Czy detoks sokowy ma sens? Moje doświadczenia

Po świętach i po sylwestrze czułam się ciężko, byłam przejedzona i miałam rozepchany żołądek. Marzyłam o uczuciu lekkości w brzuchu! I choć wcześniej odżywiałam się zdrowo, to ten obfity w jedzenie (duuużo jedzenia) okres dał mi w kość. Potrzebowałam detoksu.

Detoksy są owiane złą sławą. Raz – można się po nich spodziewać efektu jojo, a dwa – nasza wątroba sama świetnie radzi sobie z detoksykacją, więc nie potrzebuje do tego żadnych wspomagaczy. Ja detoksy doceniam za coś innego. Nie chodzi o spadek wagi (zwłaszcza że to efekt utraty wody) ani o oczyszczenie organizmu, lecz o coś zupełnie innego. O co?

Taki 5–7-dniowy detoks sprawia, że nasz żołądek się kurczy i potem nie potrzebujemy już tyle jeść. Co więcej, dzięki detoksowi wyrabiamy sobie zdrowe nawyki: częste jedzenie owoców i (szczególnie) warzyw, picie ogromnych ilości wody i ziołowych herbat oraz regularne treningi. Odciążamy też układ trawienny i uczymy się wstawać oraz zasypiać o tych samych porach. Jest to uwarunkowane głodem. Jeśli o 19:00 wypijam ostatni sok, to przed 23:00 jestem już w łóżku i chcę jak najszybciej zasnąć. Dla mnie cudowny był też fakt, że po 5 dniach detoksu w ogóle nie miałam ochoty na słodkie, tłuste i niezdrowe żarcie. Wcześniej podjadałam je raz na jakiś czas, a teraz zupełnie tego nie potrzebuję (minęły 2 tygodnie od detoksu).

Aplikacja mobilna za 20 zł zamiast zestawu soków za 700 zł

Zacznę jednak od początku. Byłam ciekawa detoksu sokowego, ale płacenie 700 zł za zestaw soków na kilka dni uznałam za przesadę. Przecież mam sokowirówkę i te soki z powodzeniem mogę robić sama! Znalazłam więc alternatywę na blogu mojego guru, Mateusza Jasińskiego (trenerbiegania.pl). Pisał on o aplikacji mobilnej, która umożliwia zrobienie 5-dniowego detoksu sokowego 5 day juice by Jason Vale (tu google play). Z tego, co pamiętam, apka kosztuje ok. 6 euro, czyli nieco ponad 20 zł. Ściągnęłam ją, pobrałam listę zakupów na 5 dni, zrobiłam zakupy i wystartowałam!

Wiedziałam, czego mniej więcej się spodziewać (przeczytałam artykuł na blogu Mateusza), byłam pozytywnie nastawiona i ciekawa tego, czy sobie poradzę.

W tej aplikacji znajdziemy nie tylko przepisy na soki. Codziennie czeka na nas motywacyjna gadka twórcy aplikacji. Jason tłumaczy nam, jak możemy czuć się danego dnia, na co musimy uważać, czego się wystrzegać, co teraz dzieje się z naszym organizmem itd. To naprawdę mi pomagało. Jeśli miałam jakąś wątpliwość, Jason od razu ją rozwiewał. Kiedy chciałam się poddać, on podnosił na duchu i dawał kopa w tyłek. Drugi i trzeci dzień to dni kryzysowe – wtedy potrzebna nam solidna dawka motywacji. Bardzo ważny jest też filmik końcowy, który pomaga wyjść z detoksu i po prostu zacząć zdrowo żyć.

sok z selera naciowego

Zasady detoksu są mniej więcej takie:

  • Codziennie robimy trening (chodzi o podkręcenie metabolizmu). Ja od kilku miesięcy ćwiczę na czczo na trampolinie i tutaj robiłam to samo.
  • Codziennie na czczo wypijamy „espresso”, czyli sok z połówki jabłka i 2 cm świeżego imbiru. To ma dać nam kopa i podkręcić metabolizm z rana.
  • Codziennie wypijamy w sumie 4 soki, a dokładniej 2 soki i 2 koktajle. Pierwszy o 10:00, ostatni o 19:00.
  • Jeśli będzie nam bardzo źle, możemy skorzystać z posiłku SOS. To dobra opcja dla tych, którzy mają długi dzień, a 4 soki to dla nich za mało.
  • Na śniadanie i kolację mamy koktajl. To tak naprawdę sok zblendowany z połówką awokado albo z połówką banana. Te koktajle są bardziej wartościowe od soków i zdecydowanie bardziej sycące. Są też niezwykle smaczne.
  • Codziennie oglądamy filmik motywacyjny. Filmy trwają 10–17 minut. Możemy oglądać też filmiki dołączone do każdego przepisu. Tam Jason przemyca swoje motywacyjne gadki.
  • Pijemy dużo wody (minimum 2 litry) i dużo rozgrzewających herbat ziołowych (czystek, melisa, morwa biała, pokrzywa).
  • Soki robimy za pomocą sokowirówki, a koktajle za pomocą sokowirówki i blendera.

Moje efekty:

  • Schudłam 3 kg, ale – jak wspominałam wyżej – to tylko i wyłącznie utrata zgromadzonej w moim organizmie wody. Za sukces uważam fakt, że od detoxu minęły dwa tygodnie, a moja waga nie wzrosła.
  • Odciążyłam układ trawienny. Zarówno w trakcie detoksu, jak i po jego zakończeniu czułam się lekko. Uczucie nie do opisania!
  • Skurczył mi się żołądek, dzięki czemu jem mniej.
  • Polubiłam soki warzywne. Zastąpiłam 1 z 5 posiłków właśnie 400-mililitrowym sokiem warzywnym. Wypijam go na drugie śniadanie. Dzięki marchewce czy burakowi te soki są niezwykle słodkie, więc nie ma konieczności dodawania owoców.
  • Mam ogromną motywację do trzymania zdrowej diety. W tamtym roku schudłam prawie 10 kg i wciąż udaje mi się tę wagę utrzymać. Oczywiście są delikatne wahania, ale pilnuję tego. Ten detoks pomógł mi wejść w 2017 rok z nową energią do ćwiczeń i z ogromnym zapałem do pichcenia zdrowych pyszności.
  • Wróciłam do nawyku picia ogromnej ilości wody. Wypijam ponad 2 litry wody dziennie i kilka ziołowych herbat (szczególnie pokrzywa i morwa biała).
  • Moja cera uległa poprawie. Wygląda promiennie i jest bardziej nawilżona. Co prawda w pierwszych dniach detoksu miałam na twarzy wysyp wszystkiego, ale po kilku dniach wszystko się unormowało.

W ten detoks wkręciłam już cztery moje koleżanki. Są na finishu i aż pękają z dumy. Pamiętajcie, że detox to pierwszy krok ku zdrowemu stylowi życia. Po jego zakończeniu nie wolno wracać do poprzednich przyzwyczajeń, efekt jojo gwarantowany!

41 Comments
  1. Super wpis, nigdy nie bylam na detoksie typowo sokowym, ale bylam na 2 miesiecznej diete bezcukrowej( nawet zadnych owocow) i poprawa po juz miesiacu byla niesamowita!! Nie tylko schudlam ale moj organizm oczyscil sie z wielu toksyn i czulam sie rewelacyjnie.

    Eliza, wiem, ze bywasz czesto w Londynie stad tez chcialabym Cie zaprosic na bloga i post ULUBIONE MIEJSCA (JEDZENIOWE) W LONDYNIE – mam nadzieje, ze pare propozycji przypadnie Ci do gustu. Jutro natomiast bedzie post z ULUBIONYMI MIEJSCAMI W WARSZAWIE, gdybys miala ochote zajrzec! http://www.misstwentysomething.com

    Pozdrawiam
    Kornelia

  2. Bardzo interesujące i kuszące, bo ja od Świąt ciągle podjadam i już się kilka razy zbierałam żeby się pozbierać ale ciężko 🙂 Elizka a czy byłaś w trakcie zmęczona i miałaś jakieś zawroty głowy czy obyło się bez?

  3. Eliza,czy codziennie piłaś te same soki i koktajle,czy zmieniałaś każdego dnia przepisy? mozesz podać kilka przykładowych zestawów? i proszę napisz coś więcej o tej negatywnej stronie (widzę w komentarzach,że źle się czułaś i miałaś zawroty głowy), myślę,że dla wielu może być to cenna informacja.

    1. Ola, w tej aplikacji jest jadłospis na całe 5 dni. Na każdy dzień są inne soki i koktajle. Nic nie zmieniałam.

      PRzez pierwsze trzy dni czułam się źle. Nic dziwnego, nagle obcięłam liczbę kcal i piłam tylko soki i koktajle. Bolała mnie głowa, byłam głodna, ale po trzech dniach wszystko się skonczyło. 4 i 5 dzień były cudowne. Zero dolegliwości, cudowne uczucie lekkości w brzuchu, same plusy 🙂

    2. dzięki za odpowiedź. a powiedz, jak często można stosować taki detoks? są jakieś wytyczne,badania? np. raz na miesiąc/dwa/trzy? i czy są jakieś przeciwwskazania zdrowotne,że np. osoby z danymi schorzeniami powinny czegoś takiego unikać?

  4. Wow, ale trafiłaś z tematem 😘😘😘 Mam zamiar zrobić sobie detoks sokami, chciałam zamówić, ale w takim razie przemysle, poczytam i może jednak zrobię sama, tym bardziej, ze posiadam sokowirówkę. Dzięki Elizka 😘😘

  5. Podobne zestawy detoksowe możemy zrobić sobie sami. Raz na jakiś czas każdemu przyda się taki jeden lekki dzień. Mam mnóstwo przepisów na koktajle i soki oczyszczające i możecie mi wierzyć, że większość jest niezwykle pyszna. Ja osobiście polecam.

  6. Eliza opisz prosze kiedyś jak udało ci sie skutecznie schudnąć, pamietam twoje zmagania kilka lat temu, a tutaj hops stało sie:) prosze napisz jak tego dokonałaś!;)

  7. Jak zastanawiam się nad detoxem w postaci właśnie picia soków/koktajli przez jakiś czas, nie daje mi spokoju jedna myśl: co z burczeniem w brzuchu?? Jest to dla mnie niezwykle krępujące, pracuję też w biurze raczej w ciszy, to samo spotkania z klientami, nie wyobrażam sobie przechodzić przez to z ogromnym burczeniem w brzuchu. Dodatkowo martwi mnie ewentualny całkowity spadek energii, podejrzewam, że soki sporządzone są z takich produktów, które tą energią dostarczą, natomiast mimo wszystko, doskonale znam to uczucie, gdy nic nie jem przez kilka godzin bo zaniedbałam przygotowanie posiłku np. do pracy, czuję się wtedy strasznie. W brzuchu burczy, mam zawroty głowy, nie mam na nic energii. Jak to wygląda w przypadku takiego detoxu?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź! 🙂

  8. Eliza jak się nazywają te ćwiczenia, które wykonujesz ostatnio przed laptopem? Te, o których wspominałaś ostatnio na Snapchat. Pozdrawiam 💪

    1. Dzięki! W takim razie z niecierpliwością czekam na relacje z efektami z całych dziewięciu miesięcy. A ja zaczynam pierwszy 💪

  9. Kaśka, można, jeśli masz siły. Ale najlepszy będzie spacer i porządne dotlenienie. Tak ja robię. A detoks sokowy jest bardzo porządany, pod warunkiem,że po zakończeniu nie skręca sie w stronęczipsów i spółki.

  10. Tak nie do końca sie zgodzę. A jestem po raz kolejny na detoxie 10 dniowym więc co nieco się orientuje.
    Zacznijmy od sokowirówki – nie nadaje sie gdyż temperatura z jaką trze warzywa/ owoce niszczy wiele składników odżywczych. Tylko wyciskarka najlepiej wolnoobrotowa. Z jak największym otworem do wrzucania owoców ( zaoszczędzamy czas). Ceny soków sa wysokie jednak codziennie rano mamy gotowy produkt pod drzwiami właściwie zbilansowany i smaczny. Co do spadków energii, jesli ktoś nie pracuje w kopalni da radę. Wszystko siedzi w głowie, ja dokładam zazwyczaj jeszcze siłownie (bieżnia max 45 min) i saunę. Co do utraty „tylko wody” – z tym się kompletnie nie zgodzę w szczegóły jednak nie wejdę. Powiem tylko że sa oszałamiające.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>