Hybryda w domu – co kupić i jak wykonać

Z zamiarem kupna całego zestawu do robienia hybrydy nosiłam się od ładnych paru miesięcy. Godzina spędzona u manicurzystki zawsze dłużyła mi się w nieskończoność. Nudziłam się potwornie i z niecierpliwością oczekiwałam końca. „Dlaczego by nie robić tego samemu?”, pomyślałam. Przecież umiem malować paznokcie, napatrzyłam się, jak kolejne warstwy lakierów nakłada profesjonalistka, i bez problemu mogę te wszystkie czynności odtworzyć w domu – a przy okazji zaoszczędzić.

Tutaj możecie poczytać o pozytywnych aspektach robienia hybrydy

Zdecydowałam się na lakiery marki CND. Wybrałam trzy ulubione kolory (Cocoa – nude, Wildfire – głęboka czerwień, Dandelion – beż z drobinkami). Można też skusić się na tańsze odpowiedniki: czytelniczki polecały marki Semilac i Bluesky Shellac.

Z czego składa się mój zestaw:

– base coat (baza),

– top coat (nabłyszczacz),

– color coat (kolorowy lakier).

Trzy lakiery, baza i top kosztowały mnie 62 zł za sztukę. Kupiłam je na Allegro. Dodatkowo wzięłam wszystko na fakturę, więc wrzucę sobie w koszty, dzięki czemu całość wyjdzie jeszcze taniej.

Dodatkowo będą potrzebne:

– wysuszacz do paznokci (ja mam dry drop),

– cleaner

– aceton (do zdejmowania hybrydy),

– pilniczek (180/240),

– blok polerski,

– waciki bezpyłowe,

– lampa UV/LED – ja mam 36-watową marki Sunny Nails, która jest wyposażona w wiatrak i czujnik ruchu, kosztowała 150 zł (są zarówno tańsze, jak i dużo droższe odpowiedniki),

– zestaw do usuwania skórek.hybryda w domu diy

Jak wykonać hybrydę krok po kroku?

1. Zaczynamy od pozbycia się skórek, spiłowania paznokcia do odpowiedniego kształtu (pilnik 180/240) i delikatnego zmatowienia płytki paznokcia (blok polerski).

2. Odpylamy (grubym pędzelkiem) i odtłuszczamy/odsuszamy paznokieć (dry drop).

3. Nakładamy bazę.

4. Wkładamy palce pod lampę UV w celu utwardzenia lakieru (120 sekund).

5. Malujemy paznokieć pierwszą warstwą lakieru.

hybryda krok po kroku
hybryda krok po kroku

6. Wkładamy pod lampę na 120 (przy jasnym kolorze lakieru) bądź 180 sekund (przy ciemnym kolorze lakieru).

7. Malujemy paznokieć drugą warstwą lakieru.

8. Wkładamy pod lampę (jak w pkt. 6).

9. W przypadku jasnego koloru możemy nałożyć jeszcze trzecią warstwę lakieru.

10. Wkładamy pod lampę (jak w pkt. 6).

11. Nakładamy nabłyszczacz i znowu wkładamy pod lampę (120 sekund).

12. Zmywamy warstwę wierzchnią nabłyszczacza za cleanera i wacika (warstwa jest lepka, więc trzeba się jej pozbyć).

Zestaw zwraca mi się już po 4–5 użyciach (2 razy manicure i 2 razy pedicure). Szczerze takie rozwiązanie polecam – to oszczędność czasu i pieniędzy. Dojście do perfekcji zapewne zajmie mi trochę czasu, ale podejmę wyzwanie! 🙂

Lubicie hybrydę? Czy stawiacie na „normalne” lakiery?

94 Comments
  1. Eliza a co jeśli pomaluję skórki? I mi się wydaje, że u mnie na koniec wycierała paznokcie alkoholem (?) a nie zmywaczem… Albo źle rozszyfrowałam butelkę. A z początku jakimiś pimerem?

    1. Na koniec po utwardzeniu topu można przemywać paznokcie zarówno odtłuszczaczem, jak i alkoholem izopropylowym 😉 Miedzy paznokciem, a walem paznokciowym należy zostawić minimalny odstęp, ponieważ w trakcie utwardzania pod lampa lakier może się rozlać na skórki. 😉 Jeżeli ktoś ma słabą płytkę paznokciową, na początku można zastosować primer w celu zwiększenia przyczepności hybrydy 😉

  2. Równie dobre są hybrdy Semilac, a kosztują 25 zł za buteleczkę (na Allegro, nie wiem jak gdzie indziej) :). Mają super kolory, pięknie się trzymają – trzeba usuwać ze względu na odrastający paznokieć, a nie jakiekolwiek defekty (odpryski, odciśnięcia czy matowienie koloru). Bardzo polecam! Lampę kupiłam jedną z tych najprostszych (około 50 zł) i również się spisuje :).

    1. Aaa, zapomniałam dodać, że odkąd używam lakierów hybrydowych mam najdłuższe paznokcie w całym życiu. Nigdy wcześniej nie udawało mi się ich tak zapuścić 🙂

  3. Gelish to wcale nie tańszy odpowiednik 🙂 Bazę i top Gelisha kupiłam w okazjonalnej cenie za 140 zł. Za to lakiery używam tańsze, bo za 25 zł z Cosmetics zone. Z tego powodu, że lakiery te nie mają kosmicznie wysokiej ceny, mogę sobie pozwolić na więcej kolorów 🙂 a przy bazie i topie Gelisha trzymaja sie rewelacyjnie, nic nie odpryskuje i błyszczą aż do kolejnej zmiany koloru 🙂

    1. Od 2 lat korzystam z cosmetics zone w domowym zaciszu, chcę zainwestować też w bazę i top Gelish. Jak idzie ze ściąganiem hybrydy w takim zestawieniu?wystarczy sam acteon bez używania olejek, pikników itp?

  4. Ranyyy czytasz mi w myślach! Potrzebowałam takiego postu 🙂 tez od kilku miesięcy chodzi za mną zestaw do domowych hybryd! 🙂 Dziękuję Kochana 😀

  5. też niebawem się skusze !
    zastanawiałam się nad tym od dawna i oto nadszedł ten czas ! 🙂
    wygoda, zaoszczędzenie czasu przede wszystkim 🙂 🙂

  6. A czy po nałożeniu base coat i po utwardzeniu, nie powinnaś wacikiem bezpyłkowym ściągnąć lepkiej warstwy i dopiero później nakładać kolor? j

    1. To nie zależy od marki. Po pierwsze – samym wacikiem bezpyłowym nic się nie zmyje, a jedynie wacikiem nasączonym cleanerem. A po drugie – dzięki warstwie dyspersyjnej (czyli tej klejącej) kolejne warstwy lakieru trzymają się siebie i manicure jest wykonany odpowiednio. Paznokcie przemywa się przed zabiegiem w celu odtłuszczenia płytki, oraz na koniec w celu zmycia warstwy dyspersyjnej – w tym celu polecam tak zwany cleaner. A do jeszcze lepszego efektu i by nie wprowadzić przypadkowo żadnej bakterii między lakier a płytkę, używajcie dziewczyny primera! Pozdrawiam:)

  7. Ja zaczęłam swoją przygodę z hybrydami ponad 3 lata temu. Teraz robię sobie sama żele i powoli dochodzę do przeróżnych wzorkow:) super oszczędna sprawa i może stać się hobby! 🙂

    1. Natalia, żeby ściągnąć musisz
      1.najpierw kostką lub pilniczkiem zmatowić paznokieć
      2.wacik namoczyć w acetonie lub zmywaczu z acetonem i owinąć nim paznokieć, najlepiej owinąć go dodatkowo folią aluminiową, pozostawić na jakieś 10-15 min
      3. patyczkiem ściągnąć, zeskrobać warstwę hybrydy
      4. kostką lub pilniczkiem wyrównać płytkę

      🙂

    2. @PATRYCJA MM dzięki za szczegółowe podsumowanie 🙂 Dokładnie to samo usłyszałam po Blogowigilii, kiedy to po raz pierwszy zrobiono mi hybrydę – wyglądała cudownie, ale jak usłyszałam o metodzie ściągania… uznałam, że to prawdopodobnie mój ostatni raz. I niestety, płytka paznokcie cierpiała przez kolejne 3 tygodnie po ściągnięciu. Pozostanę przy zwykłych lakierach, choć hybrydy są niesamowicie wygodnym rozwiązaniem, to trzeba przyznać 🙂

  8. Tym wpisem pokazujesz jak odebrać pracę wykwalifikowanym manicurzystkom. Jestem kosmetologiem i wiem, że wykonanie z pozoru prostego manicure hybrydowego można bardzo zaszkodzić paznokciom. Poza tym trzeba mieć odpowiednią wiedzę jak dla danej płytki taki manicury wykonać…

    1. No jak chcesz wydawac 5 dych (w wiekszych miastach nawet do 8 dych dochodzi) na takie pierdoly non stop to wydawaj..ja wole miec spokoj i pelniejszy porfel.

    2. Ja robię hybrydę sama i jestem zadowolona. Trafiałam na beznadziejne kosmetyczki, które zawsze źle obcinały skórki (do krwii) i przez kolejny tydzień bolało mnie przy każdym kontakcie z wodą czy płynami

    3. Mam wszystko do robienia hybrydy ale zdarza mi się iść do kosmetyczki. Czytam niektóre komentarze i śmiać mi się chce. Mamy przepłacać żeby tylko komuś zapewnić pracę? A z jakiej paki?!

    4. Przez całe życie odejmujemy ludziom chleb od ust. Robiąc sobie samodzielnie hybrydy pozbawiamy jedzenia profesjonalnych manicurzystek. Farbując włosy w domu sprawiamy, że dzieci fryzjerek nie mają na nowe tornistry. Pijąc kawę w domu nie pozwalamy zapłacić baristom za czynsz. Ćwicząc z Chodakowską spychamy trenerów personalnych w ramiona biedy. Życie jest generalnie okrutne.

  9. Kolory są boskie… Wszystko by się przydało i lampa na hybrydy, philips do depilacji, nawet lokówka na grubsze fale 😀 Tylko hmm jak żyć za tą najniższą :/

  10. Serio Eliza? Zarabiasz tyle kasy, a jeszcze odradzasz dziewczynom korzystanie z usług kosmetyczek, zabierając im pracę? Nie spodziewałam się tego..

    1. W takim razie wszyscy codziennie zabierają komuś pracę. Gotuję obiad więc zabieram pracę kucharzom, kelnerkom, restauratorom. Depiluję nogi woskiem zabieram pracę kosmetyczkom. Nakładam maskę na włosy, a przecież mogłaby to profesjonalnie zrobić fryzjerka. Maluję ściany w salonie i też zabieram komuś pracę. Nie popadajmy w paranoję. To, że ktoś zarabia nie znaczy, że powinien przepuszczać pieniądze bez pomyślunku.

    2. Magda dawno nie czytałam większego gówna. Sama codziennie „odbierasz pracę” ogromnej ilości ludzi. Szczerze mowiąc ja chcę oszczędzać i wydawać pieniądze rozsądnie i w dupie mam to, że ktoś nie zarobi. Takie jest życie! Niech każdy robi co chce a inni niech wyciągną nosy z portfeli innych

    3. Nawet zarabiając kolosalnie wysokie sumy, każdy ma prawo zaoszczędzić na różnych rzeczach. Moja miesięczna wypłata przekracza niejednokrotnie średnią krajową a hybrydy robię sama. 😉

    4. A dlaczego mam płacić komuś za coś co zazwyczaj jest słabo zrobione, jeśli wiem że umiem to sama zrobić lepiej? Ja zraziłam się do kosmetyczek bo zdarzało się że kosmetyczka wycięła mi skórkę do krwi, albo za bardzo spiłowała paznokieć. I za to mam płacić ??

    5. A co ma piernik do wiatraka?;) przeciez to ze jezdzisz swoim samochodem nie oznacza, że zabierasz pracę ‚wykwalifikowanym kierowcom’. Albo, że sama pieczesz chleb- bo masz w czym i umiesz- to nie znaczy, ze piekarze pałętają sie bez celu po ulicach. Umiejetne gospodarowanie pieniędzmi, nawet gdy masz ich 3 pełne po brzegi szafy, to jest sztuka. I nie ma w tym nic zlego. A kosmetyczki byly, sa i bedą.

  11. A ja znam jeszcze tanszy sposob 🙂 Ostatnio kupilam lakiery hybrydowe, ale ktore mozna zmywac zwyklym zmywaczem. Sa naprawde swietne! Dwa lakiery: kolor i top w zelu za 35zl. Dobrej,wloskiej marki- Kiko i trzymaja sie naprawde dlugo 🙂

  12. Uwielbiam hybrydę! Od kilku miesięcy mam przyjemność robić ją taniej, bo szwagierka kupiła właśnie taką lampę. Ona mi robi, więc mam jeszcze lepiej. Podejrzewam, że zrobić to mogłabym i sama, ale zdejmowanie nie należy do najprzyjemniejszych czynności…:)

  13. a ja mam tlusta plytke paznokcia i lakier trzyma sie kilka godzin. hybryda zeszla mi z dwoch palcow juz nastepnego dnia… teraz od pewego czasu nusze tytanowe paznokcie i jestem meeega zadowolona! nic nie odpada trzymaja sie pieknie. cud i malina <3

  14. Mam swój zestaw do hybrydy od kilku lat , używam lakierów cnd i polecam .
    Warto czasem pójść do kosmetyczki i zrobic dokładnie skórki .

  15. Będziesz żałowała że nie kupiłaś lampy LED. Utwardzanie warstwy trwa tylko 30s więc paznokcie teraz robię sobie o wieeele szybciej 🙂

    1. Ja jakiś czas temu pracowałam w sklepie i sprzedawałam lampa do hybrydy opi oraz led i te drugie były znaczenie popularniejsze. Każda opinia praktycznie pozytywna głównie jak mówi chixi robią to o wiele szybciej.

  16. Mnie osobiście hybryda się kompletnie nie sprawdziła, po trochę ponad tygodniu pracy i zwykłych domowych obowiązków moje ręce wyglądały jak u kloszarda 😀 odpryśnięty lakier i połamane paznokcie 🙂 jedynie żel mi je utwardził. Oczywiście przy minimalnie zapuszczonych paznokciach, gdyż zapewne gdybym miała krótkie to efekt byłby inny 🙂 Pozdrawiam

  17. Tez skusilam sie o zestaw hybrydowy. Z siostra kupilysmy ten najpopularniejszy na allergo. Ze wszytskim koszt wyniosl 140 zł, wiec bez porównania tanszy ale i zapewne gorszy. nie wiem jakie znaczenie ma plytka ale mi sie trzyma czasami krócej niz zwykly lakier, takze dla tych co sie zastanawiaja-polecam kupic drozsze lakiery i baze bo lampa lampa, ale lakiery powinny byc solidne.

    Buziaki!
    Kobaga

  18. Dzięki za spis! Ja akurat z shellacka nie korzystam, bo jest dość drogi. Mam za to wspomniany Semilac i jestem bardzo zadowolona. To moje pierwsze hybrydy inaprawdę sprawdzają się świetnie 🙂

  19. Nauczona doświadczeniem też wolę wykonać niektóre z zabiegów w domu. Jaki sens ma wizyta u kosmetyczki, gdy ta nie potrafi nadać paznokciom pożądanego kształtu, wyciąć dobrze skórek czy po prostu nałożyć odpowiednio lakieru. Kilka razy wychodziłam z olbrzymim niezadowoleniem, pozbawiona ok, 150 zł (mani=pedi we Wrocławiu w „lepszym” gabinecie) i fatalnie zrobionymi paznokciami, więc podpatrzyłam co i jak i o paznokcie też dbam sama, sporadycznie odwiedzam w tym celu kosmetyczkę.

    PS. Znacie godne polecenia miejsca do zrobienia manicure i pedicure we Wrocławiu??

    1. We Wrocławiu – Pani Ela. Ma malutki salon kosmetyczny na Rondzie Regana, w tym zielono-żółtym bloku naprzeciwko Pasażu. Gabinecik niepozorny, wchodzi się przez jakieś kantory, sklepiki, poza tym trzeba się tam przespacerować osobiście aby się umówić, bo Pani się nie zna na internetach…hyhy! ale hybrydę robi świetną, wszystko jest idealnie takie jak chcę i trzyma się całymi tygodniami, a kiedy nie mogę już patrzeć na odrost, umawiam się na wizytę. I kosztuje niewiele, bo tylko 40-50 zł za manicure. Nigdy nie kupię sobie lampy, bo totalnie nie potrafię malować paznokci 🙁

  20. Ja używam lakierów semilac są boskie. Mam tylko jeden problem bardzo szybko rosną mi paznokcie więc półtora tygodnia to max muszę ściągać moje paznokcie przy hybrydzie wyglądają jak sztuczne (wszyscy tak myślą) ;-( znajomi którzy wiedzą że mam długą płytkę paznokcia wiedzą ze są naturalne i ciągle mi powtarzają jak mi zazdroszczą ale ja zawsze im powtarzam ze to uciążliwe siedząc często z pilniczkiem w ręku i je piłowac muszę robić to często.

  21. Noszę się z zamiarem kupna zestawu do hybryd już ładnych kilka miesięcy. Zastanawiam się tylko jaką lampę wybrać, led czy UV? Lampa led jest szybsza w dzialaniu ale nie utwardza czarnego lakieru.

  22. W moim mieście niedługo będzie opcja za pół ceny i w ramach tej akcji chcę iść do profesjonalnej kosmetyczki, by zrobić sobie hybrydę. Jeszcze jej nie miałam na paznokciach, mam nadzieję, że będzie fajny efekt. Myślałam o tym, by kupić sobie taki zestaw, ale najpierw chciałabym zobaczyć, jak prawidłowo wykonuje się taki zabieg i sprawdzić, jak zareagują moje paznokcie 😉
    Elizo, mam pytanie, czy możesz mi powiedzieć, jak sprawdzić, by w komentarzach obok był mój avatar? 😛 Może ktoś z komentujących mi podpowie 😉

  23. U mnie juz od roku tylko hybryda. Wyszłam z podobnego założenia co Ty („Przecież mogę SAMA :)” ). Jestem MEGA zadowolona 🙂

  24. Ja też robię sama hybrydę w domu, już gdzieś od roku 🙂 Mam zestaw z O.P.I. Zdecydowanie fajna sprawa, robię manicure kiedy chce (a nie wtedy kiedy pasuje kosmetyczce) , oszczędzam czas i pieniądze. Naprawdę polecam każdemu!

  25. Ja też myślałam o tym, ale jednak wolę zwykły, jakikolwiek lakier i dobry top coat na to, nadajacy efekt żelowych paznokci. Koszt takiego topa to mniej niż dyszka, a efekkt utrzymuję się nawet dwa tygodnie. Także uważam, że to lepsze rozwiazanie. Jest jakość, super efekt i nie trzeba się męczyć potem ze sciąganiem hybrydy. Poza tym trzy tygodnie jeden kolor to nie dla mnie.

    1. Popieram. O paznokcie dbam od 19 lat, czyli odkąd skończyłam 12. Szczoteczka do skórek plus wycinanie raz na 2-3 tygodnie, przyzwoity krem do rąk, dobry pilnik, baza/top i nawet tani lakier zrobi swoje. Dodatkowo odrobina systematyczności i cierpliwości i można mieć piękne paznokcie bez żelu, akrylu, czy choćby hybrydy, która swoją drogą nadaje się chyba tylko dla kobiet z bardzo mocnymi paznokciami (ściąganie, brr).

  26. ja również niedawno zaopatrzyłam się w sprzęt do hybryd. Nie tylko zaoszczędzona kasa, ale też dodatkowy pretekst na babskie spotkania ! 😀
    spróbowałam także monofazy- sam lakier utwardzany lampą UV – nie ma konieczności nakładania bazy i topu – fajna sprawa 🙂

    aktualnie testuję różne lakiery i ćwiczę wzorki i ombre <3

  27. Uwielbiam hybrydę i przyłączam się do opinii, iż dzięki niej nareszcie można zapuścić paznokcie 🙂 nie wiem jednak czy przekonuje mnie opcja wykonywania hybrydy samodzielnie w domu. Wyjście do kosmetyczki traktuję jako relaks, chwilę dla siebie, gdy mogę odpocząć i oddać się w ręce profesjonalistki 🙂

  28. Nigdy nie wytrzymałam z hybrydą wiecej niż 2 tygodnie. Trzyma się świetnie, ale paznokcie rosną mi pod nią w takim tempie, że po 14 dniach nie mogę już patrzeć na odrosty:)
    Do instrukcji dodałabym jeszcze konieczność zabezpieczenia wolnego brzegu paznokci podczas nakładania bazy, lakieru i nabłyszczacza. W przeciwnym razie wszystko może zejść po paru dniach.

  29. Co prawda paznokci hybrydowych jeszcze nigdy nie robiłam, ale żelowe robię sobie w domu sama od kilku lat. Przeważnie po prostu utwardzam żelem naturalną płytkę, czasem robię frencha. Polecam wszystkim przede wszystkim dlatego, że na przestrzeni miesięcy oszczędza się w ten sposób majątek.

  30. Uważajcie, hybryda bardzo niszczy paznokcie; poniżej w komentarzach jest instrukcja ściągania; brrr Znam mnóstwo dziewczyn, które po kilku miesiącach stosowania miały paznokcie cienkie jak papier i miękkie jak opuszki palców. Sama miałam raz i dziękuję, pomimo pozornej wygody (ilość warstw do nałożenia przedstawiona przez Elizę jest właściwa, ale można obejść to lakierem 3w1) koszty dla naszego naturalnego paznokcia są spore.

  31. Hej, mam pytanie jak to jest z tymi lampami uv. Czy w lampie z dwiema żarówkami 9 watt paznokcie należy trzymać dłużej niż w tej z 4? I czy moc żarówek się sumuje? pozdrawiam

  32. Dokładnie od roku jestem „na” hybrydzie i nie zamienię – moje paznokcie wreszcie ładnie wyglądają, nie ma odprysków po kilku dniach, kolory są błyszczące a dłonie są jeszcze bardziej estetyczne i zadbane. Lampkę i zestaw do malowania dostałam od szefowej pod choinkę więc od tamtej pory już w ogóle rewolucja paznokciowa 🙂

  33. Ja samodzielnie robię hybrydę od Lipca zeszłego roku – używam lakierów Semilac i mam identyczna lampę jak Twoja, jestem mega zadowolona! 🙂 Nie warto przepłacać u kosmetyczek, choć przyznam szczerze, że lubiłam te babskie pogawędki w trakcie. Niemniej, cos za coś :).

  34. ja tez kupilam lampe i robie hybrydy w domu bo nie znosze odprysnietego lakieru! uzywam spn nails (firma z łodzi, skąd pochodzę, ale prowadzą sprzedaż wysyłkową). cała masa kolorów, do tego stopnia, że ciężko się zdecydowac. poza tym mają butelki o dwóch pojemnościach (mniejsza kosztuje 22 zł). trzyma do 3 tygodni

    i nie… nie pracuje w tej firmie 😉

  35. Do sfrustrowanych kosmetyczek, które tu wywalają swoje żale: niejednokrotnie korzystałam z usług różnych salonów i znaleść salon w którym jest naprawdę czysto, sprzęt jest prawidłowo sterylizowany a kosmetyczki naprawde wiedzą co robią jest niezmiernie trudno (i mówię tu o dużych miastach gdzie jest w czym wybierać). Poza tym nie przesadzajmy z tymi kwalifikacjami, żeby pracować jako kosmetyczka robi się różne kursy, to nie są studia wymagające skomplikowanej wiedzy i wysokiej inteligencji. Po moich doświadczeniach też wiele zabiegów robię w domu. I przede wszystkim ja znam swoją skórę najlepiej i wiem czym sobie nie zrobię krzywdy (np. nie wytnę skórek do krwi).

  36. Droga Elizo, a jak wygląda u Ciebie proces zdejmowania hybrydy? Pamiętam, że u mnie walka z folią aluminiową i ostre polerowanie paznokci, by pozbyć się ostatków shellaca, zaważyły na decyzji o odsprzedaniu mojego zestawu CND…

  37. Eliza, powiedz mi proszę u jakiego sprzedawcy kupowałaś swojego Shellaca bo ja zapłaciłam dokładnie tyle samo i okazało się, po dłuższej lekturze Internetu, że to podróbki. Widzę, że Twoje lakiery mają batch code na dole więc powinny być to oryginały, moje tego nie posiadają a powinny. ;(

  38. Eliza i jak z dojściem do perfekcji?
    Ja właśnie zaczynam sobie robić sama, jak na razie zalane skórki i prawa ręka doprowadzają do łez 😀 mam nadzieję, że kiedyś tak się wyrobię, jak kosmetyczka.

    Ale komfort robienia sobie samej milion razy lepszy…

  39. Chcę kupić jakiś zestaw do hybrydy jakie są Wasze opinie który wybrać? Rozstrzał cenowy jest bardzo duży dlatego pytam, ludzie na forum polecają między innymi: semilac, shellac, cosmetics zone i gelish. Może coś pomożecie.

  40. Witam, od jakiegoś czasu robię hybrydy na swój własny użytek i zdążyło mi się że po nałożeniu kolorów nie pojawiła się lekka warstwa w efekcie nie mogłam przyczepić efektu syrenki. Czy wiesz może co poszło nie tak? Może ktoś już miał taki problem?

  41. Dzięki za ten artykuł i wskazówki, bo właśnie zdecydowałam się na hybrydy w domu i czekam na zamówiony zestaw. Zamówiłam sobie zestaw Semilac z trzema lakierami, ale myślę, że na początek wystarczy mi w zupełności 😉 Widziałam, że ich lakiery można zamówić po 23zł, więc jak coś to sobie domówie inne niż w zestawie. Jak tylko zrobię to się podzięlę efektami. Hybrydy rządzą 🙂

  42. najważniejsze są dobre lakiery i technika robienia manicure. sama stosuję lakiery makear i jestem bardzo zadowolona z ich jakości i trwałości. dzięki temu wszystkiemu moje paznokcie pięknie wygladają i przy tym nie traci się majątku na kosmetyczkę

  43. mam takie pytanie, kupilam Shellac kolor cake pop czyli jasny roz i po dwoch warstwach dalej nie do konca pokrylo, czy tez tak macie orzy jasnych kolorach Shellaca? w dodatku wydaje sie dość rzadki w konsystencji. Mam do porowniania odcień Hollywood tez Shellac ktory jest gesciejszy i pokryl idealnie przy pierwszej warstwie. Kupione w hurtowni profesjonalnej więc raczej oba sa oryginalne cena 65zł za jeden. Prosze o odpowiedź bo to dziwne trohce jest chyba że jeden kryje za 1 razem a drugi po 2 razach nie do konca.

  44. Bardzo lubię hybrydy. Najlepsze jakie miałam to lakiery firmy LaFemme. Są bardzo trwałe i dobrze się nimi maluje, a na dodatek są tanie. Mam na razie 5 kolorów, ale planuję w najbliższym czasie dokupić kilka następnych na ich stronce lf.pl 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>