Hummus na zdrowie

Nie macie pomysłu na zdrową i pyszna przekąskę? Mogę polecić Wam hummus, który odkryłam będąc na tygodniowej diecie WEGE! To potrawa pochodząca z Libanu, po którą najczęściej sięgają wegetarianie i weganie. W jego skład wchodzi ciecierzyca, czosnek, tahini (pasta sezamowa), oliwa sok z cytryny i przyprawy. Hummus bez trudu można zrobić samemu, ale jeśli nie macie czasu (albo nie chcecie zepsuć blendera, jak ja), kupcie gotowy produkt. Hummus jest dostępny w każdym większym markecie.

Ciecierzyca, jeden z głównych składników hummusu jest niezwykle bogata w białko. Zawiera też fosfor, potas, większość witamin z grupy B, żelazo i błonnik. To zdecydowanie najmniej doceniane warzywo bobowate. Co ciekawe, ciecierzyca korzystnie wpływa na stan włosów, paznokci i skóry, obniża poziom cholesterolu i wzmacnia odporność.

hummus na imprezęTahini czyli pasta sezamowa składająca się z sezamu i oleju jest źródłem m.in protein, witamin A, E, witamin z grupy B, magnezu, potasu, wapnia, żelaza, cynku i fosforu, a wysoka zawartość aminokwasów sprawia, że są łato przyswajalne. Warto też wiedzieć, że wartość odżywcza sezamu jest porównywalna do wartości białka kurzego, a zdrowe tłuszcze w nim zawarte zmniejszają ryzyko nowotworów i działają odmładzająco na naszą skórę

Białko zawarte w ciecierzycy i zdrowe tłuszcze w sezamie tworzą idealną, zdrową kompozycję.

Ja hummus podaję z warzywami (marchewka, seler naciowy, pietruszka, ogórek) albo traktuje go jako smarowidło na kanapkę. Świetnie smakuje z indyczą szynką i miękkim awokado.
hummus dip marchewka
Taki zestaw jest idealną imprezową przekąską. Zamiast zajadać się pustymi kaloriami, chipsami i ciastkami, sięgnijcie po pietruszkę czy marchewkę zanurzoną w hummusie. Tak wiem co o tym myślicie, ale to jest naprawdę pyszne!!

40 Comments
    1. -szklanka suchej ciecierzycy/albo 2 takiej z puszki jak nie masz cierpliwości
      -2 ząbki czonsku
      -2-3 łyżki tahini
      -łyżeczka soku z cytryny
      -2-3 łyżki lodowatej wody
      -2-3 łyżki oliwy z oliwek
      -sól, pieprz (polecam biały), przyprawy (ja najbardziej lubię z bazylią) i dodatki (np suszone pomidory, oliwki)

      Jeśli używasz suchej ciecierzycy musisz ją namoczyć na minimum 12h, najlepiej z łyżeczką sody, po tym czasie płuczesz, zalewasz wodą i gotujesz około 1,5-2h, możesz dodać jeszcze łyżeczkę sody do gotowania wtedy szybciej będzie miękka, możesz obrać ją ze skórki a możesz też użyć ze skórką, ja jestem leniwy i blenduje ze skórką i nie ma specjalnej różnicy 🙂
      Jeśli używasz tej z puszki to pomijasz gotowanie.
      Wrzucasz ciecierzycę, tahini, sok z cytryny i przyprawy oraz dodatki to blendera i miksujesz, jak będzie w miarę jednolite, dodajesz lodowatej wody- dzięki temu hummus wychodzi bardzo gładki i puszysty, oliwe z oliwek dodajesz potem i mieszasz już za pomocą łyżki, nigdy nie mieszaj blenderem po dodaniu oliwy, hummus traci wtedy na puszystości.

  1. Hummus jest przepyszny. Jadłam już różne oryginalny z Izraela, polski polecam Hummus Amamamusi z Krakowa- wersja z suszonymi pomidorami – geenialne!
    Ale domowe dobrze doprawione też są pyszne 🙂

  2. Uwielbiam hummus, jest bardzo uzależniający! Niestety nie odważyłam się na własną produkcję ale moge Ci polecic bakłażanowy „whoMusss?” – najlepszy jakiej do tej pory próbowałam 🙂

    1. Tahini do hummusu można też zrobić sobie w domu mieląc uprzednio uprażony sezam i dodając do tego oliwy. Nie powstanie taka rzadka ‚pasta’ w formie sosu, a raczej właśnie po prostu pasta, ale fajne jest w niej to, że można zmielić tak, aby nadal były wyczuwalne ziarenka i to fajnie urozmaica hummus :).

  3. Uwielbiam:-) nie jadłam ze sklepu,bo zrobienie tej pasty w domu jest proste:-) tahine również.A jakie pyszne ciasteczka można zrobić z dodatkiem pasty sezamowej,mniam.

  4. z hummusem poznaliśmy się w towarzystwie pity (taki chlebek) i marynowanej zielonej papryczki chilli. pyyychota 😀 dostępne w almie. polecam spróbować papryczki bo jest pyszna i nie „pali” 🙂 pzdr

  5. W Lublinie niezły hummus można kupić w Wegetarianinie na Placu Wolności (w bramie). Jest dość tani, z tego co pamiętam 400 g kosztuje 10 zł, i naprawdę smaczny, przygotowują go sami.

  6. Mam problem z blogiem.. nie pokazują mi się nowe posty. Strona zatrzymała się jak by w dniu dodania wpisu „Jak widzą nas inni” i już zastanawiałam się jak to się stało, że drugi dzień nic nie dodajesz.. Nowe posty odkryłam dopiero na dole strony w zakładce ostatnio dodane wpisy. Nie wiesz może czemu tak się dzieje?

  7. Ja z kolei polecam Baba Ghannoug, również dip/pasta z Bliskiego Wschodu (Liban, Egipt, Syria) – tym razem z bakłażanów i sezamu. Tahina, Hummus, Baba Ghannoug mmmmm… 🙂

  8. Hummus jest dobry z dodatkiem kuminu, to podstawa smaku.
    Mozna go zamrazac,wiec oszczednisc czasu na przygotowanie.
    Jest wspanialy z grillowanym mieskiem.
    Robilac ze swiezego groszku czy z puszki?

    Pozdrawiam z Australii gdzie kuchnia libanska jest na kazdym kroku w take away Alibaba.

  9. Za każdym razem jak wchodzę na Twojego bloga strasznie się zacina 🙁 przez pierwszą minutę w ogóle nie da się nic zrobić. Nie wiem czy tylko u mnie tak się dzieje, czy jest to ogólny problem.
    Pozdrawiam 🙂

  10. Uwielbiam hummus i odkąd zamieszkałam z angielską rodziną zajadającą się tym przysmakiem, sama zaczęłam po niego sięgać (nawet bardzo często). W Polsce chciałam zrobić rodzinie pyszne i nietypowe smarowidło, a wyszło trochę nie bardzo, bo sezam nie chciał się dobrze zmielić, a na dodatek go trochę przypaliłam. Ale następny raz będzie już lepszy 🙂

  11. Może jakiś wpis na temat awokado ? 😉 Ostatnio zainteresowałam się tym owocem, można przygotować z nim mnóstwo zdrowych posiłków – sałatki, kanapki, pasty do kanapek – których wariancji jest naprawdę dużo – z jajkiem, z serkiem śmietankowym, samo awokado (ważne by było dojrzałe), doprawione pieprzem i solą morską, opcjonalnie czosnek, naprawdę idealna alternatywa dla osób , którym znudziły się tradycyjne pasty jajeczne, rybne albo dla kogoś, kto szuka czegoś zdrowego (jak ja) zamiast ciągłego jedzenia szynek, serów żółtych etc.! Co najśmieszniejsze, gdy próbuję samo awokado, jest okropne – ale jako pasta sprawuje się wyśmienicie 🙂 Polecam!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>