Co mówi o Tobie Twój podpis

Grafologia to dziedzina psychologii, która zajmuje się psychologiczną analizą pisma. Nie macie pojęcia ile informacji zdradza nasz styl pisania. Wprawne oko na podstawie podpisu wychwyci czy jesteśmy pewni siebie, nerwowi, hojni, ostrożni, zdyscyplinowani czy godni zaufania.

W tym wpisie pokażę Wam jak wyglądały podpisy słynnych osób, opowiem Wam na czym grafologia polega i zdradzę Wam kilku jej tajników.

Pamiętacie jak pisałam o kursie kaligrafii nowoczesnej? Rozmawiałyśmy tam o charakterze pisma i to była dla mnie najbardziej fascynująca część warsztatu. Miałyśmy okazję zobaczyć jak wyglądają podpisy wybitnych twórców, gwiazd czy słynnych osób. Niesamowite ile z takiego podpisu można wywnioskować. Mówi się, że charakter pisma odzwierciedla naszą osobowość i to jest prawda. Styl pisania oprócz charakteru pisma może zdradzać nasz nastrój, stan zdrowia oraz stan psychiczny i emocjonalny. Zawsze fascynowałam się zagadnieniami z zakresu osobowości człowieka, a grafologia jako technika projekcyjna, jest jej istotną częścią.

Potraktuję ten temat mocno powierzchownie. Potrzeba lat praktyki i nauki by wnioskować o osobowości z charakteru pisma. Ja robię to raczej hobbystycznie. Interpretacja charakteru pisma sprawia mi ogromną radochę, ale absolutnie nie bazuje na tym poznając ludzi. Niedługo wybieram się na kurs grafologii, chciałabym jeszcze bardziej zgłębić ten temat i przekazać Wam nieco więcej wiedzy w tym zakresie.

Rzućcie okiem na podstawowe zasady grafologii

Pismo pochylone w lewą stronę może być oznaką buntu. Osoby praworęczne piszące takim stylem lubią podkreślić swoją inność. Pismo pochylone w prawą stronę zdradza osobę otwartą na świat i innych ludzi. Może też świadczyć o zdolnościach przywódczych i silnym charakterze. Jeśli czyjeś pismo nie jest pochylone w żadną stronę , może oznaczać, że dana osoba kieruje się logiką i trzyma emocje na wodzy. Mieszany kierunek nachylenia, pozwala wnioskować o chwiejności charakteru i wiecznym niezdecydowaniu.

Istotnym czynnikiem jest wielkość i szerokość liter, odstępy między wyrazami, marginesy, kropki nad i, uporządkowanie liter oraz ich położenie.

Na koniec ważna rzecz, by wnioskować o charakterze na podstawie pisma, pobrana próbka nie może być przekłamana okolicznościami (stres, naciski, stan chorobowy, postawa).

Podpisy znanych osób i ich analiza

podpisy

Podpis Marylin Monroe (pierwszy), jest niesamowicie kobiecy. Pismo jest przechylone w prawą stronę co może świadczyć o tym, że Marylin była osobą otwartą na świat i nowe znajomości. Fakt, że litery są mocno przechylone, pozwala wnioskować o jej silnym charakterze i ogromnej namiętności. Pismo Marylin jest też zaokrąglone, a takim stylem odznaczają się osoby łagodne i bezpośrednie w kontaktach międzyludzkich.

Nieustannie zachwycam się charakterem pisma Walta Disneya (czwarty). Zwróćcie uwagę na zaokrąglenia, finezję i artystyczną formę. Świadczy to o jego pomysłowości i otwartym umyśle. Jeśli przyjrzymy się dokładniej dojrzymy okrągłą kropkę nad i, która zdradza artystyczną duszę, ale też dotyczy osób zainteresowanych głównie…sobą 🙂

Przeraża mnie za to podpis Adolfa Hitlera (trzeci). Jest sztywne, nieczytelne i brzydkie. Litery są różnej wielkości i mają różną formę. Świadczy to o chwiejnym charakterze, niestabilności emocjonalnej i huśtawce nastrojów. Nieczytelne pismo pozwala wnioskować o silnej indywidualności. Zwróćcie uwagę, że to pismo jest pionowe, można zauważyć tylko dwie poziome, krótkie linie. Doświadczeni grafolodzy dostrzegają w tym podpisie przerost ambicji, pyszałkowatość, okrucieństwo i wielkie pragnienie słaby.

Nie trzeba być grafologiem by dostrzec w tym podpisie coś niepokojącego. Na pierwszy rzut oka widać, że należało do złego człowieka.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na podpis Williama Shakespeare’a (szósty podpis). Pierwszy człon zupełnie, ale to zupełnie różni się od drugiego. Wygląda to tak, jakby nazwisko napisało jakieś dziecko. Niesamowite, co?

podpisy 2

Ogromne wrażenie zrobił na mnie również podpis Mozarta (pierwszy) oraz Pablo Picasso (czwarty). Artystyczna dusza aż kipi!

Na koniec warto podkreślić, że sposób pisania jest niepowtarzalny jak linie papilarne czy barwa głosu. To nasz znak rozpoznawczy. Jeśli ktoś powie Wam kiedyś, że macie brzyskie pismo, z dumną mu odpowiedzcie, że to Wasza unikalna czcionka 🙂

 

25 Comments
  1. Myślę, że pismo można wytrenować jak dobre maniery. Jest elementem tworzenia własnego wizerunku – tak chyba można czytać pismo celebrytów? Moja koleżanka fascynowała się kiedyś pismem innej koleżanki do tego stopnia, że potrafiła pożyczać jej zeszyty i przepisywać je. Chciała nauczyć się stawiać literki jak jej idolka. Uważałam, że to jest niezdrowe, że jest to objaw zagubienia .. Jadnak jeśli komuś coś daje radość to chyba nie ma w tym nic złego 🙂

    Pozdrawiam

  2. W sumie nie potrzeba grafologa, żeby stwierdzić jaki charakter miał Adolf Hitler. A co z jego duszą artysty? Przecież też tworzył obrazy. Nic konkretnego, nic odkrywczego.

  3. Szalenie podobają mi się Twoje ostatnie wpisy dotyczące porządków w szafie i Twoich przygód z różnymi kursami i rozwojem które sobie zaplanowałaś. Dziękuję! Ten wpis też był bardzo interesujący 🙂

  4. Eliza, byliscie kilka lat temu na Teneryfie w hotelu barcelo santiago, polecasz? rzeczywiscie widoki sa spektakularne? myslisz ze nadaje sie ten hotel na wyjazd z 2 letnim dzieckiem? jak wyzywienie, czytalam ze rewelacja

    1. Cześć 🙂 Ja byłam w 2011 roku, w tym hotelu. Jedzenie faktycznie jest bardzo dobre, a i widoki piękne na klify Los Gigantes jednakże mam pewne zastrzeżenia. My mieliśmy pokój na klifie – czyli poniżej recepcji i niestety pojawiły się u nas karaluchy 🙁 Nie znaczy to, że były w hotelu, ale z powodu nisko położonych balkonów w skale wchodziły z podwórka. Mnie to zniszczyło cały obraz. Hotel polecam, ale wybierz pokój nad recepcją (jest na piątym piętrze bo hotel schodzi kaskadowo w dół po skałach) w „wieżowcu” – tam nikt nie miał karaluchów. Teraz może jest już inaczej, ale gdy ja tam byłam to tak było. Zresztą poszukaj opinii w internecie – niestety wiele osób o karaluchach pisało. Pozdrawiam

  5. Zastanawiam się jak odczytać kierunek pochylenia pisma u osób leworęcznych? Albo pismo u osób, które potrafią podpisać się obiema rękami i charakter pisma się nieco od siebie różni? Ciekawa też jestem czy to wszystko odzwierciedla się też w innych alfabetach, np.w arabskim. Temat chyba za szeroki na krótką notkę.

    Swoją drogą podpis Hitlera, jako forma graficzna bardzo ciekawy i elegancki. Mnie się podoba jako grafika, forma logo, nie wnikając w to czyj jest.

  6. Elizo, kiedy można się spodziewać przewodnika po Krecie? Wybieram się tam za 2 tyg, planuję objechać jak najwięcej tej pięknej wyspy i nie ukrywam, że liczyłam na wskazówki od Ciebie! Pozdrawiam

  7. Kurde chciałabym kiedyś mieć do cyznienia z takim prawdziwym grafologiem! Ja mam pismo różne w zależności od humoru, zmęczenia, itd. Jak mam pisać list – piszę prawą ręką pochylone na lewo – bo tak piszę równo i ładnie 😀
    Inne mam też pismo w zależności od tego czy piszę ołówkiem czy jakim długopisem – grubym czy chudym.
    Raz swoje imię piszę cienko by się zmieściło w rubryczki a jak mam dużo miejsca to finezyjnie – raz tak, raz tak. Ciekawa jestem jak by to zinterpretował grafolog :DDD

  8. grafologia to trochę takie wróżenie z fusów. każdy może sobie dopowiedzieć historyjki do wszystkiego. a z tym hitlerem to naciągane, gdyby był to podpis nieznanej ci osoby, to zapewne nie wyciągnęłabyś aż tak daleko idących wniosków.

    1. Sama jestem po psychologii, a grafologię zawsze traktowałam z przymrużeniem oka. Wiem, że stosuje się ją przy kryminalistyce. Jednakże co do Hitlera to trudno się nie zgodzić, że jest on postacią historyczną „szeroko kontrowersyjną” i wielokrotnie sprawdzaną, badaną przez wielu specjalistów na różnych gruntach czy poziomach. Wnioski z tych badań znamy, a wielu się na pewno już nie dowiemy, a jeszcze inne kwestie to domniemania (jestem też historykiem z pasji – od dziecka). To jednak narzuca nam pewne obrazy czy zdanie na temat jego osoby. Jak już wcześniej ktoś napisał charakter pisma można podrasować czy kopiować, poprawić, pracować nad nim itd. Zgadzam się, że pismo jest indywidualne, ale może ulec pewnym modyfikacjom. Co do podpisu Hitlera – dla mnie jest on niepokojący, ale również artystyczny, tak samo postrzegam podpis Picassa. A chciałabym zauważyć, że i Picasso był osobą bardzo kontrowersyjną (choć oczywiście w innym kierunku niż Hitler) więc z tą grafologią to takie może nie wróżenie z fusów, ale wg mnie nie u każdego się to sprawdzi – oczywiście powinniśmy się tym posiłkować lecz nie może być to wyznacznikiem głównym. Poza tym psychologia cały czas ewoluuje i modyfikuje się – niektóre rzeczy odrzuca, a inne przyjmuje. O Freudzie też się uczymy, a jednak wielu psychologów nie zgadza się z jego opiniami. Tak to już jest w dziedzinach naukowych (powiedzmy, że psychologia to dziedzina naukowa). O Teście Rorschacha mam zresztą podobne zdanie jak o grafologii – pokaże on nam to co oczywiste, ale nic ponadto, a i u wielu nietypowych osób się nie sprawdzi. Także jak widzisz co człowiek to inna opinia.

      Ps. Chciałabym umieć tak pięknie pisać 🙂 Mnie najbardziej podoba się podpis Mozarta. Pozdrawiam

  9. Co do podpisu Szekspira, to nie wiem skąd wzięłaś dokładnie ten jego podpis, ale historycy do dziś spierają się, kto nim faktycznie był 😉 Nie do końca bowiem wiadomo czy naprawdę nazywał się Szekspir (istnieje np. ponad 100 odmian jego nazwiska! ciekawe więc jak się podpisywał?), czy czasem nie było to więcej osób piszących wspólnie, kwestionuje się też autorstwo znacznej części dzieł przypisywanych właśnie Szekspirowi, czy czasem owym Szekspirem nie był np. Francis Bacon.

    To pewnie w większości teorie spiskowe, ale te historie pojawiają się w każdej biografii Szekspira, w Wikipedii wpis jemu poświęcony też zawiera sporo takich domysłów i spekulacji.

    Ciekawe skąd jest ten podpis Szekspira, skoro na Wikipedii piszą, że nie zachował się żaden jego rękopis 😉

    1. Jeden z sześciu zachowanych „autografów” Szekspira prezentowany był w 2013 roku na wystawie w Londynie. Był to podpis na akcie własności domu, uwierzytelniony podpisami dwóch świadków, uważa się go więc za autentyczny.

  10. Zgadzam się z poprzednią czytelniczką. Sama jestem po psychologii kryminalnej i bezpieczeństwie – nikt na dłuższą metę nie bierze na serio grafologii. Jednak zawsze jest miłym ,,dodatkiem” 🙂
    Pozdrawiam,
    Magda

  11. Piękny post, interesujący 🙂 Ostatnio stwierdziłam, że jesteś moją ulubiona blogerką <3 Chciałabym Elizo żebyś spojrzała na moje pismo 🙂

  12. Tyle „osobistości” zebranych w jednym miejscu, bardzo ciekawe. Wielu z tych podpisów wcześniej nie widziałam lub nie zwracałam na nie uwagi. Zebrane razem robią wrażenie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>