie reagują na nic, a ściąganie koloru z ciemnego brązu muszę robić w kilku podejściach 😀

    1. A ja zazdroszczę gęstych włosów. Moje to smutne straki. Ostatnio mocno je skrocilam i jest lepiej ale brakuje im objętości. Twoja Nowa fryzura jest mega! Zdecydowanie lepsza niż Bob

    2. Ja też zazdroszczę gęstości. Moje włosy – 3 na krzyż, ciągle oklapnięte, bez objętości, kształtu i jakiejś schludności. Wyglądają po prostu obleśnie. Nawet jak je próbuję podnieść palcami u nasady to zaraz jest przyklap.
      Naprawdę oddałabym za nie dużo.

  3. ale pięknie, sama mam gęste włosy i też waham się nad tym wygoleniem. jak sobie mam prostować albo kręcić moją czuprynę to na samą myśl ręka mnie boli od tej ilości machania urządzeniem 😛 😀

  4. Rewelacyjnie wygladasz. Ja zapuszczam do ślubu,ale co jakis czas podcinam końcówki. Mam ochotę na rewolucje ale chyba brakuje mi odwagi..

    1. Swoją drogą, teraz przyszedł mi do głowy pomysł na post, który chciałabym u Ciebie przeczytać 😉 Jaką fryzurę wybrałabyś na ślub, gdyby miał odbyć się w przyszłym roku? 😉 Będę wdzięczna za propozycje dla długich, ciemnobrązowych włosów 😉

  5. Undercutting! Jak masz za dużo włosów, to mi je oddaj. Wyrzucasz do kubła, a ja tu prawie łysa chodzę. Gdzie sprawiedliwość? 😉 To prawie jak z wyrzucaniem jedzenia i głodującymi dziećmi w Afryce.

    1. Większej głupoty jeszcze DZISIAJ nie słyszałam.
      To tylko włosy – a undercooting jest świetną sprawą dla kogoś z tak gęstymi włosami.
      Zawsze możesz kupić perukę 😉

    2. boże, przecież anna ma żartuje, przestańcie się ekscytować. to naprawdę niesłychane że eliza wycina swoje włosy, kiedy kobiety wydają ogromne sumy na doczepki itp 🙂 ja też mam cienkie włosy i chętnie bym się zamieniła z elizą…

  6. Pasuje Ci ta zmiana. 🙂 Zaskoczyłaś mnie z tym goleniem, ale chyba aż tyle odwagi nie mam. A zmiany, ja ciągle nie mam pomysłu na grzywkę więc przycinam ją mimo tego, że jakoś prosto układać i tak się nie chce. Ach to wysokie czoło albo tylko moja fobia. 🙂

  7. Wyglądasz ślicznie w tej fryzurze, od razu włosy lepiej wyglądają.
    A Aldonka jest genialnym fryzjerem, o czym miałam sama okazje się przekonać 🙂

  8. Świetnie wyglądasz Eliza 🙂 Też mam ten sam typ włosów co Ty. Duże, gęste, grube.. z tyłu na karku mam wiecznie kołtun, z którym co parę dni walczę, ale chyba aż taka odważna nie jestem, by wygolić tył… 😀

  9. Eliza to zdecydowanie Twoja najlepsza jak dotąd fryzura. Wyglądasz w niej mega kobieco i świetnie pasuje do kształtu Twojej twarzy:) pozdrawiam

  10. Pięknie wyglądasz w odświeżonej fryzurze, ale nie nazwałabym jej ogromną zmianą. Ja z takiej długości 2 lata temu ścięłam się na całkiem, całkiem krótko, z widoczną asymetrią. Teraz znów zapuszczam i włosy mam już do ramion!

  11. dla mnie nowa fryzura zawsze oznacza jakąś zmianę – odcięcie się od tego, co jest dla mnie męczącą rutyną, krok do przodu w kwestii prywatnej czy zawodowej, albo po prostu ważne wydarzenie w życiu. coś w tym jest, że kobieta w nowej fryzurze to tak jak kobieta w nowych butach – może podbijać świat 🙂

    świetnie wyglądają włosy wywinięte z przodu! lekko i kobieco 🙂

  12. Ja ostatnio po 3 miesiącach podcięłam końcówki. Powinnam robić to co 6 tygodni, ale też często mi się zapomina! Już się nie mogę doczekać kiedy będą tak długie jak kiedyś a nie tylko do ramion 🙁

    PS: Tabelki wydrukowane, odznaczanie się zaczęło – fitness plan + 30 dni bez słodyczy 🙂 DAMY RADĘ 🙂

  13. Super fryzura, cieszę się, że nie ścięłaś włosów na krótko. Bardzo ładnie wyglądasz w długich. Teraz widać w nowej fryzurze taką lekkość i świeżość. Ekstra 🙂

  14. Też wybieram się do fryzjera ale nie mam pomysłu, od lat ta sama/podobna fryzura. U mnie w mieście nie ma dobrych fryzjerek, często je zmieniam. Kiedyś trafiłam na taką która nawet nie wiedziała, że można mieć przedłużonego boba i mnie wyśmiała. Ech szkoda pisać 😉 a jakie masz zdanie na temat dawania napiwków fryzjerkom ?

  15. Świetnie wyglądasz! 🙂 Niby niewielka zmiana a jaki efekt! Zainspirowałaś i mnie do zmian 🙂 Niniejszym ogłaszam, że postanawiam… zapuszczać włosy 😉

  16. Gdy miałaś boba, ja miałam mega długie włosy, jak zaczęłaś zapuszczać – ja obcięłam. A teraz marzy mi się mała zmiana, może pójdę w podobnym kierunku 🙂

  17. Undercutting – nawet nie wiedziałam, że ma to swoją nazwę. Robię to od kilku lat, choć nie tak mocno. Na pewno ułatwia rozczesywanie włosów! Z moimi gęstymi kłakami zawsze miałam problemy, poza tym te przy karku strasznie się plączą i są krótsze. Polecam wszystkim tę metodę, choć nie tak drastycznie głęboko, wystarczą 2 cm 🙂

    1. Też miałam zadać to samo pytanie:) Też chce takie geny, nie tylko do szybkiego porostu włosów, ale zdrowych i witalnych herów. Jak się ma piękne włosy to żadna fryzura nie zawiedzie 🙂

  18. Ostatnio ścięłam włosy z takich do pasa, na takie kawałek za brodę. To było dokładnie 21 grudnia 2014r., później zero przycinania końcówek, włosy urosły jakoś do łopatek, i umówiłam się na piątek na podcięcie końcówek, grzywkę i pasemka :d a po pasemkach wybieram się do salonu l’oreal na cudo, o którym pisałaś we wcześniejszym poście nt. włosów. Już się nie mogę doczekać, a Twoja fryzurka super, i podziwiam, że decydujesz się na wycięcie tyłu, tez mam włosy grube i gęste, ale nie zrobiłabym tego, chyab dziwnie bym się czuła bez włosów pod spodem 😀

  19. Pamiętam jak obcielas włosy na Boba. Wydawało się to tak nie dawno a minęły już dwa lata! Jak czas szybko leci ! 🙂
    A swoją drogą piękne cięcie 🙂 szkoda ze już nie mieszkam w Lublinie, chętnie wybralabym się do p. Aldony

  20. Eliza ponawiam pytanie, z jakiej firmy używasz młynka elektrycznego do soli/pieprzu? Jesteś z niego zadowolona? Pytam, bowiem szukam czegoś dobrego i sprawdzonego, a już kilka razy nacięłam się.

  21. Ja podcinam włosy regularnie – co ok. 3 miesiące. I są super! 🙂 W ogóle nie podoba mi się to, że dużo dziewczyn chce tak zapuszczać włosy na siłę. Potem są może i długie, ale końce (nie mówiąc już o końcówkach) takich włosów wyglądają bardzo „biednie” – wydaje się, że są cieńsze niż te włosy do góry i nie wygląda to ani trochę fajnie. Dlatego dziewczyny, podcinajcie! 🙂 A pomysł z tym goleniem jest super, być może ja też się odważę, bo chodzę i tak zawsze w rozpuszczonych.

  22. Drogie Panie co zazdroszca gestych i grubych wlosow, pamietajcie ze jak ktos ma takie wlosy to ma je wszedzie takie i nawet tam gdzie ich nie powinno byc…

    p.s Eliza jak sobie radzisz z depilacja, moze jakis post o tym…

    1. Nie zawsze tak jest. Ja mam bardzo gęste włosy na głowie, za to gdzie indziej prawie wcale i dotyczy to też niestety również brwi 🙁

    2. A ja na odwrót. Mam cienkie wlosy i mało. A ostatnio dodatkowo nadmiernie mi wypadają, że za rok to chyba łysa będę a mam ttlko 25 lat. Z kolei gdzie indziej wolałabym zeby było mniej. Ach te geny

  23. O proszę, a ja w zeszłą środę byłam i też ścięłam, mam teraz taką fryzurę jak ty! Tylko, że moje są trochę poniżej linii ramion, no i mam jeszcze grywkę, którą zapuszczam 😀
    I wydrukowałam tabelkę – 7 dni bez słodyczy! Najpierw tyle, potem zwiększę 😉
    Trzymaj za mnie kciuki – największego łasucha! 🙂

  24. Masz świetne włosy 🙂 Ja mam ochotę coś zmienić. Od dłuższego czasu włosy podcinałam na równo. Są dość problematyczne w stylizowaniu (cienkie i porowate). Teraz chcę żeby coś zaczęło się dziać przy twarzy. Fryzjer dopiero w grudniu jak będę w Polsce.

  25. Zaskoczyłaś mnie bardzo goleniem głowy! Nigdy bym nie podejrzewała. Ja bym się nie odważyła… Miałam włosy za pośladki i postanowiłam sporo obciąć „końcówki” bo były już słabe. Wyszło koło 15 cm. Teraz podcinam regularnie co 2-3 miesiące. Ale co do gęstości, mimo że moje włosy są gęste i ciężkie (kucyk wysoko nie daje rady wytrzymać dłużej niż kilka minut) mam dosłownie obsesję. Cały czas wydaje mi się, że i tak są mało gęste…

  26. Na początek tydzień bez słodyczy 🙂 a co tam, dam radę! w końcu jestem na diecie hehe tylko czasem coś zdarzy mi się podjeść. Niech to będzie dodatkowa motywacja.

    co do Twojej fryzury, to super kobieca! Najlepiej!

  27. Ja ostatnio po 5 latach zapuszczania zrobiłam sobie boba 😉
    Bardzo ładna fryzura.. i świetny pomysł z tym undercuttingiem, nie wpadłabym na to 😛

  28. Nie chcę być odebrana negatywnie, nie chcę też nikogo urazić. W tym przypadku nie rozumiem zachwytów. Moim zdaniem zmiana na minus. Najładniej było Ci w wakacje, kiedy Twoje włosy były długie, nieskrócone z przodu, lekko pofalowane. Dawało to wrażenie lekkości, młodzieńczości i wdzięku. Proste włosy odejmują Ci to, co w Tobie najładniejsze.

  29. Hej 🙂 Czy ktoś ma namiary na ww Aldonę? Szukam fajnej, nowoczesnej fryzjerki w Warszawie. Mam długie i gęste włosy, chciałabym odświeżyć cieniowanie. Niestety moja poprzednia fryzjerka mimo, że świetna, chyba miała ostatnio (pól roku temu :p) gorszy dzień i zamiast delkatnego efektu uniesienia włosów zrobiła mi schody i długo musiałam zapuszczać. Pomocy!

  30. Ja dzięki Tobie również wygoliłam tył dokładnie tyle samo co na zdjęciu powyżej, przed wakacjami ponieważ mam naprawde geste włosy , dokuczliwie podatne na wilgotną pogode. Dzięki temu czuje się dużo lżej ‚na głowie’ i włosy są w lepszej kondycji 🙂

  31. W piątek idę do fryzjera i nie wiem co zrobić na swojej głowie. Muszę pomyśleć, bo mam loki,więc nie każda fryzura się nada i moje włosy szybko tracą objętość (a tego nie lubię!).

  32. Moje włosy rosną szybko, ale też miałam w zwyczaju unikać fryzjera. Rosną na tyle szybko, że w dwa lata z włosów Twojej aktualnej długości urosły mi za pupę 🙂 Ostatnio powiedziałam dość i ścięłam z powrotem do takiej długości jak przedtem, jest dużo lżej 🙂 Jeśli chodzi o inne zmiany w życiu to przeszłam na veganizm 🙂 Długo robiłam research, zastanawiałam się, aż w końcu z dnia na dzień zmieniłam sposób żywienia i mimo,że to dopiero dwa tygodnie czuję się dużo lepiej. Mam w domu orbitreka i zaczynam ćwiczyć codziennie 🙂

  33. Ja też mam gęste włosy tak jak Ty, ale w życiu bym sobie nie wygoliła ich. Wolę dłużej posiedzieć nad ich stylizacją niż zrobić sobie taką krzywdę. Co do podcinania włosów to maluje średnio co 2-3 miesiące u fryzjera i wtedy podcinam, więc jest to w miarę często. Ja słyszałam, że końce należy podcinać co 4-6 tygodni 🙂

  34. do fryzjera wybieram się pod koniec listopada 😉 na pewno będzie farbowanie i bob, a teraz zastanawiam się nad undercuttingem.. też mam gęste włosy, które dość szybko rosną 😉 więc dzięki Elizka za dylemat ;P

  35. Undercutting świetne rozwiazanie aczkolwiek mało praktyczne bo ograniczające- w kucyk raczej włosów nie zwiążesz. Spotkałam sie z inna metoda- wycinanie maszynka cienkich pasków na całej głowie, których na codzień wcale nie widać a efekt podobny bo włosy dużo tracą na objętości i nie jest sie ograniczonym bo gołym okiem tego nie dostrzeżesz

  36. Zmiana czegoś na głowie faktycznie często idzie u kobiet w parze ze zmianami w życiu. Ja też lubię sobie symbolicznie nawet samą grzywkę podciąć, kiedy mam zaczynać coś nowego. Powodzenia ze zmianami, cokolwiek sobie zaplanowałaś 🙂

  37. Ha! To będzie mój pierwszy komentarz, mimo, że długo już odwiedzam Twojego bloga.

    Muszę się przyznać, że u mnie każda zmiana fryzury to mega kopniak do działania. Ostatnio poszłam do fryzjera na początku sierpnia, dzień przed mega ważną rozmową kwalifikacyjną do upatrzonej od dłuższego czasu firmy.

    No i dostałam taki zastrzyk energii i pewności siebie, że po kilku dniach miałam telefon z pozytywną informacją 😀

  38. Efekt końcowy – rewelacja, choć przyznam Ci się szczerze, że pierwszy raz słyszę o undercuttingu, a jak napisałaś, że robisz to regularnie – naprawdę mnie zaskoczyłaś. Nigdy niczego nie było widać na zdjęciach 😉 U mnie niestety ten sposób by się nie sprawił, mam zdecydowanie zbyt cienkie włosy a i także zbyt mało, by dodatkowo odchudzać ich objętość, jednak nawet gdyby było inaczej – za bardzo uwielbiam koki i kucyka 😉

  39. Ja chodzę do NAJLEPSZEGO na świecie fryzjera regularnie. Te wizyty to cały rytuał, ostatnio zrobiliśmy radykalne cięcie i uuuuwielbiam moją nową fryzurę. Noszę ją już 2miesiące i za 2tyg. znów odwiedzę salon fryzjerski 🙂 mam krótkie włosy, modnie ścięte. Świetnie się układają,a dzięki częstym wizytom rosną szybko i zdrowo. Polecam każdemu,by znalazł SWOJEGO fryzjera i cieszył się (jak ja) z każdej wizyty 🙂
    P.s. Świetnie wyglądasz w tej nowej fryzurze. Duży plus +

  40. Troche juz stary wpis ale wlasnie sie natknelam i zainspirowalas mnie zeby zrobic cos podobnego, bo tez mam geste wlosy ktorych nie chce na lato scinac, wiec moze taki undercut to jest dobre rozwiazanie na upal. tylko sie zastanawiam jak to wyglada w kitku, bo nie moge zdjecia nigdzie znalezc? I czy robi to jakas roznice jak chce sobie zakrecic wlosy na prostownice tzn nie sa np za cienkie z tylu, nie bedzie to dziwnie wygladac? ;d dzieki! xx

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>