Krewetki w białym winie z brązowym ryżem i sałatką

Owoce morza to delikatny temat. Jedni ich wręcz nie cierpią i sam zapach wywołuje u nich mdłości, drudzy uwielbiają, a trzeci… tolerują. Do niedawna należałam do tej trzeciej grupy. Wiecie dlaczego? Po prostu nigdy wcześniej nie jadłam dobrze przyrządzonych krewetek. Chciałam jednak dać im szansę i przeszukiwałam internet w celu znalezienia fajnego przepisu. Z pomocą przyszła „kwestia smaku”. Co prawda przepis nieco zmodyfikowałam, ale inspiracja była właśnie stamtąd.

PS. Ten przepis jak najbardziej nadaje się na redukcję.

Składniki (na 2 porcje):
300g krewetek (moje były mrożone) 
20ml masła klarowanego (lub 2 łyżki oleju rzepakowego)
4 ząbki czosnku
połowa ostrej papryki
szczypior
pietruszka
50ml białego półwytrawnego wina

Przygotowanie
– Zamrożone krewetki wrzucamy do letniej wody na 5-10 minut. Kiedy się odmrożą oczyszczamy je z jelit (czarnych nitek) robiąc nacięcie wzdłuż tułowia. Ja robiłam to od wewnętrznej strony, ale powinno się robić od zewnętrznej 😀
– drobno siekamy czosnek, paprykę, natkę pietruszki, szczypiorek natomiast formujemy w snopek i związujemy. Wszystko wrzucamy na patelnie i smażymy na  20ml masła przez ok 3 minuty
czosnek i papryka na masle
– po upływie trzech minut wrzucamy na patelnie krewetki i smażymy je (na jednej stronie) przez 3 minuty

– gdy krewetki są już spod spodu delikatnie podsmażone dolewamy 50ml białego wina i odparowujemy go zwiększając ogień. 
krewetki w bialym winie
– po upływie 2 minut przewracamy krewetki na drugą stronę i smażymy je jeszcze przez ok 4-5 minut.
– podajemy z brązowym ryżem i sałatką (młody szpinak, roszponka, ogórek + ocet balsamiczny, olej rzepakowy, pół łyżeczki miodu)
krewetki z kasza jaglana

Omnomnomom, pyynia 🙂

PS Dziewczyny, przypominam o konkursie Triumph, do zgarnięcia bony na bieliznę. Wystarczy wrzucić zdjęcie na Instagram. Pamiętajcie by w opisie zdjęcia wpisać hashtag #triumphstylizacje i napisać, która bielizna z nowej kolekcji Triumph podkreśla Wasz styl. TUTAJ możecie zobaczyć kolekcję i wybrać która linia jest bliższa waszemu stylowi. Do dzieła :)

61 Comments
  1. Uwielbiam 🙂 Czekałam na ten przepis 🙂 Dziękuję Elizka. Wesołych Świąt życzę Tobie, Twoim bliskim i czytelnikom 🙂

  2. Od dawna przymierzam się do spróbowania krewetek po raz pierwszy… No cóż… Zaraz lecę do sklepu! Przekonałaś mnie! Hahaha! Super motywacja! XX Wesołego jajka i spełnienia planów!

    PS. Kiedy wyniki konkursu?

    XX

  3. Z innej parafi: zrobisz post związany ze ślubem, a dokładnie pomysły na podziękowania dla gości? bo ja znam takie typowe, migdały, czekoladki, figurki, a chciałabym jakiś pomysłowe , ciekawe. Pozdrawiam;)

  4. Niestety, nie miałam okazji, by zjeść dobrze przyrządzone krewetki. Mam pytanie – czy to prawda, ze kupujesz fanow na all?

  5. Pyszne, robiłam jakiś czas temu właśnie z tego przepisu, tylko zamiast białego wina dodałam połowę soku z cytryny i podałam do tego grzanki czosnkowe.

  6. Mam ogromną prośbę z innej beczki.Czy mogłabyś napisać o prostownicy ,którą masz?
    Czy jesteś zadowolona czy może kupiłabyś teraz inną?

    1. Jestem z remingtona pearl bardzo zadowolona, w połączeniu z mgiełką tresemme i olejkem kerastase tworzą idealne trio. Moje włosy są z natury kręcone i mega się puszą. Dzięki tym produktom nie miewam już problemu z nadmiernym puszeniem i z niesfornymi kosmkami. Prostownicy używam od ponad roku i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Rozgrzewa się maksymalnie do 230stopni, ale ja prostuje na 220. Polecam 🙂

  7. Eliza, jak bedziesz chciala zrobic sobie wieczor rozpusty to polecam krewetki pil pil z biala bagietka 🙂 nie ma lepszej propozycji podania tego smakolyku i nie przesadzam z tym stwierdzeniem;)

  8. Oj,ja mam niestety uczulenie na krewetki. Zjem choćby jedną sztukę,a zaraz gorączka,wymioty tak silne,że prawie umieram. Dochodziłam do tego kilka miesięcy,zawsze zwalając na inne składniki potraw,ale po kilku razach,kiedy prawie byłam na tamtym świecie już mam pewność,że mój organizm ich po prostu nie toleruje.

    Dziewczyny, które piszą tu,że nigdy nie jadły krewetek i że chętnie spróbują – zjedzcie najpierw malutką porcję i sprawdźcie po paru godzinach,jak zareaguje na nie Wasz organizm. Czytałam gdzieś,że alergia na krewetki i na owoce morza w ogóle występuje bardzo często. I może skończyć się bardzo źle.

    Także tym razem z przepisu nie skorzystam,popatrzę na fotki i czekam na kolejne kuchenne inspiracje 🙂

    1. I bardzo dobrze Eliza !! Jeśli ktoś szuka zaczepki niech słome z butów zatrzyma na swojej wsi 🙂

  9. Uwielbiam twoj blog, zagladam regularnie 🙂 krewetki tez! Fashionelka zycze Cie Zdrowych Wesolych Swiat! Super dziewczyna jestes 🙂 pozdrawiam z Gdyni!

  10. Ja niestety też należę do tej trzeciej grupy, z tego samego powodu co do niedawna Ty. Mam nadzieję, że po świętach to się zmieni, bo zrobiłaś mi taką ochotę na krewetki, że zaraz we wtorek po świętach również je zrobię 🙂

  11. krewetki najlepsze na świecie! ja robię je na patelni grillowej, na maśle, z dodatkiem czosnku i niebieskiego sera pleśniowego. wystarczy im wtedy sekunda, trzymam te pyszności tylko do momentu rozpuszczenia się sera. krewetki znikają w oka mgnieniu, a sos jest tak pyszny, że można go np. podawać z pieczywem czosnkowym jako dodatek. pozdrawiam 😉

  12. krewetki również można przyrządzić z makaronem np kokardkami i szpinakiem (mrożony brykiet pasuje idealnie) do szpinaku z masełkiem wrzuca się krewetki i tak dusi przez jakiś czas a potem tylko miesza z makaronem. Można to również posypywać parmezanem 🙂 pychotka

  13. Elizo dziś zapraszam do mnie na przepisy – pyszne i proste ciasta… w końcu to Wielkanoc więc zapomnijmy o redukcji :))) Mazurek orzechowy i ciasto marchewkowe (to akurat na dodatek zdrowe) 🙂

  14. O próbowałam już ten przepis wcześniej ale coś nie za bardzo mi wyszedł ;< musiałam kupić jakieś złe krewetki, takie małe pytanie w jakim sklepie ty zakupilas swoje !
    PS: zapraszam do siebie, pomysł na ciekawe i niskokaloryczne przystawki 😉

  15. Z nieba mi spadłaś z tym przepisem 😉 w zamrażalce leża 2 opakowania krewetek na które nie miałam pomysłu, po świętach od razu zabiorę się za ten przepis 😉 Dzięki i pozdrawiam

  16. Eliza, jakie masz pomysły na przekąski? Podobnie jak Ty noszę aparat, wiec orzechy odpadają. A ile można jeść jogurty…

    1. tak na szybko

      pasta rybna – makrela w pomidorach wymieszana z serem białym półtłustym + łyżka keczupu – taka paska jest pyyycha na kanapkę, odetnij skórki od chleba żeby łatwiej się przeżuwało

  17. Uwielbiam krewetki, niestety większośc pochodzi z Azji, gdzie warunki hodowli są tragiczne, byle tanio i szybko a my to potem jemy 🙁 Podobnie jak hodowle wszelakich zwierząt, także w PL.
    Krewetki hodowanew dobrych warunkach kosztują znacznie więcej niż 10 zł za 200 .
    pozdr
    P.

  18. I w weekend wypróbuje:-) dziś kupiłam właśnie mrożone krewetki i tak myślałam jak je zrobić inaczej bo zawsze robię w pomidorach, pyszne ale chciałam jakiś nowy smak, tylko zamist ryżu chyba grzanki sobie do nich zrobię 🙂

  19. Eliza, a masz jeszcze jakiś przepis na krewetki równie pyszne, co te? Te są świetne, z lampką czerwonego półsłodkiego wina, sałatką i ciepłą bułeczką, mogłabym to jeść i jeść, ale chciałabym spróbować jeszcze w jakiejś innej osłonie;) Pozdrawiam.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>