Instagramowo #12

Kolejne podsumowanie instagramowych fotek z ostatniego miesiąca. Fajnie, że podobają Wam się te wpisy, są mało wymagające (kopiuj-wklej-napisz krótki komentarz), a generują naprawdę imponujące liczby wyświetleń. Jak zwykle trochę mody, urody, podróży, moich świnio-nietoperzy i dobrego jedzenia. Jedziemy!
barcelona1-2 Dokładnie za 12 dni lecę do Barcelony. Ten t-shirt wydał mi się być idealny na tę okazję. Bitches love palms! <3
3. Zmieniłam przedziałek na drugą stronę. Czuję jakbym przeszła ogromną metamorfozę. Niestety nikt jej nie zauważył. SMUTEG
4. Widok z hotelowego okna. Uwielbiam zatrzymywać się w tym hotelu właśnie dla niego.stylizacje1. Wreszcie nagrałam kolejnego vloga. Trzy stylizacje z białą koszulą. Czekam tylko na akcept i publikuję!
2. Od kuchni.
3. Zdjęcie stare jak świat, ale jest jednym z moich ulubionych.
4. W sobotę byłam na weselu. Wybrałam sukienkę w kwiatki i czułam się jak stara baba. Nie polecam.
jedzonko1. Dobrze mieć męża. Sama za cholerę nie otworzyłabym tego kokosa.
2. Krewetki + sól morska + czosnek + pietruszka + odrobina białego wina = foodgazm. Nic mi więcej do szczęścia nie trzeba
3. Kaktus, najlepszy lodzik świata
3. Babeczki z LaVanille, kocham to miejsce miłością wielką.make upNowości od Chanel. Zapach Coco noir, krem do ciała i całe mnóstwo błyszczyków <3
Na dokładkę mój codzienny makijaż.buldogi1. Padnięte buldogi
2. Rocky kocha parapety, mógłby na nich przesiadywać godzinami
3. „matka przyniosłem zwierzynę, jemy?”
4. Chillin’
kazimierzWyskoczyliśmy do Kazimierza na kilka dni. Zahaczyliśmy o festiwal Dwa Brzegi, zjedliśmy tonę dobrego jedzenia, a wieczorami oglądaliśmy filmy pod gołym niebem. Buldogom się podobało i nawet nie zdewastowały tak bardzo pokoju hotelowego.instagram fashionelka1. Album ze zdjęciami ślubnymi. Fantastyczny pomysł na prezent dla bliskich.
2. Pamiętacie mój tekst o zmarnowanych talentach? Pisałam o tym, że 10 lat temu potrafiłam pięknie grać na pianinie, ale zaniedbałam to i porzuciłam. Niedawno odkurzyłam ponad 10 letni sprzęt, znalazłam swoje nuty i zaczęłam sobie wszystko przypominać. TUTAJ możecie posłuchać „Dla Elizy” w moim wykonaniu. DUMNA! 🙂
3. Fajny był ten melonik, niestety moje psy się do niego dorwały i rozerwały na strzępy…
4. Książka, która mną dosłownie wstrząsnęła. Prawdziwe historie kobiet, które brały udział w powstaniu, które działały w konspiracji, walczyły, zakochiwały się i opłakiwały swoich ukochanych i bliskich. To wszystko są historie z pierwszej ręki. Niezwykle poruszające, wstrząsające i szokujące…

Tyle na dziś, zapraszam do  obserwowania mojego profilu i standardowo do wklejania linków do swoich instagramowych kont.

102 Comments
    1. Może apartament królewski :p Sama tam czasami nocuję, gdy bywam w stolicy i ceny nie są straszne. Owszem, 300 zł za noc też nie jest na kieszeń przeciętnego Polaka, ale czasami lepiej odłożyć trochę kasy i spać w przyzwoitych warunkach. Zgodzę się z Elizą – widok wspaniały 🙂

    2. Doktorka – a jakie warunki w hotelu są nieprzyzwoite? Za 50 zł/noc też masz łóżko, okno, łazienkę i szafę. Czego chcieć więcej?

    3. Oj, jakbym oczekiwała złotych klamek to bym pojechała do Dubaju. Czy każda z nas nie zasługuje na odrobinę luksusu od czasu do czasu? Wolę zaoszczędzić kasę i przespać się w ładnym hotelu w centrum ze ślicznym widokiem i basenem. Liczę się z tym, że nie każdy lubi takie wydawanie pieniędzy. Ktoś nie oszczędza na torebkach, ja na podróżach. Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do takiego dysponowania swoimi pieniędzmi jak mu się podoba 🙂 relax xD

  1. Też przymierzałam tą sukienkę z myślą o weselu 🙂 Nie kupiłam jej bo stwierdziłam, że wyglądam jak… stara baba 😀
    Super zdjęcia 🙂

  2. Ślicznie Ci w tym meloniku, ale to co mnie zaskoczyło to fakt, jak szybko rosną Ci włosy? Bardzo Ci zazdroszczę. Ja zapuszczam już 6 miesiąc i nie ma spektakularnych efektów

    1. Zrób w lublinie!tu tak niewiele się dzieje;c Może byłoby kameralnie ale ja chętnie bym się z Tobą zobaczyła!

    2. Dwie osoby masz pewne: ja i moja czteroletnia córka, która jest fanką twoich vlogów. A kiedy ostatnio spotkała w Sopocie Ewę Chodakowską, zapytała z żalem: „A Fashionelki nie będzie?”

  3. to tak jak ja zrobiłam ombre i nikt nie zauważył….:( tzn ombre na blond włosach ;D czekam na wpis jak zorganizować podróż do Barcelony bo w przyszłym roku to mój cel, dzięki tobie ogarnelam wszystko i w tym roku byłam w Paryżu i się zakochałam w tym miescie

  4. Eliza jak się nazywa model tej torby Prady co masz na starym zdjęciu? 🙂 Pamiętasz może czy były one w tym outletowym miasteczku pod Londynem?
    Zrobisz może aktualizację kolekcji torebek, ja osobiście kocham to oglądać, a jestem ciekawa ile masz już od Korsa 😀
    Zapraszam na ig: http://instagram.com/agataflis

    1. WOLNYILUSTRATOR: Zaskoczyła mnie Twoja wypowiedź na temat kradzieży w Barcelonie. Dzięki Bogu nie wiedziałam o tym przed moim pobytem tam, bo pewnie pilnowałabym tylko kasy i dokumentów gdybym wiedziała 😀 Na szczęście nic się nam nie przytrafiło 🙂 Również podróżowaliśmy na budżecie a Barcelona była piękna nawet w listopadzie 🙂

  5. Pisałaś kiedyś o książce, w której samemu decydujemy o dalszych losach bohaterki i w zależności od naszego wyboru przechodzimy o kilka stron dalej. Mogłabyś podać jej tytuł? Może któraś z czytelniczek pamięta?

    1. Wtedy jak pisałaś o tej książce, albo nie wspomniałaś, albo ja nie doczytałam, że to erotyk 😀 przez Ciebie czytałam ją jadąc pociągiem w przedziale z zakonnicą… 🙁

  6. Twoje psiaki są tak urocze, że nawet mój mąż , który jest anty instagramowy bierze mój telefon i lajkuje zdjęcia ;). Eliza zastanawiałaś się kiedyś nad kupnem torebki od Tory Burch ? Masz o nich jakieś zdanie ?

    Pozdrawiam,
    Asia

  7. Marriott to mój plan na wyjazd w styczniu do Warszawy, polecasz go?
    Z takim widokiem byłam w InterContinental i… mam mieszane uczucia. Ogólnie pokój, widok super, śniadania kiepskie i drogie no i nie ma wifi bezpłatnego:( sheraton jest kiepski, byłam tez w mercure grand. Ten jest chyba najlepszy z tych, których byłam:-) a byłaś w hiltonie? Uwielbiam odkrywać nowe hotele, nigdy nie byłam 2 razy w tym samym 😀

    1. Wybieram marriott ze względu na lokalizację, boski widok, cudownie miękką pościel, śniadania, siłownię i basen. Net drogi (40zł za dobę), a niektóre pokoje mają lamerski nowobogacki wystrój. Lubię też zatrzymywać się w Mercure obok złotych. Jeśli w Marriocie ceny kosmiczne zatrzymuję się właśnie w M.

      Byłam w Hiltonie, pamiętam, że pokoj był pięęękny, a materace fatalne.

    2. Polecam Wam dziewczyny Polonia Palace. Mój ulubiony hotel w Warszawie. Pyszne śniadania, kameralny, bez setek turystów jak np. w Novotelu ://

    3. Kasia, trzy tygodnie temu byłam w Hampton by Hilton i mogę go szczerze polecić. Hotel (z tego, co wyczytałam dopiero po przyjeździe w opiniach na bookingu) jest nowy, wystrój pokojów bardzo in plus, śniadania wliczone w cenę i były bardzo w porządku, wifi darmowe, za noc płaciłam chyba 200zł, lokalizacja też dla mnie bardzo dobra.

  8. Wszystkich wybierających się do Barcelony zachęcam do przeczytania mojego poradnika 🙂 starałam się opisać jak znaleźć fajny nocleg, jak najlepiej poruszać się o mieście, jak tanio dostać się z lotniska i gdzie jeść 🙂
    Barcelona turystyczna może być bardzo droga, ale jak wiemy gdzie iść, to zjemy o wiele lepiej za połowę taniej 😉 mam nadzieje, ze komuś z Was te rady się przydadzą 🙂
    http://www.fcbarca.com/wyjazd-do-barcelony.html

  9. Nie dziwię, że po ulubione zdjęcie sięgnęłaś do archiwum. Jest magiczne. Nie tylko ładnie wyglądasz, ale masz jakieś takie iskry w oczach, oczekiwanie ze coś się tam niesamowitego wydarzy za tymi drzwiami…

  10. Hilton świetny- materace idealne jak dla mnie:) Sheraton tez polecam. Za to Novotel- nigdy w życiu…Mercure jeszcze jest ok. Ceny w tygodniu- nawet 250zł za dobę bywają- jakoś nigdy nie płaciłam więcej niz 300-400zł.

  11. Ah super ja dopiero wróciłam z Barcelony i ledwo napisałam relację a już ci zazdroszczę na maxa. Na ile jedziesz??? No i tych prezentów od chanel zazdroszczę na podwójnego maxa. ah…..ty to masz życie

  12. jakbys miala jakies pytania odnosnie Barcelony- dawaj znac mieszkam tu i pracuje chwilowo, zdazylam juz sie nawet znudzic tym miastem! 😀

    1. Zazdroszczę! Chciałabym znów móc pomieszkać kilka miesięcy w innym mieście 🙂
      Przygarnij mnie

      Pzdr. Marta

  13. Ja właśnie wróciłam z Barcelony, przepiękne miasto! Jestem nim bardzo oczarowana, z pewnością tam jeszcze wrócę – zostawiłam tam swoje serce 😉

    P.S. Zazdroszczę nowości od Chanel!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>