Jakie prezenty na chrzciny?

Chrzest zwykle odbywa się w pierwszym roku życia dziecka. Kilkumiesięczny bobas nie bardzo ogarnia otaczającą rzeczywistość. Prezenty jakie w tym dniu dostanie średnio będą go interesować. W przyszłości będą jednak stanowić pamiątkę, zyskają wartość sentymentalną. Przygotowałam listę 10 prezentów, luźne propozycje w różnych półkach cenowych. Wiadomo, że najprostszą opcją jest włożenie pieniędzy do koperty i podpisanie kartki z życzeniami. Mam nadzieje, że dzięki moim propozycjom sprawa wyda się łatwiejsza i jednak pokusicie się o kupienie odpowiedniego prezentu.

Przedział cenowy 30zł -180zł prezenty na chrzest

1. Zawieszka dla niemowlaka Lilou – 115zł
2. Biblia dla dzieci – 50zł
3. Niemowlęce buty Lacoste – 150zł
4. Aparat Fuji instax 7s – 180zł, 8s – 300zł
5. Złota zawieszka krzyż Apart – 170zł
6. Album na zdjęcia z fuji instax (Allegro/Ebay) – 30zł

Przedział cenowy 250zł – 600zł
prezenty na chrzest pomysły1. Zastawa porcelanowa Tiffany&Co – ok 500zł
2. Srebrna grzechotka z bursztynem Apart – 319zł
3. Grzebień Tiffany&Co – ok 600zł
4. Srebrne zapięcie do smoczka TOUS – ok 450zł
5. łyżeczka srebrna Apart – 254zł
6. Tuba na akt urodzenia 250zł

Skąd taka rozbieżność cenowa? Chrzestny czy chrzestna kupują zwykle bardziej wartościowe prezenty, pozostali goście już niekoniecznie. Świetnym pomysłem jest też personalizacja prezentów. Jeśli kupujemy srebrne sztućce czy zawieszkę wygrawerujmy datę chrztu bądź imię dziecka.

Jeśli macie swoje prezentowe propozycje dajcie znać w komentarzu, poniżej stworzymy listę „propozycje czytelników”

Propozycje czytelników 
– fotoksiążka ze zdjęciami malucha
– bon podarunkowy do sklepu dla dzieci (np Smyk)
– wykupienie sesji zdjęciowej dla malucha
– zestaw ekologicznych pieluszek
– wartościowa moneta

135 Comments
  1. Zabawki personalizowane! Np. Pysio-Królisio. Świetne wykonanie, dbałość o detale, indywidualne podejście i dość niska cena. Pół roku temu zamówiłam to na chrzciny synka mojego kuzyna. Mając 3 miesiące owszem nie bardzo go interesował, ale teraz jest to jego ulubiona zabawka – najszybciej jest zaśliniona od nogi, ubranka po uszy 😀

  2. Moi synowie na chrzest dostali praktyczne prezenty, jak krzesełka do karmienia, leżaczki czy zabawki, ale też pamiątkowe jak łańcuszki z medalikiem (w moich rejonach nie daje się dziecku jako zawieszki krzyżyka bo oznacza, że będzie dźwigał krzyż swojego życia, czyli dosyć pechowo), poza tym piękny drewniany, ręcznie robiony album, czy sesję zdjęciową.

    1. My też dostaliśmy krzesło do karmienia, niestety już mieliśmy takowe, więc nietrafiony prezent. Wolałabym żeby goście dali np bon podarunkowy do Smyka czy innego sklepu dla dzieci

    2. Nas po prostu zapytali, poza tym przy pierwszym nie mieliśmy takich akcesoriów więc najbliżsi wiedzieli co i jak, a przy drugim sami chcieliśmy krzesełko stawiane na krzesło normalne bo to wygoda przy naszych częstych podróżach.

  3. a mi strasznie podoba się torcik z pieluszek!
    koszt to ok 80zł, a zawiera kilkadziesiąt pampersów, 2 pary skarpetek, misia i kocyk z imieniem i jest pieknie przyozdobiony;)

  4. Zgadzam się, prezenty powinny stanowić pamiątkę. Chrzest nie jest dla rodziców, prezenty też nie powinny dla nich być. Pieniądze w kopercie? Wydatków jest wiele, więc pieniądze pójdą na ważniejsze rzeczy

  5. Ja mam już dwóch chrześniaków, a jestem dopiero na III roku studiów, więc mój budżet jest dość ograniczony. Nigdy nie zdecydowałam się na danie dziecku po prostu koperty z pieniądzy, w obu przypadkach stawiałam na srebrną łyżeczkę/smoczek z wygrawerowanym imieniem i datą urodzin/chrztu i srebrną pamiątkę chrztu, więc uważam, że Twoje prezenty są trafione w sedno.
    Pozdrawiam 🙂

  6. Są też bransoletki typuhttp://i4.dobramama.pl/39cd68850e5135fd26ec12507dc1c30a/image_func.php.jpg – zawsze chcialam taką mieć! A z reguly sa to wlasnie wersje mini dla dzieci, mozna wygrawerować datę chrztu albo dedykację^^

  7. Na chrzciny dałabym jedynie pieniądze. Z nadzieją, że rodzice odłożą je na rozsądny cel. Powyższe propozycje są sympatyczne, ale też niepraktyczne.

    1. ja właśnie nie sądzę by rodzice to zrobily. Jak ktoś już napisał ZAWSZE znajdą sie ważniejsze wydatki, niekoniecznie związane z dzieckiem

  8. Jestem chrzestną 2 chłopców i też uważam, że dawanie prezentu w formie koperty jest słabe. Co to za prezent, lepiej kupic dziecku coś co będzie stanowić super pamiątkę. Zastawa tiffany jest piękna

  9. Mam 18 lat, od mojego chrztu minęło już ładnych „pare” lat. Do dziś uwielbiam wyciągać z pudełka grzechotkę, którą kiedyś dostałam. Mała, srebrna z jakimś kamieniem szlachetnym w środku. MA prawie tyle lat co ja. Stanowi dla mnie ogromną wartość sentymentalną

  10. Ja chrześnicy kupiłam takie małe buciki, co prawda chodziła w nich tylko miesiąc, ale wyszyłam na nich jej imie różową nitką, więc będzie miała super pamiątkę w przyszłości.

    1. W mojej rodzinie od 4 lat korzystamy z list prezentowych tj. Chce.to sprezentuj.pl czy whish list amazona. Nie ma nietrafionych prezentów i jest prawdziwa radośc z otrzymanych przedmiotów. Polecam wprowadzać takie tradycje.

  11. Ja na chrzest chrześniaka mojego obecnie już męża (wtedy spotykaliśmy się od niedawna) kupiłam piękny porcelanowy komplet obiadowy (? nie wiem jak to nazwać ;)) Miseczka, talerzyk, łyżeczka, kubeczek i coś tam jeszcze. Zapłaciłam za to ok. 150 zł chyba. Moim zdaniem to fajny prezent, bo był na pewno praktyczny, ale też elegancki (porcelanowy, ze zwierzątkami). Teraz Mały ma już 4 lata i bardzo lubi z niego korzystać.
    Ale się rozpisałam! 😉

    1. moja dostała ode mnie bransoletke Lilou serduszko na czerwonej wstążce z grawerem.. fajna pamiatka a i czasem jak to na mała modnisie przystało nosi ją 🙂

  12. Niedawno sama musiałam zmierzyć się z tym problemem i wpadałam na pomysł kupienia pieluszek ekologicznych, żeby przekonać do nich moja koleżankę.
    Zwykła pieluszka wydawała się trochę śmiesznym i mało taktownym pomysłem, ale znalazłam tę stronę:
    http://sofishop.pl
    Po prostu przecudne! Zakochałam się w zdjęciach tego małego bobaska
    Śmieszne napisy i dobra jakość idealna na moja kieszeń 🙂
    Ps: To nie jest żadna reklama. Chce tylko podsunąć dość kreatywny pomysł na prezent 🙂
    Pozdrawiam

    1. na początku pomyślałam, że to słaby pomysł, bez przesady pieluszki na komunie, ale jak weszłam na tą strone to sie zakochałam!
      dzieci maja mnóstwo zabawek a taki prezentt jest oryginalny!

  13. według przesądów nie powinno się dawać dziecku zawieszki w postaci krzyżyka – warto to wiedzieć, ponieważ pomimo XXI wieku wiele osób nadal w to wierzy i można popełnić sporą gafę, lepiej wcześniej upewnić się że rodzice nie mają nic przeciwko /uczcie się na błędach :(((((

    1. Beatta, powtórzę to co napisałam na fan page. Nie wierze w przesądy. Krzyżyk na szyi zrobi raczej więcej dobrego niż złego. Jeśli naprawdę ktoś uważa, że prezent w postaci krzyża jest nie na miejscu, to ja nie wiem na jakim ja świecie żyję.

    2. W tym wypadku zgadzam się z Fash. Jak można wierzyć w takie przesądy. To głupota. Jezus umarł na krzyżu na naszego zbawienia, a teraz ludzie wmawiają, że prezent w postaci krzyża wyrządzi dziecku krzywdę?! Serio?!

    3. Eliza ja jestem tego samego zdania, dlatego napisałam, że lepiej upewnić się wcześniej czy rodzice przyjmą taki „kontrowersyjny” prezent, lepiej wcześniej zapytać niż usłyszeć później odmowę lub wręcz pretensje, ludzie są dziwni 🙂 pozdrawiam

    4. Beatta, racja. Ja dałam krzyżyk i usłyszałam cała litanię, że tak się nie robi, że tylko przyniesie nieszczęście. Złapałam się za głowę. To na szczęście nikt z mojej rodziny tylko z rodziny męża. Jemu też zrobiło się głupio. Mimo wszystko zrobiłabym to jeszcze raz.

    5. Eliza fajnie, że się nie wstydzisz i jasno wyrażasz swoje zdanie w tym temacie. Religia to zawsze kontrowersyjny temat.

    6. Nie wydaje mi się, aby sprezentowanie krzyżyka mogło oznaczać „gafę”. Przesądy to nie religia. To mi jednak przypomniało, dlaczego krąży taki zabobon. Zanim poróżniłam się z moją babcią na tematy religijne, usłyszałam kiedyś, że krzyżyków nie daje się w prezencie z powodu wiary, iż wręczając je komuś, oddajemy mu de facto swój własny „niesiony” krzyż. Z jakiegoś powodu istnieje też przekonanie, że osoba przyjmująca od kogoś krzyżyk, powinna zapłacić symboliczną monetą, aby nie przejąć cierpienia drugiej osoby. I to te momenty, w których łapię się za głowę i jestem zadowolona ze świadomego wyboru, jaki podjęłam jeżeli chodzi o kwestie wiary. I tak, uważam, że jeżeli rodzice nie są przesądni, a wierzący, to krzyżyk jest jak najbardziej na miejscu. Ale jeszcze tak odnosząc się do całego tematu – moje rodzeństwo dostało na chrzciny medaliony z inicjałami imion – każde swoje. Nigdy ich nie założyli, ale to i tak piękna pamiątka 🙂

    7. Katolik, który wierzy w takie i inne przesady – kosmos 😀
      przesądów są tysiące, bez zawracania sobie nimi głowy, życie jest o wiele szczęśliwsze 🙂

    8. Znałam osobę, która dostała krzyżyk na chrzest. Niedługo potem ciężko zachorowała aż zmarła:(. Może tak się tylko złożyło, ale jak tak się czasem składa po co kusić los? Całe dzieciństwo cierpiał by umrzeć. Jego krótkie życie w 90% było cierpieniem. Moze lepiej nie kusić losu?

    9. mówiąc szczerze o przesądzie z krzyżykiem dowiedziałam się dopiero od Ciebie… Nigdy o tym nie słyszałam.Potem poczytałam to faktycznie jest, że krzyżyk znaczy tyle co „krzyż na całe życie” dlatego daje się medalik, ale serio myślę, że dziś mało kto zna ten przesądy. Tak mi się przynajmniej wydaje..

    10. Uważam, że krzyżyk jest pięknym prezentem, sama taki mam ze swojego chrztu i noszę do dzisiaj. Innym „przesądem” z którym spotkałam się w mojej rodzinie było to, że nie mogłam być matką chrzestną dla mojego bratanka, ponieważ byłam wtedy w ciąży. Dlaczego? „Bo chrzestna nie może być w ciąży” – co za absurd.

    11. Mój syn miał chrzciny 1,5 miesiąca temu. Goście nalegali (szczególnie rodzina męża bo u nich to norma), żeby rozpakować prezenty jakie mały dostał ( ja tego nie uznaję, bo niektórym może być przykro przy takim otwieraniu itp.), w każdym razie od chrzestnego łańcuszek i krzyżyk. Ja zadowolona, podziękowałam, mąż również, aż tu nagle teściowa, no, że krzyżyka się nie daje, bo właśnie dziecko będzie krzyż dźwigało, itp. Mini raban nastąpił, chrzestny trochę zapędzony w kozi róg i zastraszony, bo nie wiedział, młody chłopak, głupio mu się zrobiło tak na niego wsiadła, ale mówi do męża” musisz odkupić ten krzyżyk”, więc żeby nie robić więcej zamieszania mąż wyskoczył z 5złotówki i odkupił od chrzestnego krzyżyk, syn uratowany wg teściowej 🙂 Nasze rodziny pochodzą z Wielkopolski, my z południa, oni z północy, zaledwie 300km rozbieżności, a takie zabobony się wykroiły.

    12. Tak czy inaczej ci którzy wiedza o przesadzie krzyżyka dla dziecka ze nie powinno sie dawać . Maja zupełna racje 🙂

    13. Jeśli rodzice nie życzą sobie takiego prezentu, to zawsze mogą go oddać do sklepu i wymienić na inną pamiątkę. Tak samo, jeżeli są np. niewierzący. Nie widzę powodu, by robić problemy komuś, kto miał szczere zamiary.

  14. Koperta na chrzciny? Ok, ale chyba lepiej kupić cos co faktycznie przyda się dziecku. Voucher do sklepu byłby lepszy. Niby też pieniądze ale już ograniczają do wydania w konkretnym miejscu

  15. mój syn dostał od chrzestnego monetę, złotego napoleona, dokładnie nie pamiętam jak się nazywa i jaki jest to nominał ale teraz jest warta ok 800 zł a jej wartość z czasem rośnie. Jestem super zadowolona z takiego prezentu. Od chrzestnej dostał m.inn. konika na biegunach z kryształu svarowskiego – urocza i piękna pamiątka.

  16. Chrzestni muszą wydać minimum 500zł więc propozycje z drugiej grupy są jak najbardziej na miejscu. Wiadomo, że pozostali goście mogą kupić jakąś pierdółkę do 100zł

    1. Nie wiedziałam, że istnieje taki nakaz. Co to znaczy „muszą” ?
      Rozumiem, że jak kogoś nie stać na prezent za minimum 500zł to w Twoim świecie zostaje wykluczony z bycia chrzstną/ym. Gratuluję podejścia.

    2. no tak jest przyjęte i nei ja to wymyślałam. Choć 500zł to chyba zaniżona cena. Tak samo jak na ślub nie wypada dać mniej niż 500zł, tak chrzestny na chrzest powinien dać więcej

    3. A co to za założenie, że chrzestni MUSZĄ WYDAĆ? Wg mnie fajną pamiątką są np. złote kolczyki dla dziewczynki. Spokojnie można kupić do 200 zł bardzo ładne i to we wszelkich Apartach, Yesach, Red Rubinach i u innych markowych jubilerów.

    4. Wydaję mi się, że jesteś trollem. Szkoda, że dzisiaj tak naprawdę zapomina się kim ma być rodzic chrzestny. To nie jest rola, która polega na podarowaniu kilku drogich prezentów na chrzest/komunię/ślub/urodziny. Przede wszystkim rodzic chrzestny ma być wsparciem dla dziecka w jego przyszłym życiu, nie wszystko można kupić. Wolałabym dla swojego dziecka takiego chrzestnego, który może nie jest zbyt majetny, ale się nim interesuje niż „bogatą ciocię z Ameryki” ktora od czasu do czasu rzuci kilka stówek. Pozdrawiam.

    5. 500zł? Ciekawe skąd taki pomysł. I dla mnie „pierdółka” to koszt 10zł, a nie 100. Bo za taką kwotę można kupić coś naprawdę super, np. syn dostał drewniany album z imieniem, datą chrztu, datą narodzin, ile miał wagi, wzrostu itd + wyryta jest jego twarz z pierwszego zdjęcia jakie miał zrobione. Do tego albumu powklejamy zdjęcia i to chyba jeden z najlepszych prezentów, a nie jakaś „pierdółka” 😀

  17. Jestem jak najbardziej za prezentami stanowiacymymi pamiątkę tego ważnego dnia, jednak swojej chrześnicy podarowałam kwotę pieniądzy z przeznaczeniem na szczepienia zalecane, dodatkowo płatne. Mało romantycznie, ale będzie procentowalo przez kilka lat 😉

  18. moja pierwsza chrześnica dostała zlote kolczyki – co z biegiem lat uważam za istną głupotę z mojej strony bo nie mam pewności że kiedyś je założy i czy w ogóle rodzice zechcą jej przekuć uszy jako malemu dziecku..
    Za drugim razem prezent był bardziej przemyślany był to obrazek Dzieciątka z Maryją w srebrze i album z jej zdjęciami od narodzin do chwili chrztu.. z czasem uzupełniałyśmy razem tą pamiątkę mając przy tym dużo frajdy..

  19. Ja swojej chrześniaczce, wykupiłam karnet na dziecięcą sesję zdjęciową (pamiątka dla niej i rodziców) i założyłam specjalne konto na które będę cyklicznie wpłacała pieniądze. W dniu swojej 18 otrzyma do niego dostęp 🙂

    1. Ja mojej chrześnicy kupiłam malutkie diamentowe kolczyki, 0,05ct to jest koszt mniejsz niz 500zl w zależności od sklepu a zawsze kamień mozna wykorzystać gdy kolczyk bedzie juz zbyt drobny, albo przekazać dalej swoim dziecią 😉

  20. Dla dziewczynki pierwsze, np. złote kolczyki. Ja kupiłam misie. Mój syn dostał złoty łańcuszek z medalikiem, bransoletkę srebrną z miejscem na grawer imienia. Nie robimy tego i czekamy aż sam zadecyduje czy chce, dostał też zegarek. Trochę poczeka, ale dla chłopaka uważam, że to trafiony prezent. Poza tym dostał prezenty na czasie 🙂 grający nocnik 🙂 i kilka zabawek.

  21. ciekawe propozycje chociaz jestem za prezentami chociaz częściowo praktycznymi złote czy srebrne grzechotki i łyżeczki to duży wydatek a nigdy sie z nich nie skorzysta. Wiadomo pamiątka jest ale nie wiem czy jest sens wydawać tyle pieniędzy zeby raz na kilka lat sobie na to popatrzeć. Moja córeczka dostała piękna biżuterię, teraz z niej nie skorzysta ale w przyszłości na pewno bedzie ja bardzo cieszyć a rownież ma pamiątkę:) córka mojej kuzynki natomiast dostała karnet na zajecia pływania dla niemowląt. Uważam ze to fajny i praktyczny prezent ale sama chciałabym zeby jednak dziecku została jakaś pamiątka.

  22. Jako matka chestna kupiłam łańcuszek złoty ze złotym aniołkiem,zapakowany w kartkę w kształcie prezentu. W nim były życzenia i kasa. Uważam że rodzice będą wiedzieć co Małej się przyda a pamiątka jako łańcuszek zostanie dla Małej 🙂

  23. W mojej rodzinie na chrzcinach króluje motyw słoni:
    dobrym prezentem jest więc większy pluszak (zwłaszcza, gdy wiemy, że rodzice dziecka nie dadzą ponad 70 zł za przytulankę)
    komplet dziecięcej pościeli lub kocyk albo poduszka jasiek (może być z imiennym haftem)
    szlafroczek i ręcznik (może być z imiennym haftem)
    fajnym prezentem są tez takie albumy do uzupełniania, gdzie rodzice wpisują, kiedy nastąpił krok, kiedy dziecko powiedziało pierwsze słowo i też wklejają zdjęcia

    1. To dobry pomysł, bo bardzo praktyczny. Taki recznik, czy poducha.Albo np. Spiworek czy rożek. A żeby był jeszcze fajniejszy mógłby być z jakichś fajnych ciekawych materiałów. Bambusowy, myślę że świetnie by się sprawił na prezent.

  24. Ja dla mojego chrześniaka kupiłam święty srebrny obrazek do powieszenia/ postawienia i wygrawerowałam datę chrztu oraz od kogo itp.
    Do znajomych kupiłam srebrne sztućce z Gerlacha z wygrawerowanym imieniem dziecka. Oby dwie pary były zadowolone z takich prezentów. Wydaje mi się, że dzieci po czasie też docenią tego rodzaju pamiątki.

  25. Uważam, że nie powinno dawać się w prezencie zawieszki typu ..krzyżyk. ..niezależnie od tak zw przesądów, na podstawie własnych doświadczeń to piszę. Obdarowana tak swoją siostrzenice. ..dziś nie ma jej wśród nas

  26. Ciekawym prezentem jest podarowanie dziecku tzw. polisy posagowej. Dziecko otrzymuje od nas konto zasilone pewną kwotą, której zawartość będzie można dopiero naruszyć po 18 roku życia. Oczywiście można pieniądze dopłacać lub też pozostawić tą sumę:)

    1. mojej koleżanki babcia na jej chrzciny założyła jej takie konto, wręczyła jej je na 18 urodziny a co miesiąc wpłacała tam 50 zł, fajnie bo uzbierała się niemała sumka przez ten czas. Tylko trzeba być systematycznym, i moim zdaniem jak się już ustali kwotę to zawsze np 20/50 zł a nie raz dam 150 raz 30, raz 200 bo mam lepszy miesiąc a raz wcale. Lepiej stała kwota, portfel sie wtedy przyzwyczai 😛

    2. Moja kuzynka miała od chrzcin właśnie takie konto. Do osiemnastych urodzin nazbierało się 20 tysięcy złotych 😉

    3. Mojej kuzynce chrzestny założył takie konto po chrzcinach. Do osiemnastych urodzin nazbierało się 20 tysięcy złotych 🙂

  27. Hej Eliza:) Czy mogłabys podpowiedzieć gdzie dostać aparat fuji instax 7s w takiej cenie? Szukam i szukam i albo już w ogóle ich nie ma, albo dużo droższe 🙂 będę wdzięczna za pomoc! jeżeli już padło to pytanie to przepraszam, ale nie zauważyłam. Pozdrawiam 🙂

    1. ja kupiłam na agito.pl za 209zł (we wrześniu). Ostatnio jak patrzyłam, rzeczywiście było ich mało, albo same różowe…

  28. Ja kupiłam Chrześniakowi dużego Anioła z tyłu dokleiłam dedykację na metalowej blaszce, do tego zamiast standardowej kartki zrobiłam swoją z jego zdjęciem i życzeniami ode mnie, zalaminowałam i będzie mógł nosić to kiedyś w portfelu bo się nie zniszczy 🙂

  29. Ja kupiłam „pierwszy” album dziecka, gdzie od narodzin do roku czy nawet dłużej wkleja się zdjęcia i pisze daty, ważne wydarzenia i inne. To świetna pamiątka. Sesje bobasów, też są coraz bardziej popularne.

  30. Ja zauważyłam, że często daje się w prezencie różnego rodzaju foteliki, krzesełka do późniejszego karmienia maluszka, ale mojego narzeczonego bratanica na swój chrzest dostała też cudowny wózek dla lalek wykonany z drewna, na pewno posłuży parę lat nawet przy intensywnej zabawie;)

  31. Ja myślę, że najlepiej skonsultować się z rodzicami dziecka i kupić coś czego naprawdę dziecko potrzebuje. Albo czego nie potrzebuje, ale by się chciało dla dziecka mieć, a troszeczkę żal wydawać pieniądze (lub ich nie starcza). Jasne, że w momencie chrztu większość rzeczy jest już zakupiona, ale na pewno nie wszystko. Może jaką mata edukacyjna, albo karuzela nad łóżeczko? Projektor z gwiazdkami albo monitor oddechu? Jeżeli koniecznie chcemy coś o wartości pamiątkowej to może haftowana pościel? Rozumiem, że większość prezentów zaproponowanych przez Ciebie to raczej jako inwestycja?

  32. Porcelana dla takiego maluszka? Srebrna grzechotka? Dziwne pomysły, jakbym takie dostała, pomyślałabym, że ktoś się starał, ale kompletnie nie miał pojęcia co kupić.

    1. Tez mnie to trochę zdziwiło ale w sumie bardziej chodzi o pamiątkę na lata niż coś do użytku na codzień. A taka pamiątka jest wyjątkowa i myślę , że w tej chwili cieszylabym się gdybym miała coś takiego od swoich chrzestnych.

  33. Bałabym się dać dziecku bransoletkę z zawieszką, bo ciągle wyobrażałabym sobie moment, kiedy wpadnie na to jak ją odczepić i połknąć (to praktycznie nieprawdopodobne, ale zawsze wpadam w paranoję).
    Od chrzestnej dostałam złotą biżuterię, którą dzisiaj z przyjemnością noszę. Musiałam trochę dorosnąć do tego prezentu, ale to pamiątka na całe życie.

  34. Jako Mama zadowolona byłabym z naprawdę dobrych książek dla dzieci. O mądrej treści (bez moralizowania, bez Wojtusia z popielnika – kto dzisiaj wie, czym jest popielnik?!) i ładnie wydanych.
    Fajnie, jak dziecko dostanie coś pamiątkowego, ale już pół szuflady pamiątek z jednej okazji to byłoby za dużo.

  35. Ja swojej chrześnicy zamówiłam takie szyte ręcznie i na zamówienie literki oraz misia (dla jej siostrzyczki starszej również-żeby przypadkiem nie było jej przykro).

    Do tego dołożyłam srebrną bransoletkę Lilou z medalikiem z wygrawerowaną datą chrztu. Rodzice małej byli bardzo zadowoleni 🙂

  36. Sama kilka tyg temu zostałam chrzestną i jednocześnie ochrzciłam swoją córeczkę, więc odpowiednio wczesnie zrobiłam przegląd prezentów dawanych z takiej okazji i powiem tak: żadne łyżeczki, srebrne grzebyczki czy inne takie durnostojki nie uważam za pomysł warty realizacji- dziecku to po nic, rodzicom tym bardziej a jako pamiątkę będzie miało szatkę i świecę oraz polecam pamiątkowy album z wpisami gości i zdjęcia- po co przechwywać po szafach jakieś duperelki, które i tak dziecku nie będą potrzebne a koszt ich jest mniej bądź bardziej szalony 😉 lepiej podpytać rodziców o to co wolą i czy preferują ‚coś na pamiątkę’ czy ‚coś praktycznego’, uważam, że super pomysłem jest otwarcie specjalnego konta dla dziecka i wpłacanie tam pieniędzy na przyszłość.

  37. Z innej beczki – mam prośbę o post o squashu:) bardzo chciałabym spróbować może powiesz coś więcej o tym sporcie, Pozdrawiam!

  38. Ja obstawiam albo bon na sesję albo bony do wykorzystania na fotoksiążki. Zdjęć dziecku robi się masę, a potem ciężko się zebrać do wywoływania (wiem, co mówię. Mam 2,5 letnie zaległości, a gdy ostatnio padł mi komputer drżałam, że stracę wszystkie zdjęcia). Wydaje mi się, że takie bony motywowałyby rodziców do wywołania przynajmniej części zdjęć. Z drugiej strony – wszystko zależy od sytuacji rodziny, bo jeśli jest tak, że niczego im nie brakuje to śmiało można kupować coś, co będzie pamiątką-np.złote kolczyki, czy łańcuszek ze spersonalizowaną zawieszką (raczej pominęłabym jakieś srebrne sztućce czy inne pierdołki, bo takie rzeczy mają to do siebie, że lubią się gubić). Jeśli natomiast rodzice ciężko wiążą koniec z końcem to wydaje mi się, że dobrze zapytać lub podpatrzeć, czego im dla dziecka brakuje – może potrzeba już większego łóżeczka, może fotelika do karmienia lub większego fotelika do auta -to jest ważna sprawa, bo wciąż jeszcze widuję rodziców, którzy wożą dzieci w takich starych, steropianowych fotelikach bez żadnych atestów, zabezpieczeń…. Natomiast jeśli chrzest odbywa się w okolicach 1 r.ż. dziecka to już można pokusić się o zabawki – skoczki, stoliczki edukacyjne, gadające maskotki, garnuszki na klocuszki i inne cuda 😉

  39. Bardzo ciekawe propozycje. Ja dodam, że fajnie założyć album ze zdjęciami i dodawać tam własnoręcznie robione fotki z chrzcin, urodzin, wakacji itp. Później w wieku 20 lat dorosłe już dziecko będzie miało pamiątkę;) Taki prezent wymaga zaangażowania, ale fajna sprawa.

  40. ja jeszcze dodałam jakiś może jakiś kocyk z wyhaftowaną datą chrztu i imieniem dziecka.
    bardzo podoba mi się zawieszka dla niemowlaka Lilou i łyżeczka czy grzechotka z grawerem, ale sesja zdjęciowa jest u mnie strzałem w dziesiątkę:)

  41. Sama jestem mamą 8 miesięcznej Mai. Chrzest robiliśmy, gdy nie skończyła trzech. I muszę powiedzieć, że najlepsze prezenty, to te które mają wymiar pamiątkowy i sentymentalny (np. personalizowany album do zdjęć, złoty medalik z Bozią, Biblia dla dzieci) bądź koperta z pieniędzmi. Dlaczego koperta? Dlatego, że na szkraba wydaje się mnóstwo pieniążków i zamiast dostawać, tak niepraktycznie acz drogie rzeczy, jak srebrna grzechotka, firmowe butki, które założy się raz, o ile w ogóle zdoła się je wcisnąć na nóżkę dziecka i ich nie zgubi w ciągu 2 minut, czy widelczyk lepiej przeznaczyć to na pamiątkową, piękną sesję zdjęciową, szczepionki skojarzone, fotelik do auta, czy chociażby urządzenie pokoiku. Miłych prezentem są też np. pudełeczka na pierwszy ząbek, czy pukiel włosów.

  42. Jeeej jakie piękne prezenty tu opisujecie! My dla Synka dostaliśmy „niestety” tylko koperty z pieniędzmi. Wiadomo-kasa zawsze się przydaje, więc nie narzekaliśmy, ale z perspektywy czasu szkoda mi, bo Mały nie ma żadnej pamiątki :/
    Pomysł z kontem super. My założyliśmy takie sami i co miesiąc wpłacamy na nie pieniądze stałym przelewem + większe sumki głównie od dziadków, które Synek dostaje okazyjnie 🙂
    Niedługo urodzi mu się siostrzyczka, może ona dostanie jakaś biżuterię 😉 Sama miło wspominam czas kiedy moja Mama mi przekazała moje „złota” z Chrztu i Komunii 🙂
    Pozdrawiam
    Anka

  43. A ja swojemu chrześniakowi wykupiłam polisę ubezpieczeniową, którą będzie mógł wykupić po skończeniu 18 lat 🙂

  44. Ale fajny post, bardzo jest mi pomocny w wybraniu prezentu dla mojego siostrzeńca. Szykuje mi się chrzest w tym roku 🙂
    Prawdopodobnie zostanę chrzestną
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

  45. W sierpniu był chrzest córeczki mojej siostry i szczerze mówiąc, jak usłyszała, że jeden z gości zamierza kupić Małej srebrną bransoletkę (dla Malucha!), to nie mogła wyjść z podziwu dla głupoty 🙂 udało się przekonać, że lepszym prezentem jest np. wysokiej jakości mata dla dzidziusia, żeby się mógł swobodnie na niej bawić, krzesełko do siedzenia, krzesełko do zabawy lub wiele innych fajnych rzeczy, tych tańszych i tych droższych 🙂
    lubię Twoje propozycje prezentów, ale z tego posta jedyne co uważam za odpowiednie na Chrzest to łańcuszek z krzyżykiem i Biblia dla Maluchów 🙂 reszta wydaje się bardzo snobistyczna, a dziecko na pewno będzie wniebowzięte zabawą w fajnym bujaczku, za to grzebyk od Tiffany, raczej go nie zainteresuje (przecież nie można go zjadać ;)). Z innych inspiracji polecam też zabawki-gryzaki, ale te z atestem i dobre jakościowo. ale, podkreślam, to tylko moje zdanie 🙂

  46. Mnie się najbardziej podobają właśnie prezenty z metali szlachetnych – taka pamiątka nie traci na wartości, a wręcz zyskuje z upływem czasu, a po wielu latach zyskuje status pamiątki rodzinnej. Świetne są też albumy czy księgi okolicznościowe hand-made.

  47. Wychodząc z założenia, że dziecko podawane do chrztu jest dzieckiem katolików (no bo po co w sumie chrzcić jak się nie wierzy?), dobrym prezentem może być ikona z wizerunkiem świętego patrona. Nasze dzieci mają takowe z lubelskiej pracowni ikon http://ikony.annabetlejewska.pl/ Ponieważ przekazanie wiary jest dla nas ważne, to był prezent bardzo trafiony. Wprawdzie dziecięca modlitwa do patrona jest krótka i treściwa, ale chyba o to chodzi 😉 „Święta Aniu, pilnuj mnie” 😉 Sprawdzają się też srebrne – nie wiem jak to nazwać – obrazki/małe płaskorzeźby np. z aniołem stróżem.

  48. Kochana jestem właśnie świeżo po drugiej takiej zorganizowanej imprezy w naszym życiu, też będę robiła post i….
    świeżo Ci powiem, że jako mama też nie chciała byś dostać tych bibelotek o których wspominasz.
    Świetne były zabawki, ubranka, dobry kocyk, medalik na złotym łańcuszku, a najciekawszym prezentem jaki dostał nasz Szkrab było whiskey, które ma otworzyć sobie na 18ste urodziny 😀
    i oczywiście pieniążki, warto by rodzice otworzyli dziecku konto w banku i gromadzili tam wszystkie pieniążki, które dostało 😀

  49. Piekne te prezenty. Zwłaszcza te srebrne.
    Mnie tylko zastanawia jedno.
    Czy ktoś z nas dzisiaj, w ogole ma gdzieś w super specjalnym miejscu swój prezent na Chrzciny? Nie pamiątke chcrzin, która jest jednoczesnie dokumentem który można przedłozyć. Ale ten upominek, który z pieczołowitoscią i nie małym wydatkiem chrzestny daje.

    Tak pytam bo ostatnio własnie stałam się chrzestną i jak zaczełam myślec o upominku to dotarło do mnie, że nie znam nikogo; ale na serio nikogo; kto pamięta co dostał na chrzciny, wie co to było a już tym bardziej tego w jakikolwiek sposób uzywa. Chociażby jako kurzołap w gablocie czy gdzieś tam.
    Jak byłam młodsza to chrzestny dawał medalik albo coś w tym stylu. Nigdy potem nie widziałam nikogo w mojej rodzinie kto by tą pamiątke nosił. Tą z komunii a i owszem. Ale tą z chrztu nie.
    I tak się zastanwiam na ile te prezenty które nam dorosłym wydają się być super pamiątka nie są przypadkiem bezsensowym wydawaniem kasy na coś bezuzytecznego dla dziecka. Czy w tym; pierwszym zwłaszcza; etapie zycia nie lepiej dać czegoś co się temu bąblowi naprawdę przyda? Fakt, nie będzie pamiętał tych ciuszków, bucików czy czegoś tam co zużyje. Ale nie pamięta też srebrnej łyzeczki, chyba że ktoś ma silną potrzebę dawania takiej do zabawy dziecku.. oh, wait what?

    Eliza, dla jasności ja Ciebie tutaj nie atakuje, bo ta lista jest fajna i szkoda, że powstała teraz a nie tydzień temu, kiedy borykałam się z pustką w głowie dotyczącą prezentu dla chrześniaka 🙂
    Po prostu mnie przy okazji naszły pewne przemyslenia 🙂

  50. W naszej rodzinie trójka dzieci dostała podobne prezenty na chrzest: ubranka, pieniądze i śliczne grające pozytywki z aniołkiem lub elfem.

  51. Eliza doradź co kupić na prezent na komunię dla dziewczynki! Jestem zdesperowana, nie mam tyle kasy, żeby kupić mojej chrześnicy laptopa, a chcę jej kupić coś co jej się spodoba i może rozwinie w niej jakąś pasję? Myślałam o Fuji Instax ale martwi mnie to, że ona może mieć potem problemy z kupnem papieru fotograficznego do tego aparatu. Mieszka w małej miejscowości i jej rodzice nie są zbyt zamożni, a ten papier jest trochę jednak drogi. Z góry dzięki za pomoc 🙂

  52. Śliczne propozycje, tzn uwazam ze jeśli faktycznie są rodzice, których warto wspomóc techniczno ekonomicznie to mozna ogarnąć jakis koszyk cudownych np otulacz babmbusowy, termoforek, sliniakogryzak itd, ważne żeby to nie byla jakas chinszczyzna w myśl idei więcej = lepiej.w pl np lullalove ma świetne bambusowe rzeczy dla niemowląt, tez jestem fanka książek-prezentów bo to też zostaje na później, można napisać piękne życzenia które maluch odczyta gdy podrosnie:)

  53. sesja zdjeciowa dla maluszka to super pomysł! łyżeczki i inne bzdety pójdą w kąt,a zatrzymać piękne chwile w kadrze i zobaczyć za 20 lat ahhh to aż sie łezka w oku zakreci;)

  54. ładne, malutkie sztućce dla dzieci, z kolorowym obrazkiem na każdym, w zależności od wybranego motywu. Szczególnie polecam grawerując dodatkowo imię dziecka 🙂

  55. Ja dałam kasę 300 zł i nie żałuję. Poszła na bieżące potrzeby dziecka. Na roczek dałam rowerek i tutaj zrobiła mi studentka ASP portret dziecka. Wisi u małej na ścianie i dla rodziców, dziadków był dużym zaskoczeniem i naprawdę byli wzruszeni, a mała podrosła i już teraz docenia portret, a wiem, że za parę ładnych lat to już w ogóle będzie z tego pomysłu i prezentu zadowolona.

  56. Hej. 🙂 Eliza, Twoje imprezowe poradniki są naprawdę świetne. Ma się to zarówno do propozycji prezentów jak i ciekwych pomysł na przygotowanie roznych uroczystości!;) Dlatego mam ogromną prośbę o pomysły na urządzenie imprezy z okazji 18 urodzin, którą zapewne wiele z Twoich czytelniczek bedzie rownież wkrótce obchodzić;)))

  57. Wspaniałe pomysły prezentów. Jestem podobnego zdania, że prezent na chrzest powinien być pamiątką, aniżeli banalną kopertą z gotówką. Co prawda pieniędzy nigdy dość, ale to można w późniejszym czasie dopieszczać maluszka. 🙂

  58. Ja swojemu chrzesniakowi kupilem m.in 18-letnia whisky z dolaczonym listem, nie pamietam dokladnej tresci ale cos w stylu ze „mam nadzieje, ze w dniu swoich 18-tych urodzin otworzysz ja i wspolnie wzniesiemy toast”. Zostalo jeszcze niewiele ponad 13 lat 🙂

  59. Podglądam czasem Twoje wpisy, wpadłam akurat tutaj. Mam 40 lat i 6 chrześniaków… 3 chłopaków i 3 dziewczyny. Chrzest to dopiero początek, poproszę o podpowiedzi w prezentach komunijnych 🙂

  60. Z trudem przebrnęłam przez wszystkie komentarze i… nie wierzę! Większość Mam wypowiadających się pod wpisem prezentuje okropne roszczeniowe podejście. Za kilka dni wybieram się na chrzest kuzynki (dzieli nas ponad 20 lat więc podchodzę do tego raczej jako ciocia) i po tych wszystkich wypowiedziach jestem przerażona w jaki sposób skomentowany zostałby mój prezent (czymkolwiek by on nie był), gdyby trafił do którejś z Was… Chrzest to przede wszystkim sakrament, dlatego ciężko mi zrozumieć Wasz lament dotyczący prezentów w formie medalików i innych dewocjonaliów – przecież taki podarunek jest oczywisty! Jeśli chodzi o różnego rodzaju bibeloty, to ja też jestem ich zagorzałą przeciwniczką i unikam ich jak ognia przy okazji urodzin, imienin czy jako pamiątek z wakacji. Jednak w przypadku chrztu, jedynego takiego przeżycia w życiu, ciężko mieć za złe, że gość stawia na prezent, który za kilka(naście) lat będzie można pokazać maluchowi i opowiedzieć o osobie, od której go dostało. Narzekacie na to, że biżuteria to absurd – Wasi goście nie są kretynami, serio. Jako osoby obdarowujące zdajemy sobie sprawę, że rodzice malucha nie będą go od momentu chrztu obwieszać tymi wszystkimi łańcuszkami i kolczykami jak choinkę. Biżuterię czy bibeloty można traktować najpierw jako pamiątkę, a w dłuższym okresie – jako inwestycję, bo przecież wszystkie srebrne/złote wyroby można spieniężyć. Ja mam całą szkatułę biżuterii otrzymanej z okazji chrztu i komunii, jako dziecko uwielbiałam ją oglądać, a po 18. urodzinach część została sprzedana, dzięki czemu udało mi się zebrać fundusze potrzebne na samochód. Wielu gości pojawiajacych się na chrzcie z pewnością wychodzi z tego samego założenia i woli podarować dziecku pieniądze w formie jakiegoś drogocennego bibelota aniżeli jako banknoty w kopercie, które pewnie szybko się rozejdą. Prezenty typu ubranka czy książeczki, a nawet droższe akcesoria i zabawki, można maluchowi podarować bez żadnej okazji, jeśli ma się takie życzenie i możliwości. A na sam koniec – scyzoryk w kieszeni się otwiera, gdy czytam „prezenty, które dostaliśmy, były zdecydowanie nietrafione, widać, że ktoś sie nie postarał”. Litości. KAŻDY chce w jak najlepszy sposób obdarować malucha, a nie zrobić Wam, zarozumiałe Matki, na złość. Nawet jeśli dostaniecie dziesiątego tego dnia pluszaka, na którego spojrzycie z pogardą i wrzucicie w kąt, to zdajcie sobie sprawę, że Wasi goście podarowali Wam go w dobrej wierze i z dobrymi intencjami, a przede wszystkim, za taką kwotę, na jaką było ich stać.

  61. Jakie śliczne prezenty 🙂 Niebawem przede mną chrzciny mojego chrześniaka Kuby, na pewno wybiorę coś z przedstawionej listy. Na razie kupiłam ciuszki, ramkę i medalik. Mam nadzieję, że mu się spodobają za kilka lat:)

  62. Jakieś inne pomysły co na prezent na chrzciny od chrzestnej dla chłopca można kupić? Myślałam, żeby dać mu po prostu pieniądze jednak nie wiem do końca czy to jest dobry pomysł, co sądzicie?

  63. Polecam bardzo modne w ostatnim czasie ŚWIECĄCE TORTY Z PAMPERSÓW, prezent praktyczny bo wiadomo pampersów nigdy za dużo. Możliwość zrobienia tortu w różnych zakresach cenowych.

  64. Ja bardzo cenie jak cos jest oryginalne i zarazem wykonane z sercem. Zamowilam dlatego dla dzidziusia tort z papmersow oraz metryczke.

  65. Ja ze swojej strony polecam gustowny i przede wszystkim prezentujący bardzo wysoka jakość album na zdjęcia od LImiQ. Bratowa serio była zachwychona!

  66. Widzę, że na tym forum temat prezentów na chrzest jest traktowany na prawdę konstruktywnie i twórczo w porównaniu do kilku innych w tej tematyce które właśnie przejżałam. Więc i Was pozwolę sobie podpytać o radę, Mam zostać mamą chrzestną córeczki mojej koleżanki i mam spory problem z prezentem dla malutkiej. Z powodów o których niektóre z Was piszą też na tym forum skreśliłam z listy łańcuszeki jak również ryngrafy, czy…. grzechotki z grawerem. Z doświadczenia po swoich dzieciach wiem że takie rzeczy trafiają potem na dno szafy albo tak jak sama odkryłam robiąc w październiku porządki w piwnicy -do pudeł gdzie potrafią leżakować latami. Szukam czegoś co łagodnie mówiąc może czekać bardziej optymistyczny los. Na razie na swojej liście mam właściwie już tylko ikonę ze świętą, co wymyśliła moja znajoma. Na chrzciny swojej Natalki, to było już ładnych kilka lat temu, dostali od chrzestnego ikonę św. Natalii i wciąż wisi w pokoju małej, robiąc za całkiem miłą dekorację (przynajmniej jakoś służy). Zaczęłam się rozglądać i problem w tym taki, że większość takich ikon troszkę zalatuje cepelianymi dewocjonaliami, co nie każdemu musi odpowiadać, a takie które są na prawdę fajne kosztują po 500-600 zł albo i sporo więcej. Macie jakieś fajne sklepy z takimi ikonami? Na razie na krótkiej liście mam upatrzoną całkiem przystępną cenowo i łądną świętą ze sklepu całkiem fajnie wyglądają też ikony z http://www.ikony.ecom.net.pl (w tym przypadku niestety jest mały wybór imion i trzeba na zamówienie). Miałyście może doświadczenie z tego typu sklepami, a może rzutem na taśmę pojawi się pomysł na jakiś inny prezent, fajnie gdyby w jakiś sposób korespondował z imieniem mojej przyszłej chrześniaczki czyli Blanki (co jak możecie sobie wyobrazić w przypadku ikon nie ułatwia sprawy) Pomożecie?

  67. Mojemu pierwszemu chrześniakowi dałam wyłącznie pieniądze i teraz żałuje, dla chrześnicy zamówiłam śliczny naszyjnik z Aniołem Stróżem z cyrkonii na holyholy.pl, wcale nie był drogi, a mała ma pamiątkę na całe życie. Myślę, że taki delikatny łańcuszek to uniwersalny prezent, ciekawa alternatywa dla klasycznego medalika, w każdym razie mamie dziewczynki bardzo się spodobał 🙂

  68. Też zastanawialiśmy się co córka dostanie na chrzciny. Było z tym różnie. Jedni symbolicznie inni kilka tysięcy (babcie i dziadkowie). A teraz znajomi wrócili z Włoch i zafundowali dziecku badania genetyczne typu igenesis. Po prostu rewelacja jak to zobaczyliśmy. Kopalnia wiedzy, co podawać, czego unikać i nie wciskać na siłę bo geny wyraźnie podpowiadają – z tym może być problem. Niestety (a może stety) podpowiadają też o możliwych chorobach w przyszłości. Jak ktoś ma czas to niech sobie wyggoluje. My jesteśmy pod wrażeniem

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>