Książka „Bez słów”, czyli jak porozumiewać się milionem słów, nie wypowiadając ani jednego

Dziś chcę napisać Wam o książce Mii Sheridan pt. „Bez słów”, która właśnie wchodzi na polski rynek wydawniczy. Przed tym, gdy zaczęłam ją czytać, weszłam na LubimyCzytac.pl, by przejrzeć recenzje. Ocena 8,71 na 10?! I prawie 500 opinii?! „Wow. To musi być dobre”, pomyślałam. Nie myliłam się…

Wprowadzę Was w temat. W niewielkim miasteczku na skraju lasu mieszka mężczyzna. Przeżył w swoim życiu straszną tragedię, przez którą stracił mowę i został sierotą. Archer, bo tak na imię ma bohater, jest typem samotnika. Dom opuszcza tylko wtedy, kiedy musi, po czym od razu wraca do swojej pustelni. Mieszkańcy mają go za psychicznie chorego, unikają go, a historię jego wypadku opowiadają sobie jako ciekawostkę.

bez słów
Pewnie większość po wysłuchaniu takiej opowieści przyjęłaby ją za pewnik. Samotnik, niemowa, ponoć psychicznie chory, lepiej się do niego nie zbliżać. To właśnie mentalność małych miasteczek. Ludzie wszystko o wszystkich wiedzą i nakładają na siebie łatki, których później trudno się pozbyć i które rzadko kto ma ochotę zweryfikować. Tak jest łatwiej, szybciej i wygodniej.

Wszystko się zmieniło, kiedy do miasta przyjechała Bree, śliczna blondynka, trochę niezdarna, ale niezwykle urocza. Dziewczyna opuściła swoje rodzinne miasto, by zapomnieć o pewnych tragicznych wydarzeniach. Tu – nad brzegiem jeziora w urokliwym małym domku – miała się wyciszyć, uspokoić i odzyskać równowagę psychiczną. O Archerze nie wie nic, ale mężczyzna od razu wpadł jej w oko. Wydał jej się bardzo przystojny, choć trochę zaniedbany (broda, długie włosy, zbyt ciasne i staromodne ubrania). Zainteresowała się nim i zaczęła drążyć.

ksiazka

To, z jaką determinacją próbowała przedrzeć się przez warstwy tajemnicy i dzikości, którymi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, jest niezwykłe. Bree zobaczyła w nim interesującego, inteligentnego i piekielnie przystojnego faceta. Przed nią nikt nigdy tak go nie postrzegał.

Nic więcej nie mogę Wam już zdradzić. Potem zaczyna się niesamowita historia, pełna miłości i odkrywania siebie, ale też nietolerancji i braku zrozumienia. Zachwyty i wzruszenia gwarantowane!

książka bez słów
Na koniec mam dla Was konkurs! Do zgarnięcia jest 5 książek „Bez słów” autorstwa Mii Sheridan. Aby wziąć udział, należy odpowiedzieć na pytanie w komentarzu pod tym wpisem.

Jakie jedno słowo – oprócz „kocham” – najlepiej Twoim zdaniem wyraża miłość?

Nagrodzę pięć pierwszych komentarzy i jeszcze dziś ogłoszę listę zwycięzców!
Konkurs trwa 12.04.2016 od godz. 19:00 do godz. 21:00.

Dla tych, którym nie udało się wygrać mam 35% kod rabatowy na tę książkę!

Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwarte

Regulamin

402 Comments
  1. Uwielbiam – może z racji tego, iż używa się go rzadziej niż kocham w stosunku do rzeczy. Ile razy można usłyszeć na ulicy kocham „ten płaszcz/te buty”?

  2. Najlepiej oprócz „kocham” miłość wyraża słowo „szanuję”. Jeśli posiadasz szacunek do drugiej osoby, to znaczy, że kochasz ją tak samo jak samego siebie.

  3. Słowo „szanuję” również wpisuje się idealnie w tematykę miłości. Ważne aby oprócz kochania, istniał wzajemny szacunek ! 🙂

  4. Mój mąż nie jest skóry do wyrażania miłości, ale wiem, że gdy przytula mnie i mówi tęsknił za Tobą, to dla mnie znaczy to więcej niż kocham.

  5. Oprócz kocham będzie to: troszczę się, dbam, boję się, opiekuję, zależy mi i zrobię wszystko byś był/a szczęśliwy/a 🙂

  6. Miłość do drugiej osoby możemy wyraźić różnymi słowami. „Kocham” mówi wszystko wprost, ale myślę że na codzień, w normalnych i zwykłych rozmowach między sobą zwrot np ” załóż czapkę, bo wieje”wyraża trochę więcej bo nie tylko miłość ale także troskę o zdrowie i samopoczucie drugiej osoby. Myślę, że takich przykładów można przytaczać wiele i nie koniecznie musi być to tylko słowo, ale także zwroty takie jak ten przytoczony. Ale jeśli pytasz o słowa to moje typy to: ‚ Ufam”, „” Podziwiam (jestem z Ciebie dumna)”.

    Pozdrawiam 🙂

  7. Według mnie słowo „tęsknota” gdyż to głębokie uczucie wyraża miłość, przywiązanie, a przede wszystkim bezgraniczne oddanie. Tęsknota za kimś wyjątkowym, bliskim i bardzo cennym. Jeżeli za kimś nie tęsknimy, staje się nam obojętny, lecz głęboka, szczera tęsknota jest czymś niezwykle wartościowym i pomaga utrzymać związek lub relację z bliską osobą.

  8. Według mnie to słowo JESTEM. niby banalne, mające mało wspólnego z wyrażeniem miłości, ale to to słowo wyraża moim zdaniem wszystko co w miłości najważniejszym-troskę, poczucie bezpieczeństwa, wiarę, że nie zostaniemy skrzywdzeni, że zawsze obok nas kroczy ktoś, kto nas nie zostawi.

  9. Wraz z Mężem wygrawerowaliśmy na obrączkach słowo Beloved… jest magiczne, zawiera i wyraża wszystko, co myślimy o miłości, oznacza umiłowanie, ofiarowanie drugiej, wybranej osobie, serca, całego naszego życia, nas samych sobie nawzajem. Na dobre i na złe.

  10. Według mnie to czyny mają moc więcej niż tysiąca słów, w ten sposób możemy wyrazić to jak kochamy drugą osobę. Jednak gdybym miała wybrać jedno słowo, byłoby to „jestem” – jestem dla Ciebie, jestem z Tobą, jestem dzięki Tobie <3

  11. Aż jestem ciekawa co będzie dalej. Opis czarujący.. 🙂
    Milion słów, lecz bez użycia słów.. to gesty, czyny, bliskość i współpraca. Dlatego niektórzy ludzie rozumieją się bez słów. Nie zawsze wyrazy, mowa są potrzebne, wystarczy spojrzenie, wzajemne zrozumienie. W ten sposób można wyrazić więcej niż za pomocą słów.

  12. słowo, które określa miłość to „dziecko” bo przecież z tej miłości się rodzi. Dwoje ludzi, którzy się kochają chcą stworzyć coś wspólnie, co będzie jeszcze bardziej ich łączyć i dzięki czemu ich życie od nowa nabierze sensu tak jak nabrało sens gdy zaczęli się spotykać.

  13. dla mnie miłość jest równoznaczna z szacunkiem…bo kiedy słyszę w jaki sposób i jak do siebie odnoszą się ludzie np podczas kłótni na salach sądowych w przypadku rozwodów to aż mnie mrozi…a przecież np zaledwie rok temu ślubowali sobie dozgonną miłość, uczciwość i m.in. wynikający z tego szacunek nawet podczas kłótni…także takie równanie można zastosować miłość + szacunek =…….i to właśnie tu nad równaniem pracujemy

  14. I love you
    Ana hebbek
    Yes kez si’rumem
    Gwa ai li
    Jeg elsker dig
    Je t’aime
    Te amo
    Ich liebe dich
    Ja vas liubliu
    Eliza to taka moja odpowiedź z małym przymrużeniem oka 🙂

  15. Po prostu – dziękuję.
    Dziękuję, że zawsze jesteś.
    Dziękuję za troskę.
    Dziękuję za życzliwość.
    Za wsparcie. Za zrozumienie.
    Za to, że mogę się do Ciebie przytulić i zawsze porozmawiać.
    Dziękuję.

  16. „Szanuję”. Może to słowo trochę staromodne i niepasujące do dzisiejszych czasów. Ale do swojej miłości, swojego towarzysza życia trzeba mieć szacunek. Szanować jego pasie, zainteresowania, wybory. Nie znaczy to, że ze wszystkim trzeba bezwarunkowo się zgadzać, ale mieć do tego szacunek. Nie zbywać machnięciem ręki nawet błahych rzeczy, nie szydzić, nie kpić. SZANOWAĆ.

  17. Przepraszam- nierzadko uważamy, że osoby nam bliskie zniosą wszystko i wybaczą – i tak jest, ale „przeprosić” i przynzać się do błędu potrafią tyko osoby które kochają

  18. „JESTEŚ” – ponieważ miłość ma rozne rodzaje: do męża, dziecka, przyjaciółki, siostry, rodzicow itp. Najwazniejsze w miłości jest to, że posiada się taką osobę, że jej istnienie zmienia sens naszego życia…

  19. ALWAYS&FOREVER
    Taki mamy napis na obrączkach. Trafnie wyraża to, co czujemy. Tak naprawdę nie da się się wyrazić słowami prawdziwej miłości. Słowa są ważne, ale najważniejsze są takie codzienne drobiazgi, gesty, ciepły uśmiech, zatroskane spojrzenie, czasem rezygnacja z Ja w imię My, tęsknota gdy tej drugiej osoby nie ma obok, umiejętność wspólnego pomilczenia…
    Eliza, chyba własnie to „bez słów” najpiękniej wyraża miłość i paradoksalnie zawiera w sobie tych słów najwięcej.

  20. ‚Posprzątam’ – pozmywam, odkurzę, zrobię obiad czy też wyjdę na spacer z psem a Ty odpocznij, znajdź chwilę dla siebie. W tych drobnych gestach wyraża się miłość- nie tylko ta romantyczna, ale rownież do rodziców czy rodzeństwa, przyjaciół. W tych drobnych gestach rownież wyraża się troska, a przecież nie łatwo jest zrezygnować z wlasnego egoizmu czy wygody i zrobic coś z dobroci😊

  21. zaufanie.
    oboje mamy to wytatuowane. po włosku. bo zaufanie to takie cos, ze jak patrzysz tej 2 osoby w oczy – to wierzysz. to czujesz sie bezpiecznie. gdy on powie „skacz” a ty bedziesz sie bac, kiedy popatrzysz w te oczy – ufasz i wierzysz ze bedzie dobrze.
    a gdy nie ma zaufania – nie ma nic. nie ma szacunku. nie ma rozmow. nie ma bezpieczenstwa. bez zaufania sa klotnie, jest strach. sa watpliwosci.
    zaufanie dodaje odwagi. a przeciez czeka nas cale zycie razem.

    tak uwazam.

  22. „… i że Cię nie opuszczę aż do śmieci”
    minęło już kilka miesięcy a ja ciągle czuję ten dreszcz emocji, gdy powiedział to patrząc mi głęboko w oczy, przed Panem Bogiem i w towarzystwie bliskich, nigdy nie zapomnę tego wzruszenia, nawet teraz oczy mi się zaszkliły 🙂

  23. Prawdę mówiąc opis tej książki brzmi jak jakieś typowe, mało lotne romansidło, czym się różni od pozycji wydawanych pod szyldem Harlequina?

  24. Dla mnie tym słowem jest „tulic” – zamyka w sobie troskę, cieplo, miłość, bezpieczeństwo i bliskość. To moje ulubione słowo w języku polskim.

  25. „Pamiętaj, żeby ubrać szalik”, „Jak minął Twój dzień”, „Jesteś głodna?”
    Lecz jeśli miało by być to tylko jedno słowo to wybieram- „Skarbie”, każde zdanie czy pytanie rozpoczęte tym słowem może okazywać czułość, miłość i oddanie 🙂

  26. Eliza gdzie znajdziemy wyniki konkursu?
    ps. W regulaminie jest błąd.” Jeśli dane teleadresowe nie zostaną przesłane do 18 marca….?”
    Powinno być myślę, że- kwietnia.
    Całuję i pozdrawiam

  27. Jeśli lubisz historie o trudnej miłości to polecam Jojo Mojes Me before you (Zanim się pojawiłeś). Film będzie niedługo, więc warto przeczytać przed.

    Już po konkursie, ale dla mnie kocham kojarzy się ze słowem bliżej.
    Kochając chcesz być bliżej tej drugiej osoby i kochając jesteś bliżej prawdziwego siebie.

  28. ja nie odnośnie konkursu, ale chciałam powiedzieć, że uwielbiam Twoje recenzje książek! Jeszcze nigdy po kupieniu ksiązki z Twojego polecenia się nie zawiodłam 😉 dlatego tą równiez planuję kupić!:) dzięki Fash 😀

  29. Dziękuję Ci za ten wpis. Dziś kupiłam książkę, czytam jednym tchem… momentami łzy same płyną mi po policzku.. jestem zachwycona!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>