„Dziewczyna na każdy dzień” – recenzja książki

Dostałam ją od przyjaciółki na urodziny i z miejsca się w niej zakochałam. Nie jest to książka, którą przeczytasz raz i odstawisz na półkę. To przewodnik w postaci praktycznych i dowcipnych karteczek z kalendarza, do których możesz wracać każdego dnia. Takie mini kompendium wiedzy o świecie. Znajdziemy tam porady, cenne wskazówki, przepisy, anegdoty, sylwetki znanych osób i masę ciekawostek.  Niemal każdy dzień w roku ma jakąś ciekawą historię, autorka zebrała te najciekawsze i zamknęła w 569 stronicowej książce w błękitnej (niczym pudełko od Tiffaniego) okładce.

I tak  10 lutego możemy zrozumieć zakodowane ogłoszenia towarzyskie. Jeśli kogoś (tak jak mnie) nurtowały zakodowane ogłoszenia (np w brytyjskich gazetach) wyglądające jak tajemnicze hasła może wreszcie je zrozumieć. M, NS, HWP, ISO, MOTOS oznacza: jestem mężczyzną, niepalącym, o idealnej masie ciała, poszukuje, przedstawiciela płci przeciwnej.

29 lipca dowiemy się jak nazywać kolejne rocznice ślubu (od 1 do 75).  Mnie najbardziej podoba się rubinowa (40lat) ale wątpię żeby ktoś tyle ze mną wytrzymał 🙂

Panie (a raczej ich partnerzy) planujący kupno diamentowego pierścionka powinni zajrzeć do  1 listopada. Przekonacie się, że wcale nie jest łatwo wybrać ten jedyny diament spośród  tylu szlifów i odmian. Dowiecie się jaka jest różnica pomiędzy brylantowym (poduszkowym, princess, markiza, briolette, serce, owal) a schodkowym (szmaragdowy, bagieta). Brzmi przewrotnie, ale serio można się w tym połapać.

Autorka pisze, że dzięki książce nauczymy się jak budzić podziw i szacunek, pozostając sobą – zalotną, młodą kobietą.

46 Comments
    1. Wika, zakodowane są zazwyczaj tylko te pikantne, ich autorzy po prostu się wstydzą. Nie każdy też chce głośno mówić o tym, że jest transwestytą, albo, że interesuje go sado-maso 😀

  1. Witaj Fashionelka,
    bardzo fajny blog. Od jakiegos czasu go śledzę. Pamiętam, że kiedyś pisałaś ile zaplaciłaś za torebkę czarną Prady, ale nie mogę znaleźć tej stylizacji. Możesz mi napisać ile kosztowała? Pamiętam, że kupiłaś ją pod Londynem w outlecie. Oreintujesz się czy można ją gdzieś dostać on line? Pzdr
    Renata

  2. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki – świetna recenzja 🙂 Wybór diamentów – przyznam, że ciekawy temat, a te kody w brytyjskich gazetach zaczynając od HWP to dla mnie czarna magia (;

  3. też dostałam tą książkę ale od mamy. Bardzo mi się przydała kiedy wybralam się do Paryża, prawie cały luty to mini przewodnik po paryżu 🙂

    1. Agnieszka, najbardziej spodobała mi się szybka lekcja francuskiego. 3 pytania których warto się nauczyć
      – Gdzie jest sklep Chanel – C’est ou Chanel
      – Poproszę kieliszek szampana – Un verre de champagne: s’il vous plait
      – Kiedy zaczyna się wyprzedaż – Quand est-ce que les soldes commencent
      Ona to wie co kobiecie do szczęścia potrzeba

  4. Jak zwykle zachecasz do wszytskiego w fajny sposob. Swietny pomysl na rpezent na poczatek roku. Mozna czytac sobie jedna wskazowke na jeden dzien 😉 I juz zapelnia sie rok czyms ciekawym 🙂

  5. Eliza, nie czytaj tego 😛 Nie potrzebujesz podręcznika w stylu „jak się zachować”. Savoir vivre itp., paradoksalnie, jest dla ludzi bez klasy 🙂

  6. Jezusmaria, Elizka!
    Przewertowałam z grubsza komentarze, doszłam do tego:
    „Renata ok 2500zl, nie mam pojęcia czy jest dostępna gdzieś online. Może ebay? Tylko uważaj na podróby” i myślałam, że padnę na zawał. Obstawiałam już chyba tylko złotą czcionkę dla uzasadnienia ceny książki. Po kilku minutach zaczęłam oddychać i dopiero wtedy przyszło mi do głowy, by przeczytać pytanie, na które padła taka odpowiedź.

  7. Książka Camilly Morton nie jest powieścią przygodową i nie znajdziemy w niej tajemnicy, zagadki, czy pościgu. To zupełnie inny typ literatury. Ta książka jest dla Ciebie by umilić każdy dzień i chyba autorka stara się aby dziewczyna która ją czyta czuła się dobrze sama ze sobą..

  8. Hej. Od jakiegoś czasu obserwuję Twojego bloga. Mam pytanie dotyczące marki ASOS. Czy miałaś styczność z ich butami? Czy dobrze się w nich chodzi? Czy są odpowiednio wyważone?

  9. Hahaah, ‚ciasteczko’ też jak spojrzałam na ten komentarz to pierwsza myśl jaka mi błysnęła to była cena książki:P:P
    czytałam poprzednią książkę tej autorki „jak chodzić na wysokich obcasach” i była denna, dla głupiutkich paniuś które żyją od wyprzedaży do wyprzedaży, od randki do randki i od przygodnego seksu do przygodnego seksu;/ Ale kto wie, ta może być ciekawa!

  10. Fashionelko,
    Twój wpis nakłonił mnie do kupna „Dziewczyny na każdy dzień” i nie zawiodłam się 🙂 Wspomniałam o Tobie na moim książkowym blogu. Zaglądam na Twojego bloga regularnie!
    Pozdrawiam
    PS ech, zazdroszczę niebieskiego pudełeczka od Tiffaniego:):)

  11. kończy się rok a więc kończy się i ta książka, teraz z czystym sumieniem mogę napisać wielkie POLECAM pod nią – świetny pomysł na prezent 🙂

  12. Ojej …czytam ten wipis dopiero jako trzeci (przed chwilą odkryłam to cudowne miejsce),jest magiczny.Napewno razem z moją najlepszą przyjaciółką ( i współ blogerką) będziemy pilnie czytać każde słowo jakie tutaj napiszesz.Same wpisy emanuja do mnie czystą radością i pięknem , chcę na moim blogu pisać równie dobrze jak ty.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>