Nie wiesz nic o swojej skórze, jeśli tego nie zrobiłaś

Ostatni weekend spędziłam z koleżanką w Talaria Spa. To przepiękny resort położony w Trojanowie pomiędzy Lublinem a Warszawą. Relaksowałyśmy się w ziołowej saunie, poddawałyśmy twarz i ciało różnym zabiegom i jadłyśmy pyszności serwowane przez tamtejszą restaurację.

To, o czym chcę Wam dzisiaj napisać, to analiza skóry twarzy. To coś, co każda (ale to każda) z nas powinna zrobić. Właściwie od tego powinnyśmy zacząć pielęgnację naszej skóry. I choć na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że nasza skóra jest szara, sucha i ma rozszerzone pory, to nie damy rady powiedzieć więcej o jej poziomie nawilżenia, elastyczności, przebarwieniach czy poziomie keratyny. Nie stwierdzimy jednoznacznie, czy zmarszczki np. w okolicy oczu są odpowiednie do naszego wieku i czy możemy obawiać się skóry naczynkowej.

IMG_0516

Wcześniej robiłam wszystko na czuja. Wiedziałam, że mam cerę mieszaną, bo na policzkach moja skóra jest sucha, a strefa T ma skłonności do nadmiernego wydzielania sebum. Wiedziałam też, jakich kremów powinnam używać, ale to właściwie tyle. Podczas tej analizy w ciągu kilkunastu minut dowiedziałam się o mojej skórze WSZYSTKIEGO.

Analizę wykonuje się za pomocą specjalnego aparatu diagnostycznego z różnymi końcówkami. Każda końcówka ma kamerę, więc możemy w ogromnym zbliżeniu zobaczyć, jak wyglądają nasze pory, naczynka albo zmarszczki. Wiedziałam, że mam rozszerzone pory, ale gdy zobaczyłam je na zbliżeniu, to się załamałam. Nie wiedziałam, że sprawa jest aż tak poważna!

Przykładowy aparat diagnostyczny
Przykładowy aparat diagnostyczny

Badanie zaczęłyśmy od poziomu nawilżania. Wyszło, że nawodnienie mojej skóry jest dobre. To świetna informacja, która mówi mi, że mam dobrze dobrane kosmetyki i pielęgnacja mojej skóry zdaje egzamin. Następnie przeszłyśmy do badania elastyczności – tu już sytuacja nie była taka kolorowa. Okazało się, że elastyczność nie jest taka, jakiej oczekuje się od skóry w moim wieku. To samo w przypadku zmarszczek, zwłaszcza tych w okolicach oczu. Co na to wpływa? Między innymi nadmierna ekspozycja na słońce. Przyznaje się bez bicia: latem i podczas wakacji leżę plackiem na plaży. Oczywiście używam kremów z filtrami (minimum 50 SPF), ale to za mało! Skórę przed słońcem należy chronić. Dalej skupiłyśmy się na porach. Diagnoza? Bardzo rozszerzone. I tu zalecono mi szereg działań, które mogą to zniwelować. To były dla mnie naprawdę cenne wskazówki, które już wprowadziłam w życie. Poziom keratyny okazał się odpowiedni. Moja skóra nie jest naczynkowa i nie mam przebarwień.

Na koniec komputer wydrukował mi niemal metrowy „paragon” z wynikami analizy oraz ze wskazówkami, jak dalej powinnam dbać o skórę. Dzięki temu dokładnie wiedziałam, jakie zabiegi w spa powinnam dla siebie wybrać, a na jakie po prostu szkoda w moim przypadku pieniędzy. Zobaczcie, czasem wydajemy sporo pieniędzy na zabiegi czy kosmetyki, które tak naprawdę naszej skórze w ogóle nie są potrzebne. Posiadając wiedzę na temat stanu i kondycji skóry, możemy tego uniknąć, dopasować odpowiednie kosmetyki i lepiej o nią zadbać.

Takie badanie możecie wykonać u kosmetologa, kosmetyczki czy w salonach spa. Wierzcie mi, to jest coś, w co warto zainwestować pieniądze, zwłaszcza że taki zabieg to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych. Lepiej zapłacić za taką analizę, niż kupić drogi krem, który zupełnie nie będzie się nadawał do naszej skóry.

26 Comments
  1. Pamietam jak mowilas o tym na instastory! Nigdy nie myslalam o czyms takim, ale sadze ze czas najwyzszy zrobic taka analize. Szczegolnie po ostatnich miesiach, kiedy wydalam majatek na kremy, ktore mialy byc super a nie widze zeby cokolwiek zrobily dla mojej skory 🙁 Stad tez jestem pewna ze taka analiza wyjasni mi co moja skora potrzebuje. Na ten moment jestem pewna ze potrzebuje Kalifornijskiego slonca haha, choc dzis w Londynie pogoda jest cudowna! Pozdrawiam 🙂

    1. Kochana, Twoja skóra to kalifornijskiego słońca na pewno nie potrzebuje! Zwłaszcza nadmiernej ekspozycji na nie 😀

      PS Mam nadzieje, że utrzyma się w Londynie taka pogoda do poniedziałku! Bo wpadam tam w weekend <3

  2. Eliza, czy mozesz powiedziec cos wiecej o pielegnacji rozszerzonych porow? Jakie zalecenia dostalas ? Mam wrazenie ze moje sa wielkosci kraterow:( I juz mi rece opadaja bo nie wiem co robic…

    1. No właśnie, właśnie, co zalecono na rozszerzone pory, co na zmarszczki? nawet nie chodzi o kremy, ale o konkretne zabiegi. Z taką analizą to trochę jak z każdym testem na zdrowie – chciałabym wiedzieć i boję się, że jest jeszcze gorzej niż oceniam to sama 🙂

  3. Z zainteresowaniem obejrzałam Insta Stories dotyczące tej analizy, a teraz przeczytałam jeszcze wpis. Przy najbliższej okazji (tzn.pobycie w PL) na pewno się na taką konsultację umówię.

    Pozdrawiam 🙂

  4. Od niedawna jedna z firm marketingu sieciowego wyposaża swoich Liderów w urządzenie do badania cery. Zachęcam do kontaktu z osobami i wykonania takiego badania. Ja również już świadomie wybieram produkty do badania swojej cery. 🙂
    Wspaniała rekomendacja – pozdrawiam 🙂

  5. A skąd wiadomo, jak elastyczna POWINNA być nasza skóra, jak duże ma mieć pory albo ile powinnyśmy mieć zmarszczek? Gdzie są wzorce i kto je ustala?

  6. ciekawa sprawa – mam bardzo problematyczna skóre – łuszczy sie, gdzieniegdzie pojawiaja sie widoczne naczynka, mam tez problemy z tradzikiem i wypryskami. mam wrazenie, ze wszystkie kremy, ktore stosuje, jeszcze pogarszaja stan. wiec taka analiza (a nie jest to w zaporowej cenie) moze bedzie dla mnie ratunkiem 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>