Vichy Dercos Neogenic – Opinie Testerek

Eliza Wydrych Strzelecka
46 585
922554225

dercos
Testerki od ponad miesiąca codziennie wcierają w skórę głowy serum Vichy Dercos Neogenic. Jakie są ich wrażenia po miesięcznej kuracji? Tutaj możecie przeczytać jakie były ich oczekiwania. Na pierwszy ogień idzie wiadomość od Tamary, właścicielki długich blond włosów.

Tamara: Po miesiącu stosowania ampułek ciężko jest mówić o jakichkolwiek efektach. Nie można przecież liczyć, że nagle urośnie drugie tyle nowych włosów. Jednak gdy przyjrzałam się zwłaszcza moim „zakolom” zauważyłam malutkie włoski. Jestem więc pełna nadziei i czekam na efekty po całej 3 miesięcznej kuracji. Jak narazie jedyną wadą, która zauważyłam, jest niestety fakt, iż po wmasowaniu specyfiku w skórę głowy, mam strsznie tłuste włosy. Nakładałam więc Vichy wieczorem, ponieważ codziennie rano i tak myję głowę.

Kolejna jest wypowiedź Anny

Anna: Odkąd zaczęłam używać Vichy dercos neogenic zauważyłam poprawę stanu kondycji moich włosów. Przede wszystkim – przestały tak wypadać! Z dnia na dzień robią się coraz mocniejsze. Moim największym problemem związanym z włosami było to, że wypadały mi one garściami. Teraz po rozczesaniu na grzebieniu zostają tylko pojedyncze sztuki! Ponadto od pewnego czasu widzę także mnóstwo nowych, małych włosów, tzw. „baby hair”, zwłaszcza w okolicach linii czoła i skronii. Czekam aż podrosną i przyczynią się do zagęszczenia mojej „czupryny” ;))

Nieco mniej optymistyczne są wieści od Marty

Marta: Moje wlosy wydają sie troche mocniejsze, nie wypadają już w takich ilościach jak wcześniej, są bardziej miękkie w dotyku jednak na blasku nie zyskały.
dercos-neogenic-1

Anna i Tamara są zadowolone z kuracji, obydwie zauważyły nowe włoski w okolicy linii czoła i skroni. Sama też to u siebie zauważyłam. W następnym tygodniu napisze Wam jakie są moje odczucia bo (od ponad 2 miesięcy) sama również testuję produkt. Mam gęste włosy i nie narzekam na ich wygląd, ale świadomość tego, że na skórze głowy była cała masa „uśpionych” cebulek była frustrująca. Chciałam tchnąć w nie więcej życia :)


Dodaj Komentarz


44 komentarzy

Dodaj Komentarz
  1. Paulina

    Ja mialam bardzo duzy problem z wypadaniem wlosow. Bylam naprawde zdesperowana i prawie w depresyjnym stanie. Pomogly mi tabletki Priorin, troche drogie ale naprawde wlosy mi sie bardzo poprawily. Zadne inne witaminy, mineraly itd. nie pomogly predzej.

    • freta

      ja mogę ręczyć za dercosa bo widzę jaka moja mama jest teraz szczęśiwa. Kilka dni temu skonczyła kurację

    • Grzegorz

      Ja kilka lat temu też używałem starszego produktu Aminexil i u mnie łysienie zatrzymało się na kilka lat po tej kuracji. Teraz niestety widzę, że ponownie ubywa mi włosów, dlatego przymierzam się do tego produktu.

  2. Agnieszka

    A kiedy skończy się kurację włosów nadal będzie więcej i będą w lepszym stanie czy będzie to trzeba jeszcze po jakimś czasie powtórzyć? :)

  3. Evie

    Elizo, a ja mam pytanie z innej beczki, jako że przetestowałaś zapewne masę kosmetyków :D
    Czy możesz mi polecić bazę pod podkład lub jakiś preparat o funkcji takiej bazy który przede wszystkim – matuje (!!!), utrwala podkład, nie zapycha porów i dobrze rozprowadza się na nim podkład. Dotychczas używałam preparatu Dr Brandt, który był moim zdaniem naprawdę dobry, teraz zachciało mi się zmiany i wybrałam ‚Clinique pore rifining solutions stay matte hydrator’, z którego jestem po części zadowolona bo rzeczywiście zmniejsza pory…ale po dośc krótkim czasie i tak się świecę. Jako osoba obeznana w temacie – ratuj :P Pozdrawiam!

    • Dorota

      Idealist nie jest bazą matującą!!! Jestem dbającą o siebie prawie 40-chą ;) i naprawdę dużo rzeczy już wypróbowałam. Najlepsza z najlepszych jest baza: Estee Lauder Face Primer Plus Smoothing Matte Base, 30 ml. Podobna jest baza Clarins, ale droższa i w o połowę mniejszym opakowania, więc można sobie podarować. Tłusta cera ma 1 duuuży plus – brak zmarszczek :) A najlepszy podkład do cery tłustej to Lasting Performance MAX Factor. Ile ja wypróbowałam juz podkladów w swoim życiu ….

  4. Evie

    Aha i jeszcze jedno pytanie z innej beczki – pokazywałaś jakis czas temu że masz meteoryty Guerlain – czy po używaniu ich juz jakiś czas możesz powiedzieć że troche matują?

  5. Ania

    A ja polecam mezoterapie iglowa skory glowy. Nie pomoglo mi nic, wlosy byly przerzedzone,cienkie, wypadajace. Po 2 zabiegu wlosy przestaly wypadac, po 3 widac mnostwo malych wloskow:)) wystarcza 4 zabiegi (3 co 2 tygodnie kazdy i jeden przypominajacy po miesiacu od ostatniego). Troche boli ale warto pocierpiec!

  6. Ania

    To po prostu setki drobnych nakluć igłą (w strzykawce koktajl witaminowy):)) Są również specjalne pistolety, jednak moja pani dermatolog twierdzi, że nie są tak skuteczne jak stara dobra igiełka (i sądząc po wpisach w necie nie jest w tej opinii odosobniona). Zabieg nie jest przyjemny, ale umówmy się taki ból dla kobiety jest do zniesienia a efekty są SPEKTAKULARNE:)

  7. Karolcia

    Polecam odżywkę Jantar. Jest świetna. Używam jej od dwóch tygodni, a na linii czoła widać nowe włoski. Nie wiem czy tak naprawdę ten produkt działa czy to tylko czysty przypadek. Jednak włosy wypadają mi mniej, a miałam z tym ogromny problem. Wielki plus – cena. Około 8 zł. :)

  8. Paweł

    Jestem po 8 miesiącach używania preparatu. Na początku kuracji zrobiłem pełną dokumentacje fotograficzną w mikro, makro i notatki z ekspozycji. Po porównaniu fotografii mogę stwierdzić, że tam gdzie były prześwity nadal są (nawet większe) Pozostałe włosy wydają się grubsze i zdrowsze. Nie wiem czy to efekt kuracji Neogenic czy skrzypu. W całości daje to efekt poprawy, łatwiej zaczesać :-) Relacja kosztów do efektów niemierzalna (brak nowych włosów w miejscach gdzie było ich mało)

  9. Marzena

    mam cienkie i rzadkie włosy jak mój ojciec na dodatek farbuję na blond bo tak nie widać średnica kucyka to centymetr ( niestety) stosowałam bardzo dużo środków i najlepszy efekt dały mi tabletki Osteogenon( na receptę cena 40 zł za opakowanie min 3 miesiące trzeba brać ) oraz równocześnie wcierałam Kerastasse serum ok 250 / 150 ml, * 3 = za butelkę też 3 miesiące , z amineksilem było dużo nowych włosków ale nadal mam cienkie i rzadkie włosy , teraz stosuję Dermenę szmpon i odżywkę bo nie da sie bez niej włosy są bardzo tępe po szamponie i jeszcze żel do wcierania stosuję już 4-5 miesiąc i też pojawiło się dużo małych włosków ale nadal mam cienkie i rzadkie włosy. pytałam również o zagęszczenie włosów – u Nas tego nie robią bo po mimo że mam cienkie włosy to tylko można tam gdzie nie ma tych włosów i pozostaje niestety dobra peruka ale puki co wcieram różne specyfiki, muszę spróbować Vichy ale wiem niestety cudów nie ma jak ktoś ma genetycznie słabe włosy to choć by wcierał nie wiadomo co to nie będzie ich miał więcej może sie poprawić tylko kondycja włosa ….ale zawsze warto próbować …..

    • Kalinka35

      Ja produkt polecam, choć jakichś spektakularnych efektow nie daje. Zależy czego oczekujecie. Mi strasznie wypadaly wlosy po ciazy i produkt dal rade. Zgadza się, że jest troszke drogi. Moja mama kuoila go za 250 zl, a ja zamawiam na aptekaprima24.pl za 190 :) Także porownujcie ceny dziewczyny!

  10. Nadula

    stosuję neogenic codziennie od 5 tygodni, miałam problem z przerzedzeniem nad czołem w głebi i trochę zakola. widze sporo baby hair przy lini czoła, niestety cienkich jasnych, tak samo na zakolach, jednak w głebi szału nie ma.. wiem że to nie cała kuracja ale spodziewałam się wiekszego WOW.
    podejrzewam chociaż niechetnie u siebie łysienie androgenowe, a podobno w nim vichy nie pomaga… no nic czekam dalej…
    dla mnie cena nie gra roli, jesli ma pomóc…

  11. aga

    Witam! Ja stosuję szampon vichy neogenic dopiero 3 tygodnie i jestem pozytywnie zaskoczona po tak krotkim stosowaniu wlosy juz mi nie wypadają nie wiem czy poprostu tak zadzialal na mnie czy naprawde jest dobry. Przymierzam sie do zakupu ampułek tylko są bardzo drogie :-(

  12. bunia_monia

    Vichy Dercos Neogenic, przy prawidłowym i systematycznym stosowaniu, jest preparatem skutecznym. W trakcie 3 miesięcznej kuracji przybyło mi dość sporo włosów. Zagęszczenie włosów zauważyłam zwłaszcza na linii czoła i na skroniach. Nie ma już niezbyt ładnie wyglądających prześwitów, a grzywka jest bujniejsza. Włosów jest więcej więc i układają się lepiej. Nie mam już z nimi tylu problemów co wcześniej. Już nie muszę się obawiać, że ciężko będzie mi ułożyć fryzurę na imprezę ;-). Udało się uzyskać efekt, który chciałam z Vichy osiągnąć. Oczywiście gdyby było jeszcze lepiej to bym się nie pogniewała ;-). Myślę, że suuuuper efekty byłyby gdybym stosowała preparat znacznie dłużej niż tylko 3 miesiące. Preparat stosowało się dość przyjemnie i wcale nie było uciążliwe codzienne jego wcieranie . Z chęcią więc jak będzie taka potrzeba i finanse na to pozwolą za kilka miesięcy powrócę i powtórzę kurację.