Aerobiczna 6 Weidera START!

A6W to 42 dniowy program składający się z zestawu sześciu aerobowych ćwiczeń skoncentrowanych na wzmocnieniu mięśni brzucha. Po upływie 42 dni możemy spodziewać się super efektów. Tym, którym zależy na zgubieniu boczków i brzucha zgubią go, a Ci którzy kładą nacisk na rzeźbę, mogą spodziewać się sześciopaka.
Brzmi niemal idyllicznie, prawda? Te efekty są jednak konsekwencją wielu wyrzeczeń i codziennych ćwiczeń, które do lekkich nie należą. Wielu śmiałków nie doszło nawet do 15stego dnia. Mnie a6w udało się skończyć dwa razy w życiu i wierzcie mi, jest to powód do dumy.
a6w2nl
Zaczynamy od kilkudziesięciu brzuszków dziennie (36) i stopniowo zwiększamy ilość powtórzeń i serii. Np. juz 15 dnia robimy 216 brzuszków, a ostatniego – 432. Dzięki temu, że ilość powtórzeń zwiększa się stopniowo nie czujemy sporej różnicy. Aha, no i ważna rzecz, robiąc brzuszki przytrzymujemy 3 sekundy w danym ułożeniu. Co kilka dni wydłuża się też czas ćwiczeń. Pamiętam, że ćwiczenia w ostatnich dniach trwały ok 40 minut! Należy też pamiętać o tym by nie ćwiczyć po jedzeniu i robić 30 – 40 sekundowe przerwy pomiędzy seriami. Jeśli powyższy obrazek jest dla was niejasny obejrzyjcie sobie filmiki na youtube. Dla tych, którym nie chce się liczyć podczas ćwiczeń polecam ściągnijcie aplikacji na telefon o nazwie Steel ABS. Pan o nieco flegmatycznym głosie będzie liczył wam ilość powtórzeń, przypominał (o określonej godzinie) o ćwiczeniach, mówił kiedy należy zacząć kolejne ćwiczenie itd. Wierzcie mi, to i tak o niebo lepsze niż samodzielne liczenie.

A6W rozpoczęłam wczoraj, motywacja jest spora. Do tego zdrowy tryb życia, zero słodyczy, białego pieczywa, ryżu, makaronu i jedzenia węglowodanów po 16stej. Kto się przyłącza?! 🙂
motywacja-do-odchudzania-18093841MOTYWATOR SPORTOWYf8a3d6a8f18c11e1b09522000a1e8aa9_7
PS. Są tu jacyś weterani a6w? Komu udało się ją skończyć?

136 Comments
    1. Udalo mi Się zrobić , 6 Weidera 4 razy w przeciagu 9 miesiecy , po tym jak wazyłem 103 kilo przy wzroscie 185 cm , rozwiodłem się z żoną , wczesniej byłem wyczynowym piłkarzem oibecnie wrociłem do grania , to dało mi motywacje , polecam do tego duzo biegania

    1. na pilatesie pokażą jak w tych ćwiczeniach nie obciążyć kręgosłupa
      kręgosłup musi być przyklejony do podłogi, jeśli zaczyna się wyginać w łódkę można sobie krzywdę zrobić
      jeśli czujemy że kręgosłup zaczyna się wygnać należy przestać albo nie unosić aż tak wysoko nóg tylko na miarę własnych możliwości
      ja sobie dorzucę jeszcze mięśnie skośne bo tu niestety brak i zaczynam na dniach:P

    2. Na Pilatesie kręgosłup nie jest przyklejony do maty, zachowujemy neutralną pozycję kręgosłupa (nie mylić z naturalną). Między lędźwiami a podłogą musi być minimalna szczelina (taka, w którą można wcisnąć dłonie). Pozdrawiam, instruktor Pilates 🙂

    3. Rehabilitantka zganiła mnie za te ćwiczenia (mam problemy z odcinkiem lędźwiowym), ale dodała, że jeśli bardzo mi zależy na ćwiczeniu „szóstki” to tylko i wyłącznie z ugiętymi w kolanach nogami i bez dwóch ostatnich ćwiczeń. Wcześniej parę razy do roku robiłam ćwiczenia i efekty było widać:) Teraz po okrojonej wersji też widać, a przynajmniej mniej cierpię;) Bardzo polecam Weidera:)

  1. ja robiłam dwa razy chyba, ale nie doszła do końca,
    pierwszy raz z koleżanką doszłam do 20 dnia,
    a gdy ona zrezygnowała to ja jakoś straciłam motywację i sama nie ćwiczylam 🙁

    podziwiam, że udało Ci się skończyć – Gratulacje !

    może znów zacznę…

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka fashion

    🙂

  2. Ja przeszlam całą 6 🙂 efekty warte są tego wysiłku. Polecam, a w tym roku może znów się skuszę 🙂
    Pozdrawiam

  3. Ja się przyłączam. Ostatnio przeszłam 2 tygodniową dietę tylko na surowych owocach i warzywach. Dałam radę i nawet nie było tak ciężko. polecam każdemu. A teraz szukam czegoś innego, więc na pewno spróbuję.

  4. Ja od dzis rownież to zaczynam. Chce spalić trochę zbędnego tluszczyku. Przy wzroście 170 i wadze 63.5 chce dojść do 60, taka moja minimalna granica. Dieta od wczoraj, zero słodyczy, do picia tylko woda i herbata bez cukru i zero podjadania (moja najwieksza zmora).
    A wiec razem ćwiczymy!

  5. mi ostatnio przez zimę przytylo się chyba kilka kg i tez muszę wziąć się za siebie 🙂
    ile planujesz schudnac? ja przed samym slubem schudlam w miesiac 4 kg, bez zadnych diet i cwiczen – po prostu przygotowania tak na mnie dzialaly, wiec od siebie radzę nie starać się za bardzo, zeby przed slubem nie martwic się, ze sukienka bedzie zle lezec, bo za duza 🙂

  6. Elizka ja kilka razy podchodziłam ale po tygodniu ćwiczeń nie mogłam chodzić tak mnie bolał kręgosłup … Darowałam sobie nie chce nabawić się jakiejś kontuzji

  7. Skończyłam po 22 dniu, bo zajmowało to już coraz więcej czasu. Zawiodłam się, bo nie widziałam żadnych efektów, a wykonałam ponad 50% planu. Zawsze byłam szczupła, więc nie zależało mi na dużym schudnięciu tylko chciałam mieć ładnie wyrzeźbiony i lekko umięśniony brzuszek. Nie wiem czemu nie przyniosło to żadnych efektów. Robiłam a6w razem z koleżanką, skończyłyśmy na tym samym dniu i ona miała ładnie wyrzeźbiony brzuch. Może robiłam te ćwiczenia źle i dlatego nie było żadnych efektów.

  8. Probowalam, robilam ponad tydzien i przestalam. Wykonywalam je zmuszajac sie a wg mnie cwizenia powinny byc przyjemnoscia, a nie przykrym obowiazkiem. Z tego powodu zaczelam cwiczyc z Ewa i jestem zadowolona z efektow, mojego samopoczucia i wiem ze do a6w nie wroce
    <3

    1. Zgadzam się z tobą ja dlatego przestałam chodzić na aerobik, źle, prowadzony instruktorka olewała jak kto ćwiczy, tłok, ścisk i ogólnie dno. Potem pomyślałam, że skoro lubię pływać to może by tak spróbować by basen? I w sumie już ponad dwa lata pływam w krytej pływalni i cały czas mam na to ochotę i motywację, bo sprawia mi to przyjemność.

    1. Piękna zmiana. Jak jest dzisiaj, czy efekt się utrzymuje? Ćwiczysz coś nadal? Ale powtarzam – pięknie Ci te cwiczenia wymodelowaly brzuch. Gratulacje.

    2. Powiem tak: przez 15 miesięcy było idealnie jak na drugim zdjęciu, systematycznie co jakiś czas sobie ćwiczyłam, ale teraz za mną bardzo trudny rok, obfity w problemy natury zarówno osobistej jak i zawodowej i nie robiłam w zasadzie nic. Niestety stres i momentami rozpacz zajadałam słodyczami. Ważę 8 kg więcej niż na pierwszym zdjęciu. Jakieś 2 miesiące temu wszystko się poukładało Od trzech tygodni trzymam dietę i chodzę na fitness. Tam mam do wykonania lżejsze i cięższe ćwiczenia, ale wszystko, co angażuje brzuch to dla mnie wręcz odpoczynek, podczas gdy inne, szczuplejsze i bardziej umięśnione laski wymiękają 🙂

  9. Elizo powiedz kiedy najlepiej jest wykonywac te cwiczenia:)? rano czy moze wieczorem:)?

    Myśle że sie skusze:D prawie przed wakacjami bede miała piekny brzyszek!!

  10. Eliza napisałaś że udało Ci się skończyć cały cykl dwa razy 🙂 I jak oceniasz efekty ?? Chyba nie utrzymują się długo jeżeli znów zaczynasz te ćwiczenia ?? Czekam na opinie 🙂

  11. ja zaczynałam już dwa razy, za pierwszym razem w trakcie trzeciego tygodnia rozchorowałam się i ćwiczenia się skończyły, a za drugim skończyłam szybciej nie pamiętam już dlaczego:) przymierzam się do kolejnej serii od…..dawna. zaczynam jutro:) razem raźniej:)

  12. Nie wierzę, że można stracić brzuszek i boczki dzięki robieniu brzuszków 😉 najskuteczniejsze są ćwiczenia siłowe i HIIT, a z ćwiczeń na brzuch preferuję plank 🙂

  13. Przełam przez to kiedyś, z kilkoma kryzysami, ale dało radę. A sześciopak, jakiego się dorobiłam zawstydzał pakerów na osiedlowej siłce:)

  14. Ja kiedyś ukończyłam całą A6W, ale mało mi to dało szczerze mówiąc. Myślę, że to jest dobre jak ktoś ma tłuszcz na brzuchu, a szczególnie dla bardzo grubych brzuchów. Ja z natury mam płaski brzuch i wąską talię i wcale mi to brzucha nie umięśniło ani bardziej nie odchudziło. Chciałam sobie porostu wymodelować i do tego te ćwiczenia się nie nadają.

  15. Próbowałam dwa razy, ale nie zaszłam zbyt daleko. Od przyszłego tygodnia zamierzam biegać i jak tak namawiasz, to może kolejny raz spróbuję z a6w, bo przydałoby się zgubić oponkę, która niepostrzeżenie pojawiła się tej zimy ;p. I jak najwięcej takich motywacyjnych zdjęć poproszę 🙂

  16. Ja ukończyła a6w przed swoim slubem, dodałam do tego basen, którego trzymam się nadal, ale bardzo przyjemnie wspominam te ćwiczenia i chyba od jutra dołączę się do ciebie! Pamiętam efekty i żałowałam, że nie zrobiłam sobie zdjęcia before i after… Zmotywowałaś mnie 🙂

  17. ja zrobiłam całość 🙂 po jakoś 2 tyg chciałam zrezygnować, ale marzył mi się płaski brzuch więc dopięłam swego 🙂 niestety są to bardzo nudne ćwiczenia…

  18. Mi za pierwszym razem się udało, efekty były fantastyczne 🙂 Ale od tamtej pory nigdy nie udało mi się powtórzyć sukcesu. Po ciąży miałam tak słaby brzuch, że po dwóch tygodniach ból podczas ćwiczeń wyciskał mi łzy i rezygnowałam. Ale teraz przygotowuję się do kolejnego podejścia 🙂 Tylko tym razem ćwiczę brzuch przed a6w i po wzmocnieniu mięśni ponowię próbę 🙂

  19. Dzieki Tobie zaraz klade sie na dywanie i zaczynam dzialac 🙂 Zobaczymy jak bedzie z plecami, zapalem do regularnych wygibasow i odstawieniem slodyczy 🙂

  20. ja od wczoraj robię Ewe Chodakowską i za jakiś tydzień dorzuce Mel B, bo dużo znajomych mi polecało. Jak na te 2 dni jest spoko, tylko jeszcze żeby dotrwać do wakacji. 6W kiedyś próbowałam, ale po kilku dniach stwierdziłam, ze to nie dla mnie 🙁 Podziwiam, ze dałaś rade do końca! 🙂

  21. I tylko brzuch będziesz ćwiczyć? Trochę bez sensu. I rzeczywiście – trzeba przy tych ćwiczeniach uważać na kręgosłup. Bezpieczniej jednak wybrać coś innego. Ewa Chodakowska ma fajne treningi, to fakt, ale na youtubie jest też mnóstwo.

    Aha – więcej ciuchów, mniej „lajfstajlu”. Takie przynajmniej moje zdanie.

    1. Pełna zgoda, same ćwiczenia mięśni brzucha wzmacniają nasze mięśnie, ale nie spalą naszej tkanki tłuszczowej – do tego służą ćwiczenia aerobowe, nie siłowe. Siła rzeźbi sylwetkę, aeroby wspomagają spalanie tłuszczu – ot cała filozofia.

  22. Błagam nie róbcie 6 Weidera, to ćwiczenia dla osób, które wbrew pozorom mają mocne mięśnie brzucha, ciężkie w wykonaniu, obciążające kręgosłup, wiem co mówię jestem instruktorem fitness i nie tylko, więc radzę spytać trenera na siłowni o ćwiczenia na mięśnie brzucha 🙂

    1. Też jestem trenerem fitness i jak najbardziej polecam ten program. Warunkiem jest jego poprawne wykonywanie. Od tego w 100% zależy efektywność

    2. Właśnie a6w opinie są przeróżne to samo na każdym forum to samo widzę tutaj w komentarzach. Według mnie najlepiej potestować sobie samemu

  23. Cześć wszystkim.Ja wybieram się na zumbe i ciekawa jestem Twojej opinii, traktujesz te zajęcia jako fitness czy bardziej dance i zabawę?Zastanawiam sie czy chodząc regularnie za zumbe jest szansa trochę schudnąć, jak sądzisz?jakiś club fit w Lbn polecasz?dzieki za odp.

    1. Oczywiście, że można schudnąć na zumbie i jest to solidny trening aerobowy. Ćwiczę 4 razy w tygodniu, fakt, ze 2 pełne godziny: godzinę reggeatonu, który daje popalić moim mięśniom i godzinę zumby i nie ograniczam się w jedzeniu ,a trzymam wagę i kondycję bez problemu.

  24. A ja się na siłownię zapisałam i właśnie mi trenerka ułożyła plan dla takiego leniucha jak ja. także 20 min. cardio i potem 20 minut ćwiczeń na różnych maszynach a na koniec pływanie. mam nadzieję że mi zapał nie minie bo muszę popracować nad sylwetką do września 😉

  25. Kiedyś się zawzięłam i zrobiłam to, byłam z siebie straszne dumna, bo wiem, że wielu facetów tego nie kończy 😉 znalazłam w sieci mnóstwo informacji, że te ćwiczenia właściwie nic nie dają, że są dla osób, które już trenowały/trenują, a „6” chcą sobie tylko wyrzeźbić mięśnie, ale mimo to spróbowałam i powiem jedno, warto! Na szczęście nie dorobiłam się kaloryfera na brzuchu (być może był, gdzieś tam, pod tłuszczem hehe), chociaż nie byłam i nie jestem osobą pulchną, ale niestety brzuch to moje newralgiczne miejsce, jak tyję, to tyje brzuch, robiąc ćwiczenia chciałam, kolokwialnie mówiąc, schudnąć na brzuchu, ale do tego doszła też dieta i inne ćwiczenia, także brzuch zmalał, ale i cała zmalałam 😉 Życzę powodzenia i przede wszystkim wiary w siebie 😉 pzdr

  26. ja dotarłam do 36 dnia i niestety z własnej głupoty przestałam. Powiem szczerze, że mięśnie dość mocno się rozrosły, jednak tłuszczyk został 🙁 wcale nie jestem przekonana czy te 6 kolejnych dni coś by zmieniło…

    1. Nie zmieniłoby – brzuszki powodują właśnie wzmocnienie i rozsrost mięśnia, ale nie likwidują tkanki tłuszczowej – tak jak napisałam wyżej, za to odpowiedzialne są ćwiczenia aerobowe 🙂

  27. a ja mam problem, bo mieszkam z facetem w kawalerce i nie potrafię ćwiczyć jak jest obok : ))) no nie mogę się przemóc 😀 z siłownią nie mam problemu ale tu z kolei problem z czasem (sam dojazd dużo zajmuje) więc staram się ćwiczyć jak M nie ma w domu.
    No i bieganie. Bieganie jest najlepsze i już 😉 Ciepło się robi to można potruchtać przed domem 🙂

  28. A6W nie są ćwiczeniami bezpiecznymi. Każdy mądry trener i lekarz to potwierdzi. Te ćwiczenia są źle zbudowane i bardzo obciążają plecy. Nawet jeśli teraz twierdzisz, że wszystko jest ok to za parę lat to odczujesz. Myślę, że zanim napiszesz coś na blogu z którego pewnie wiele osób czerpie inspirację to powinnaś mieć rzetelne źródło wiedzy, a nie polecać coś o czym tak naprawdę niewiele wiesz. Domyślam się, że mój komentarz pewnie nie zostanie zatwierdzony 😀

    1. Dokładnie, kontuzje wychodzą po czasie… 🙂 Zanim zacznie się ćwiczyć, warto pogadać z kimś mądrzejszym od siebie. Kontuzje ‚zumbowe’ też wychodzą z czasem, ale ja się cieszę, więcej ludzi przyjdzie na zdrowy kręgosłup i pilates 😉

  29. Ja raz zabrałam się za a6w, skończyłam ale nie byłam zadowolona z efektów. A6W to dobre ćwiczenie dla szczupłych osób którym brakuje mięśni i jędrności na brzuchu, wtedy efekty są niesamowite, ale jeżeli ktoś ma brzuch obrośnięty warstwą tłuszczyku to nie będzie widział praktycznie żadnej różnicy. Od a6w nie da rady schudnąć. Aby schudnąć trzeba wykonywać ćwiczenia typu bieganie, jazda na rowerze czy taniec, przez ok godzinę, gdyż dopiero po pół godzinie ćwiczeń zaczynamy chudnąć.

    1. oprocz cwiczen trzeba tez miec diete ograniczyc słodycze prawie do minimum i ogólnie mniej jesc i wtedy mysle ze te cwiczenia pomoga 🙂

    2. Organizm wchodzi na przemiany tlenowe, a co za tym idzie, spalanie tkanki tłuszczowej po ok. 20 minutach wysiłku.

  30. Ja kiedyś doszłam do 20 któregoś dnia, ale potem zachorowałam na grypę i olałam… ogólnie źle reaguję na przymus robienia czegoś codziennie (krążą legendy, że w a6w jak opuścisz jeden dzień, to wszystko stracone!), jest mi łatwiej zmotywować się samej i ćwiczę od 4 do 6 razy w tygodniu, w domu, albo Chodakowska, albo TMT. Na wiosnę też spróbuję po raz kolejny sprawdzić, czy jednak nie jestem w stanie polubić biegania. 😉
    W każdym razie, Eliza, szacun, kapelusz z głowy, Twój plan jest bardzo ambitny. Powiedz mi tylko, jak z alko?? Bo ja mogę nie jeść węglowodanów, ale alkohol to mój słaby punkt… 😉

  31. Słowo „aerobiczna” w nazwie tego programu to lekki żart, bo z klasycznymi ćwiczeniami aero/cardio A6W ma niewiele wspólnego, także jeśli ktoś zmaga się z problemem opornej tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha, to raczej nic z tego nie będzie. W ogóle A6W to jakaś nasza lokalna, polska zajawka, bo praktycznie nikt na zachodzie tak nie ćwiczy brzucha, a już na pewno nie zawodowcy. Totalne obciążenie kręgosłupa, narażenie na napięcia międzykręgowe i mikrourazy. A wykonanie całego programu rzadko kiedy przynosi super efekty (jeśli już to u bardzo szczupłych ludzi). Chyba najgorszy sposób na modelowanie mięśni brzucha i jednoczesną redukcją tkanki tłuszczowej.

  32. a co ja mam powiedzieć, jak praktycznie pod swoimi oknami mam PIEKARNIE !!! zapach pieczonych bułeczek, ciast i innych „wrogów szczupłej sylwetki” unosi się codziennie od bladego świtu, o matko, właśnie kończę czwartą maleńką bułeczkę hehehe z pomidorkiem, kiedy ja kroiłam masełko aż rozpływało się na gorącym bajglu i wiecie co???… mogę mieć rozmiar duże 36 , a co tam, ale nie przejdę obojętnie obok tak ponętnego i kuszącego zapachu 🙂

  33. też 2 razy skończyłam całość. nie jest to zły program jeśli nie ma się tłuszczu na brzuchu – wtedy widać efekty. w przeciwnym razie szału nie ma. poza tym jest mnóstwo innych programów/sposobów na spalenie/wymodelowanie/wyrzeźbienie brzucha, o wiele bardziej efektywnych i nie tak nudnych. „zrobiony” brzuch to 70% dieta i 30% ćwiczenia, trzeba o tym pamiętać. ja więcej A6W nie będę robić, bo umarłabym z nudów. wolę robić różne brzuchy i wplatać je w trening obwodowy – 100x bardziej skuteczne i przyjemne. nie ma czegoś takiego jak ćwiczenie jednej partii ciała, bez rozgrzewki…

    1. Zgadzam się z sss. Ponadto słyszałam, że to szkodzi na kręgosłup od kilku osób w tym studentów fizjoterapii oraz nauczycielek WF. W internecie również często spotykałam się z taką opinią. Postanowiłam, że lepiej nie ryzykować.

  34. Eliza a próbowałaś ćwiczenia Ewy Chodakowskiej, czy jakiejś innej trenerki? Moim zdaniem działają o wiele lepiej niż 6 Weidera, która rzeźbi tylko brzuch. A po intensywnym treningu fitness masz wyćwiczony i brzuch, i całe ciało 🙂

  35. Eliza, a próbowałaś ćwiczyć z Ewą Chodakowską? Początek jest ciężki, zwłaszcza jeżeli ktoś ma tak marną kondycję jaką ja kiedyś miałam, ale później jest coraz łatwiej, zwłaszcza, że dość szybko widać efekty. Po miesiącu robienia skalpela codziennie (trwa tylko 40 min) zupełnie pozbyłam się boczków, brzuch też sporo schudł, no i wreszcie pojawiła się upragniona „przerwa” między udami 🙂 ostatnio straciłam motywację i przez 1,5 tygodnia nie ćwiczyłam, ale twój wpis znowu mnie zmotywował, za co Ci dziękuję! 🙂 pozdrowienia i może spróbuj robić ten skalpel, bo nie jest męczący (przynajmniej nie po kilku ćwiczeniach ;)), a efekty rzeczywiście są zadziwiające. Jeszcze raz dzięki Eliza!

    1. właśnie dzisiaj ćwiczyłam z nią pierwszy raz. Mam 174cm i 57kg, masz doświadczenie, myślisz że schudnę 5 kg ?

  36. Obserwuję Twojego bloga już od baaardzo dawna, półtora roku na pewno. Uwielbiam tu zaglądać, czytać wpisy z różnych działów. Uważam, że jesteś przesympatyczną blogerką, która w przeciwieństwie do wielu innych, potrafi napisać coś ciekawego, humorystycznego (a nie w każdym wpisie mówić o pogodzie). Jednak komentuję dopiero pierwszy raz;) A6W robiłam 3 razy, raz dotrwałam do końca. Satysfakcja nie z tej ziemi! Ale prawdę mówiąc, to nie są moje ulubione ćwiczenia. Są dość monotonne, wiele razy musiałam wręcz ZMUSZAĆ SIĘ, aby się do nich zabrać. Po drugie wydaje mi się, że przy nich znacznie bardziej pracuje górna część brzucha, a jednak większość z nas ma problemy z dolnymi mięśniami. Natomiast od stycznia ćwiczę z Ewą Chodakowską, głównie skalpel, czasem killer, dzisiaj zabieram się za turbo. Uwielbiam jej zestawy; zmieniło się moje nastawienie. Już nie myślę „o nieeee, kiedy koniec?!”, bo naprawdę je polubiłam! I efekty są, mimo że nie stosuję żadnej diety (wręcz przeciwnie, ostatnio wpieprzam jak górnik -.-) Jeśli jeszcze nie próbowałaś, to polecam! Zresztą nie tylko Tobie, ale wszystkim dziewczynom;)

    1. Wronika, możesz poszukać na yt, bo wcześniejsze zestawy (killer, skalpel, trening z gwiazdami, turbo spalanie) byly sprzedawane z płytą Shape, teraz natomiast jest do kupienia najnowszy Skalpel II już bez patronatu Shape, tylko jako autorską plytę Ewy:) Oczywiście na allegro też można kupić, ale po znacznie zawyżonych cenach… Polecam Ci wejść na jej stronę internetową albo polubić fan page na facebooku 🙂

  37. Melody dokładnie, zgadzam się! Eliza nie ma sensu katować się jednostajnymi ćwiczeniami tylko na brzuch. Bierz się za skalpel od Ewy, a efekty zauważysz w każdej partii!

    1. ja na 19stym i czasem dopadają mnie momenty zwątpienia, chociaż już jakieś efekty widzę

  38. Sama 6 W nigdy nie zrobi brzucha a może zepsuc kręgosłup i zdemotywować.
    Tylko trening aerobowy i madre odżywianie cos zrobi na brzuchu.

  39. miliony razy próbowałam zaczynać A6W, po kilkunastu dniach zrezygnowałam. Gratuluję Tobie, ponieważ uważam nawet jeśli ktoś raz przeszedł te ćwiczenia to już jest wielki sukces. Obecnie ćwiczę z Ewą Chodakowską, nikt mnie tak nie motywuje do ćwiczeń, do zdrowego trybu żywienia, ani do aktywności fizycznej jak ona.

  40. Ja jestem na dniu 5 🙂 i widzę pierwsze efekty 🙂 fakt, do tego regularnie ćwiczę areobowo i pływam na basenie, i niestety bez zdrowej diety bez słodyczy możemy zapomnieć o jakichkolwiek efektach….

    -K-

  41. Zaprzyjaźniłam się z Iwanem. Dopiero dzisiaj się poznaliśmy… Już go lubię! Trzymaj za mnie kciuki, bo jest sporo do roboty. 🙂

  42. Program przerobiłam 3-krotnie, ale bez innych ćwiczeń np.aerobowych efektów nie uświadczysz, za to bardzo ładne efekty wiadać przy dodaniu „ruchu” w duzej ilosci

  43. I ja dziś zaczęłam. Pod okiem męża co bym sobie krzywdy nie zrobiła 🙂 może jakiś sprawdzony pomysł na ćwiczenia w domu na poprawienie, ujędrnienie pośladków? 🙂

  44. A owszem, raz w zyciu udało mi się przerobić całą a6w, było to po urodzeniu córeczki:) było ciężko, ale opłacało się:) w 4 mc-e po porodzie miałam brzuch jakiego zazdrościły mi koleżanki, które nigdy nie rodziły. Teraz znów zaczynam, bo, niestety, jak z każdymi ćwiczeniami, jak się nie ćwiczy systematycznie, to efektów nie ma:)
    powodzenia wszystkim i sobie też zyczę:)
    damy radę:)

  45. Przy a6w trzeba pamiętać o plecach. Te ćwiczenia mocno obciążają kręgosłup. Dlatego jak już się decydujemy na a6w to dobrze by było wykonywać ćwiczenia wzmacniające kręgosłup. To taka moja rada – z resztą większość instruktorów powie to samo.
    Pozdrawiam 🙂

  46. Ja osobiście polecam 30 day shred, naprawde widać miłe efekty po zrealizowaniu planu. Największym plusem jest oczywiście Jillian Michaels, która daje niesamowitego kopa;) Poza tym, jak każda z nas wie, same ćwiczenia nie wystarczą, należy sobie odmówić pewnych produktów;)

  47. zapytajcie jakiegokolwiek rehabilitanta/fizjoterapeutę: 6W obciąża kręgosłup! chyba, że dołączycie do niej jakieś przeciwstawne ćwiczenia

  48. Eliza a moze polecilabys jakieś mniej meczace cwiczenia na miesnie brzucha, bo niestety 6w nie daje rady 🙁 drugi raz podchodze i nic a tego. Zycze powodzenia

  49. haha… To jest mega ciezkiee…. Uprawiam sport codziennie a6w zaczolem.. i przy pierwszych dniach byla makabra. dalej jest przy 6 cwiczeniu… trzeba trwac czy efekty bd zaobczaymy.. jak neiebdzie nei zalamie sie ale warto prówbowac .

  50. 6 weidera – jeśli ktoś wstając po latach przesiadywania za biurkiem sądzi, że tym „cudownym” programem uczyni cuda, niestety, rozczaruje się mocno. Co najwyżej krzywdę, jeśli nie ma pewności, że jego układ kostny jest w 100% zdrowy, a bez rezonansu takiej pewności miec nie można.
    Z pewnością natomiast możemy liczyć na: nadwerężenie kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwionym, następnie katabolizm, a w konsekwencji jakichkolwiek aktywności fizycznych będziemy mieli dość na całe życie.
    Metodyka sugerowana to splecenie dłoni na karku – sic! jeśli nie jesteśmy gibcy jak Chodakowska, to za 3 tygodnie nie będziemy mogli tym karkiem ruszyć. Nie wolno tego robić, dłonie a w zasadzie opuszki palców powinny dotykać skroni i nic dalej. Dodatkowo jeszcze te skręty! Niech ktoś ze skłonnością do dyskopatii spróbuje stosować z reularnością zalecaną ten cały program. Po jego zakończeniu nachylenie się po zwykłą butelkę wody z podłogi w sposób nieprawidłowy (czyli na prostych nogach i kręgosłupie, a nie z pozycji kucznej) niechybnie spowoduje wypadnięcie dysku. A potem… a z resztą, co ja będę straszyć.
    Najskuteczniejsze ćwiczenia?
    A pamiętacie w-f ze szkoły?
    No właśnie. Ławeczka skośna i podciąganie, kolejno: seria kolana zgięte, seria kolana proste, z leżenia na płasko wyciąganie brody do góry z wydechem w momencie wyciągnięcia – tak, ja byście chciały podrzucić do góry m&msa brodą 😉 pamiętając, że plecy musza być proste jak struna, a wszystkie mięśnie brzucha – zwłaszcza dolne mocno napięte, a opuszki dotykają skroni, łokcie są szeroko.
    Scyzoryki dla wytrwałych (pod warunkiem, że wykonuje się je prawidłowo).
    Trzeba pamiętać o równomiernych seriach i powtórzeniach, oraz odpoczynku pomiędzy seriami – ten nie może trwać dłużej niż minutę. Z każdym dniem zwiększamy ilość powtórzeń w serii ale tak, aby nie sprawiało nam to bólu. I z całą pewnością nie 30 powtórzeń w 4 seriach, bo można odjechać na wózku 😉
    Wytrwale, do celu, a efekty przyjdą nadspodziewanie szybko.
    No i dieta. Niestety, bez prawidłowo zbilansowanej diety wszystkie wysiłki na nic.
    Jeśli będziecie jeść batony i inne świństwa, jedem duży posiłek dziennie lub co gorsza: postanowicie się głodzić!!! to zaniechajcie jakiejkolwiek aktywności, bo tylko niepotrzebnie obciążacie serce.
    Pamiętajcie: proste rozwiązania są najkuteczniejsze 🙂
    Powodzenia!

  51. czytałam ostatnio w gazecie, że właśnie a6w to jedne z gorszych ćwiczeń, ponieważ bardzo osłabiają kręgosłup i do tego, że ćwiczy się codziennie i dość intensywnie to mięśnie nie maja czasu na to by się zregenerować i po prosu puchną, a nie budują się i nie dają odpowiednich efektów.

  52. Jeśli mogę dodać coś od siebie to… uprawiam biegi górskie długodystansowe a po pierwszym ” turbo spalaniu” Chodakowskiej miałam takie zakwasy na całym ciele jak po zawodach na 75 km. Gorąco Ci ją polecam, wyrzeźbisz nie tylko mięśnie brzucha, ale i całe ciało. Serdecznie pozdrawiam – Justyna

  53. Nawet mnie zainspirowałaś do ćwiczeń. Zrobie sobię Dartha Vadera, zwłaszcza, że lubie takie rzeczy które sprawdzają siłę woli:) Ale jeść będę jak zwykle, bez dyskusji. O 16 to ja się zaczynam zastanawiać nad porządnym obiadem:)

  54. Cześć dziewczyny ja teraz robię aerobiczną 6 weidera na razie mam słabe efekty a Wy jakie macie pokażecie zdjęcia? Jakie macie opinie o tych ćwiczeniach one są według Was lepsze od planka? Będę wdzięczna za każdą z opinii na ten temat.

  55. Cześć! Ćwiczyłem kiedyś 6-weidera, ale w zasadzie jest tylko opinii przeciwnych, jak i za jej trenowaniem, że ciężko coś wybrać. Zdecydowałem się na ogólne spalanie tłuszczów i postawiłem na bieganie.

  56. Trochę przereklamowane, generalnie te ćwiczenia pomagają wzmocnić górne i dolne mięśnie brzucha, wzmacnianie to nie likwidacja tłuszczu w takim stopniu jaki byśmy chcieli, ale mimo wszystko warto trenować niż siedzieć i nic nie robic 😉 Adrian

  57. Witam!

    W dniu dzisiejszym ukonczylam 6 weidera. Mam 36 lat, urodzilam 2 dzieci.
    Jestem zadowolona z efektow. W koncowej fazie cw. robia sie monotonne i potrzeba na to coraz wiecej czasu. Dobrze cwiczyc z kims i sie wzajemnie motywowac.
    Wada: ok 10 dnia pojawia sie bol szyi, ale szybko mija. Jesli ktos chce zgubic boczki i oponke, to musi wiedziec ze 6 weidera ich nie usunie calkowiecie, bo pracuja inne miesnie. Ale i tak efekt jest widoczny.
    Nie poddawajcie sie,
    Pozdrawiam
    Kasia

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>