Apulia – 5-dniowy plan zwiedzania

Czas na praktyczny wpis z licznymi wskazówkami! Region Apulia jest naprawdę wart odwiedzenia. We Włoszech mówi się, że to Toskania południa albo kraina białych miast. Nie jest to specjalnie turystyczny region. Jedynie w Alberobello roi się od turystów; w pozostałych miastach są głównie tubylcy.

Miesiąc temu znaleźliśmy tanie loty do Bari (Wizz Air) i stworzyliśmy wstępny plan zwiedzania. Na miejscu wynajęliśmy samochód (wypożyczania GoldCar), a noclegi bukowaliśmy na bieżąco przez Booking albo Airbnb.

Wpis dotyczący Bari możecie zobaczyć tutaj, natomiast tu jest wpis o Alberobello, urokliwym miasteczku o charakterystycznej zabudowie.

elizka

Kolejnym miastem na naszej liście było Poligano a Mare. Spędziliśmy tam cały dzień, spacerując i plażując na słynnej plaży usytuowanej pomiędzy skałami i grotami.

most

plaża

playa

Dobra rada: weźcie ze sobą gumowe buty. Plaże w tej części Włoch są raczej kamieniste. Łatwo o kontuzję bądź skaleczenie.

eliza

Poligano a Mare słynie jeszcze z restauracji wykutej w skale. Podpłynęliśmy pod nią następnego dnia podczas rejsu katamaranem. Akurat zaczynał się lunch. Do restauracji można przyjść na lunch i na kolację. Należy dokonać rezerwacji z kilkudniowym wyprzedzeniem. Lunch to koszt 300 euro za dwie osoby, a kolacja – 400 euro za dwie osoby.

restauracja w skale

W Poligano a Mare zjecie też genialne lody (lodziarnia Caruso) i wyborną foccacię.

Wieczorem ruszyliśmy dalej – noc mieliśmy spędzić w Monopoli.

Monopoli to miasto portowe z przepiękną starówką. Mieszkaliśmy w samym centrum, w starej kamiennicy z tarasem na dachu. Następnego dnia wynajęliśmy katamaran i spędziliśmy całe południe, pływając po okolicy. Koszt to 40 euro za osobę. Rejs trwa 3–4 godziny. Dopływa się aż do Poligano a Mare. Więcej info tutaj.

elajzza

kat

skała restauraacja

Tęskniłam za otwartym morzem i za żeglowaniem. To jest uzależniające!

IMG_1647

Wieczorem zjedliśmy kolację w polecanej przez TripAdvisor restauracji. Mowa o Piazza Palmieri. Zjecie tam jeżowce (to lokalny przysmak) i inne owoce morza (ostrygi i mule to mistrzostwo świata!).

ostrygi

Kolejne dwa dni spędziliśmy w Otranto. To nadmorskie miasteczko na wybrzeżu Adriatyku. Jeszcze długo będę wspominać orecchiette w sosie pomidorowym (z ogroooomną ilością parmezanu) zjedzone w restauracji La Bella. Orecchiette to makaron o okrągłym kształcie z wyżłobioną dziurką, charakterystyczny dla tego regionu.

IMG_1981

Otranto jest świetną bazą wypadową. Stamtąd blisko do przepięknych piaszczystych plaż. My pojechaliśmy do Torre dell’Orso.

plaaż

jump

W okolicy znajduje się też słynny naturalny basen Grotta della Poesia.

jump

widok

Kolejnego dnia wybraliśmy się do miasteczka Matera, a dokładniej do zabytkowej dzielnicy Sassi, gdzie kręcony był film „Pasja”. Matera uchodzi za jedno z najstarszych miast na świecie! Spacer po uliczkach zabytkowej dzielnicy to niesamowite i przejmujące doświadczenie. Mel Gibson, który reżyserował „Pasję”, powiedział w jednym z wywiadów: „Gdy zobaczyłem Materę pierwszy raz, straciłem głowę, była po prostu idealna”.

matera pasja

matera film pasja

panorama matery

elka

matera panorama

kościół matera

artysta matera

uliczki matera włochy

Na kawę, ciacho albo na pyszne lody koniecznie udajcie się do kawiarni Lanfranchi Caffe. Znajduje się tam niewielki balkon z przepięknym widokiem. Mel Gibson był ponoć częstym gościem 🙂

caffe matera

kawiarnia matera

fash

Mieszkańcy miasta bardzo pomagali przy kręceniu filmu. Właściciele hotelu obniżyli ceny dla obsady, gdy dowiedzieli się o ograniczonym budżecie, a władze miasta pozwoliły dokonać kilku zmian w Sassi, by jak najbardziej upodobnić to miasto do Jerozolimy.

Wędrówka po tej magicznej dzielnicy sprawiła, że zapragnęłam jeszcze raz obejrzeć „Pasję”. Oglądałam ten film w gimnazjum i niewiele pamiętam…

zachó∂ słońća

Na koniec pojechaliśmy na taras widokowy, skąd podziwialiśmy zachód słońca. To jeden z najpiękniejszych zachodów, jakie widziałam w życiu!
Apulia to przepiękny region warty odwiedzenia. Z tym planem zwiedzania zobaczycie wszystko co najpiękniejsze 🙂

15 Comments
  1. Bellissima te, bellissime foto!

    Zycze Ci jeszcze wielu podróży i powrotow do Włoch ale tak na dłużej.Tak aby pooddychać i zasmakować prawdziwego włoskiego, leniwego życia.
    Tak z innej beczki, te,, nieładne” buty od Prady ( apropos komentarza z poprzedniego wpisu) sprzedasz kiedys na aukcji jako gadżet który zwiedził pół świata. Pozdrawiam

  2. Świetny wyjazd. Miejsca odwiedzone przez ciebie pozwalają się rozmarzyć. Fajnie wyjechać na wakacje na początku września. Tłumy troszkę mniejsze, a pogoda jeszcze dopisuje.
    Super relacja, fajnie że dzielisz się ciekawymi miejscami i nie ukrywasz kosztów wyjazdów.

  3. Uwielbiam Cię Elizo! Od kilku tygodni zastanawiam się nad wyjazdem do Apulli, rozmyślając co warto zwiedzić oprócz znanego Alberobello i Polignano a Mare, a tu zjawiasz się Ty ze wspaniałymi postami pełnymi cennych wskazówek i pięknych miejsc, o których istnieniu nie wiedziałam. Dziękuję Ci ślicznie!

    1. I jeśli mogłabym zapytać – ile kosztowało Was wynajęcie auta w przeliczeniu na 1 dzień? Czy zastanawialiście się może nad podróżowaniem pociągami/autobusami? Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź!

  4. Ja bym jeszcze dodala plw gargano, pieeeknieeee 😀eliza, koniecznie odwiedz sycylijska taormine, cudnie tam jest! A jakie zarcie niebo w gebie, arancini pistacchio, czoankowe gnocchi, pyszna granita w slynnym bambarze albo w turissi w castelmola no i lody

  5. Wow Sassi faktycznie przypomina Jerozolimę! Jako że Jerozolimę kocham najbardziej na świecie to i do Matery chyba muszę się wybrać 😉 Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>