Manicure hybrydowy – 10 najczęściej popełnianych błędów

Dokładnie cztery lata temu po raz pierwszy poszłam do kosmetyczki na manicure hybrydowy. Lakier, który trzyma się na paznokciach tygodniami i który zawsze wygląda idealnie? Wchodzę w to! Najpierw wybrałam się na podstawowy kurs, by mieć jakiekolwiek pojęcie o tej formie manicure’u. Moje początki były tragiczne. Zalewałam skórki, nie potrafiłam nadać paznokciom odpowiedniego kształtu i trudno mi było pomalować paznokcie u prawej ręki. Mówią, że trening czyni mistrza. Mistrzem co prawda nie jestem, ale mogę śmiało stwierdzić, że jestem w tym naprawdę dobra. Co więcej, lubię to robić i bardzo rzadko korzystam z usług kosmetyczki.

Od dwóch lat jestem dumną ambasadorką marki Semilac i w moich wpisach nie tylko pokazuję Wam nowości i moje zdobienia, lecz także mocno stawiam na edukowanie Was.

Często dostaje od Was pytania właśnie w sprawie hybrydy. Narzekacie, że lakier się nie trzyma, że szybko schodzi, i zastanawiacie się, w czym jest problem. Przyczyn może być wiele. W tamtym roku opublikowałam wpis o 5 popularnych błędach. Dziś chcę pokazac Wam listę  10 najczęściej popełnianych błędów podczas nakładania hybrydy.

1. Źle przygotowana płytka

Przygotowanie płytki to podstawa. Bardzo ważne jest jej delikatne zmatowienie i odtłuszczenie. Jeśli tego nie zrobimy, baza nie będzie się trzymać. Do zmatowienia posłuży nam bloczek polerski, a do odtłuszczenia – specjalne preparaty bądź cleaner. Ja dodatkowo używam jeszcze preparatu zwiększającego przyczepność. Mowa o primerze od Semilac.

przygotowanie paznokci

2. Zalewanie skórek

To najgorsza rzecz, jaką możecie zrobić. Po pierwsze, wygląda to bardzo, ale to bardzo nieestetycznie, a po drugie, zalanie skórek sprawi, że lakier zacznie odchodzić. Fakt, że lakier hybrydowy nie zasycha tak jak normalny lakier, daje nam sporą swobodę. Jeśli przez przypadek zalejemy skórki, możemy za pomocą drewnianego patyczka pozbyć się nadmiaru produktu.

Ponadto zalewanie skórek to błąd, który może zakończyć się uczuleniem. Takie przypadki zdarzają się rzadko, ale warto wiedzieć, jakie może być ich źródło. W sytuacji kiedy uczulona na jakiś konkretny składnik kobieta wykonuje manicure niepoprawnie i zamiast położyć preparat na płytce paznokcia, maluje nim skórę – może pojawić się uczulenie. W większości przypadków uczulenie jest skutkiem niepoprawnego wykonywania i zdejmowania manicure’u hybrydowego.

3. Zbyt duża ilość nakładanych produktów

Należy nakładać cienkie warstwy bazy, (opcjonalnie) hardi, lakieru i topu. Wystarczy niewielka ilość, by pokryć paznokieć. Jeśli przesadzimy z ilością produktów, lakier może się pomarszczyć i zacząć odchodzić od płytki.

baza

4. Przemywanie każdej warstwy cleanerem

To wbrew pozorom częsty błąd. Dziewczyny przemywają płytkę po nałożeniu każdej warstwy, zmywając (niezwykle potrzebną w całym procesie) warstwę dyspersyjną. To warstwa, która nie utwardza się pod lampą, przez co pozostaje lepka. Dzięki niej baza może świetnie połączyć się z lakierem, a lakier z topem.

Tylko niektóre produkty przemywa się cleanerem: Top i Top Mat Total.

5. Używanie produktów różnych marek

Niektóre z nas w ramach oszczędności kupują bazę czy top marki X, ale już lakiery z oferty marki Y. Nigdy nie mamy pewności, czy te preparaty będą ze sobą współgrać i czy prawidłowo się połączą. Warto pozostać wiernym jednej marce i oszczędzić sobie rozczarowań.

6. Brak zabezpieczenia wolnego brzegu paznokcia

Chodzi po prostu o to, by powietrze nie dostało się pod lakier. Należy więc zabezpieczyć, a dokładniej mówiąc: zamalować wolny brzeg paznokcia. Jeśli tego nie zrobimy, powietrze dostanie się pod hybrydę, a ta zacznie odłazić.

7. Nieodpowiedni czas trzymania w lampie

Na rynku dostępnych jest sporo lamp. Czas utwardzania zależy od posiadanej lampy! Niektóre są LED-owe, a niektóre UV LED. Są lampy, które mają moc moc 36 W, ale i takie które mają 6 W. Orientacyjne czasy dla lamp Semilac wynoszą: lampa UV 36 W – 2 min, lampa LED UV 9 W – 40 s. Przy lampach innej mocy trzeba odpowiednio wydłużyć lub skrócić czas utwardzania. Na stronie Semilac podane są dokładne czasy utwardzania poszczególnych preparatów w lampach.

lampa

8. Obcinanie bądź piłowanie hybrydy

Absolutnie nie wolno tego robić. Obcinając bądź piłując płytkę, odsłaniamy wolny brzeg paznokcia. Co za tym idzie, powietrze, tłuszcze i wszystkie zanieczyszczenia dostają się do środka. Hybryda w takich okolicznościach nie ma szansy się utrzymać.

9. Zły stan paznokci

Słuchajcie, nie ma cudów. Hybryda nie będzie trzymać się na paznokciach, których płytka jest nierówna, cienka jak papier czy popękana. Nałożenie bazy na płytkę w tragicznym stanie jest totalnie bez sensu. W takich przypadkach idealnie sprawdzi się baza samopoziomująca. To produkt, który wypełni nierówności, wymodeluje płytkę i ją odbuduje.

Kiedy mamy do czynienia z różnymi chorobami dermatologicznymi, nakładanie preparatów do lakieru hybrydowego jest absolutnie zabronione. Konieczne jest wyleczenie płytki.

pazury

10. Niepoprawne ściąganie hybrydy

Jestem zdania, że manicure hybrydowy nie niszczy paznokci. To, co może je zniszczyć, to nieprawidłowe ściągnięcie lakieru hybrydowego. Odrywanie lakieru czy spiłowywanie go sprawi, że stan naszych paznokci znacznie się pogorszy. Temu tematowi poświęciłam osobny tekst. Koniecznie go przeczytajcie!

To według mnie 10 najpopularniejszych błędów. Grunt to mieć wiedzę w tym temacie i wystrzegać się wszystkiego, o czym napisałam wyżej.

Lubicie hybrydę? Robicie ją same czy raczej wolicie wybrać się do profesjonalistki?

28 Comments
    1. Pracuję w banku 🙂 wiec może to dobry trop, aczkolwiek pęka też na kciukach, kciukiem nie stukam 😉

    2. powinnas mieć połozony bardziej elastyczny top pewnie masz jakis top bez przemywania lub top do żelu a one pękaja przy slabych paznokciach nadaja sie tylko do twardych.

  1. O muszę kupić bazę samopoziomująca ! Nierówne paznokcie to mój największy problem 🙁 mam pytanie, można pod nią używać primer a potem hardi? 🙂

  2. Bardzo fajny wpis 👍🏻 Mimo, iż sama ukończyłam niejedno szkolenie i pracowałam jako stylistka, to z przyjemnością przeczytałam tekst od deski do deski. Sądzę, że edukowanie w tym temacie jest bardzo ważne ➡️ Świetna robota 😊

  3. Hybryde robię sobie sama ale niezbyt ładnie mi to wychodzi. Muszę jeszcze sporo poćwiczyć. Każda wskazówka się przyda. Fajny wpis niby oczywiste, wszyscy to wiedza a jednak kilka rzeczy mnie zaskoczyło.
    PS. Jaki jest twój ulubiony kolor lakierów hybrydowych z semilac? Powoli planuje uzupełniać kolekcje i jestem ciekawa co polecasz?

  4. Hybryda mniej niszczy niż żel. Jedyna hybryda, która moje najmniej niszczyla była proteinowa z konkurencyjnej firmy. Na szczescie są lepsze alternatywy i już bym nie wróciła do hybryd 😊

  5. Ja robiłam i na moich paznokciach hybryda wyglada wzglednie dobrze tylko przez tydzien. Mialam robione w roznych salonach, na roznych preparatach i sprzetach. Czesto odpryskuje, moge ja sciagac platami jak odejdzie maly kawalek, wiec troche jestem rozczarowana. Mialam zrobione jakims dziwnym sposobem raz i faktycznie trzymal sie ze 3 tygodnie, ale byl caly popekany, z ciemnymi bruzdami, co wygladalo po prostu nieestetycznie. Teraz uderzam w tytan, poki co raz sie sprawdzil 🙂 Moze tedy droga?
    Zapraszam do mnie na https://nierzeczona.com na troche babskich tematow 🙂

  6. To.wszystko prawda, ja robię wszystko zgodnie z zasadami i mam uczulenie na większość lakierów hybrydowych. Mogę używać tylko dwóch marek, co wiąże się z tym, że trudno mi znaleźć kosmetyczke akurat z takimi lakierami ( i nie podróbkami).

    1. lakiery czesto uczulaja jak sa za słabo utwardzone czyli stylistka ma słaba lampe i niby utwardzone a jadnak nie. Ja hybrydy robie juz 7 lat i nigdy nikogo nie uczuliło. Natomisat lampy łuki slabo utwarzdaja i takie hybrydy czesto daja efekt alergii.

  7. Bardzo fajny post. Myślę, że będzie przydatny dla dziewczyn, które rozpoczynają swoją przygodę z hybrydą. Ja tą opcję wybrałam już kilka lat temu i sama uczyłam się wszystkiego od podstaw. To prawda, że praktyka czyni mistrza. Ok 2 lat temu namówiłam także moją mamę na hybrydy i teraz ciągle słyszę ‚jak będziesz jechać do mnie to weź lampę, bo wiesz, nowe paznokcie by mi się przydały’ 😀 a zwykły lakier jest fuj i ‚to przecież wcale nie wysycha’ 😀 od jakiegoś czasu mam fazę na paznokcie w kolorze nude i ubóstwiam wręcz babyboomer. Ciągle ćwiczę i szukam odpowiedniego sposobu do uzyskania idealnego przejścia kolorów 😀 hybrydy to idealny wynalazek dla kobiet, które lubią mieć piękne i zadbane paznokcie bez codziennego ich malowania :)) Buziaki!

  8. Eliza czy mi się zdaje czy kiedyś w nagłówki było FASHIONELKA by Eliza Wydrych-Strzelecka, a teraz jest tylko Wydrych… Zmieniłaś nazwisko??

    1. Elizka, nie chcę podważać Twoich słów, bo w końcu to mało ważna kwestia, ale wydaje mi się, że Endi ma rację :). Wcześniej miałaś w nagłówku „by Eliza Wydrych-Strzelecka”, a teraz jest tylko „by Eliza Wydrych” :). Chodzi o napis u góry ⬆”Fashionelka by Eliza Wydrych”. Jeśli się mylę, to przepraszam za czepianie się ;p.

  9. Dziewczyny po co męczyć się z hybrydą, cały czas powtarzam, że tytanowe paznokcie są najlepsze, a co to za różnica jaka jest po nich płytka jak i tak cały czas robicie te paznokcie, a umówmy się, że nawet po idealnie zrobione hybrydzie nie będą zdrowe dopóki nie odrosną
    Pozdrawiam

  10. Uwielbiam hybrydy! Na szczęście o moje paznokcie dba moja zaufana manicurzystka, czyli… moja siostra. Wiem, że nie zrobi mi na dłoniach jakichś „baboli”, a manicure wykonany przez nią zawsze spotyka się z uznaniem moich koleżanek. Sama chyba nie odważyłabym się wykonać sobie hybrydy. Nie mam do tego cierpliwości ani żadnych zdolności 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>