A ty ile godzin dziennie spędzasz przed laptopem?

Przeczytałam ostatnio statystyki, że aż 95% z nas spędza dwie lub więcej godzin dziennie przed ekranem komputera czy smartfona. Parsknęłam śmiechem. Dwie godziny? Tyle to ja raczej NIE spędzam przed ekranem w ciągu dnia.  Zdarza mi się spędzić przed komputerem (na zmianę ze smartfonem) nawet 12 godzin dziennie!

ankieta

Piszę teksty, obrabiam zdjęcia, montuję filmy, odpisuje na maile (oferty, zapytania, negocjacje itd), szukam inspiracji, czytam, oglądam, rozmawiam. Jeśli nie robię tego na laptopie to sięgam po smartfona, który przecież zawsze jest w zasięgu ręki.

Oczywiście nie codziennie spędzam przed laptopem kilkanaście godzin, są takie dni kiedy totalnie go zamykam i robię sobie detox, ale umówmy się… to sporadyczne przypadki. Mój czas pracy nie jest unormowany, pluje sobie w brodę, że wciąż nie potrafię nad tym zapanować. Ktoś kto pracuje na etacie wychodzi o 17:00 z pracy i zostawia wszystko za sobą, ja niejako siedzę w pracy 24h na dobę. Mając swoją firmę i pracując w domu ciężko o granice i o work life balance.

instaaa

Nie zwróciłabym uwagi na ten problem gdyby nie bóle głowy i dyskomfort związany ze wzrokiem. Odczuwam to zwłaszcza wieczorem, po całym dniu pracy (czyt. całym dniu siedzenia przed komputerem). Boli mnie głowa gdy patrzę w monitor, oczy łzawią, a ja czuje dyskomfort podczas czytania albo oglądania. To był dla mnie znak, że czas wyłączyć komputer i dać oczom odpocząć. Dowiedziałam się, że ta moja przypadłość ma swoją nazwę i co więcej, dotyczy ogromnej liczby osób.

Mowa o cyfrowym zmęczeniu wzroku

Objawy

Wyżej wspomniany ból głowy, niewyraźne widzenie, suchość oczu, ból szyi, ramion czy pleców

Przyczyny

Gdyby ktoś nagrał nas podczas pracy zauważylibyśmy, że zamiast mrugać 18 razy na minutę (zapatrzeni w monitor) mrugamy znacznie rzadziej. Prowadzi to do przerwania filmu łzowego i wysusza oko. Kolejną przyczyną cyfrowego zmęczenia wzroku jest nasza niepoprawna postawa, niekorzystne światło oraz zbyt długie wpatrywanie się w ekran.

instagram fashionelka

Mam znajomego optometrystę, który za każdym razem przypomina mi, bym podczas pracy robiła różne ćwiczenia akomodacji oka. Chodzi po prostu o to, by nie patrzeć wciąż w jeden punkt przez kilka godzin. W rozluźnieniu akomodacji oka pomogą nam różne ćwiczenia. Ja wykonuje je codziennie. Takim najpopularniejszem ćwiczeniem jest to niżej opisane:

Patrzymy w jakiś przedmiot za monitorem, a następnie przenosimy wzrok za okno (drzewo, budynek, chmury). Po chwili znowu patrzymy w monitor i mrugamy by nawilżyć oko. Takie ćwiczenie należy powtórzyć trzykrotnie.

Jak zapobiegać

– Rób częstsze przerwy od urządzeń cyfrowych
– Ćwicz akomodację oka. Ćwiczeń jest mnóstwo. Możecie skorzystać z tego, które opisałam wyżej albo poznać inne
– Zadbaj o wygodne stanowisko pracy
– Jeśli masz wadę wzroku zaopatrz się w odpowiednie soczewki

Jeśli nie jesteście pewni, czy jesteście narażeni na cyfrowe zmęczenie wzroku, rozwiążcie ten test przygotowany przez markę Coopervision. A jeśli potrzebujecie więcej informacji na temat tej przypadłości wpadnijcie tutaj.

Co więcej marka Coopervision wypuściła na rynek soczewki z konstrukcją Digital Zone Optics™, która łagodzi dolegliwości związane z obciążeniem wzroku i akomodacją u osób, które korzystają z urządzeń cyfrowych. Jak to działa? Soczewki zmniejszają obciążenie mięśni rzęskowych oczu (odpowiedzialnych za akomodację oka), dzięki czemu osoba, która ich używa, może swobodnie i przy mniejszym wysiłku oczu korzystać z komputera, tabletu czy smartfona.

soczewki

W ramach współpracy z marką CooperVision mam okazję testować te soczewki od kilku dni i to jest niewiarygodne jaką odczuwam różnicę. To nie jest tak, że ta różnica jest odczuwalna zaraz po założeniu. Po prostu pod koniec dnia (w większości spędzonego przed komputerem) nie odczuwam tych wszystkich nieprzyjemnych objawów cyfrowego zmęczenia wzroku. Co ważne prócz regularnego noszenia soczewek robie ćwiczenia i przerwy.

Moja wada jest niewielka (-0,5) niektórzy twierdzą nawet, że nie powinnam się nią przejmować. Przez dłuższy czas tak właśnie myślałam, ale ekspertka CooperVision zdradziła mi, że przez tę wadę widzę świat o 20% gorzej. To dużo! Za dużo! Soczewki towarzyszą mi już codziennie, a ja odzyskałam 1/5 świata, którą wada skutecznie mi odbierała.

Jestem ciekawa jaki macie stosunek do tego tematu. Odczuwacie na własnej skórze objawy cyfrowego zmęczenia wzroku? Czy raczej przypisujecie je niskiemu/wysokiemu ciśnieniu, stresowi albo pracy na najwyższych obrotach?

 

38 Comments
  1. Niestety odczuwam bardzo 🙁 I nie tylko oczy, ale również kręgosłup, ponieważ moja praca wymaga spędzania kilku lub nawet kilkunastu godzin za biurkiem. Ćwiczę prawie codziennie, ale szczerze niewiele to pomaga. Chyba nasze pokolenie jest już skazane na takie dolegliwości…

    1. Cwiczenie akomodacji oka pomaga, ale trzeba to robić regularnie. Masz racje, chyba to nasze pokolenie jest skazane na pewne przypadłości. GRunt to mieć ich świadomość i robić wszystko by im zapobiec.

      Sciskam!

  2. ja tez spedzam cos 12 godzin na laptopie czasem i wiecej, narazie nie mam takiego problemu ze oczy lzawia od ekranu- moj laptop to macbook pro 15,6 z retina, tak wiec jest to lepsze dla oczu niz jakis laptop czy monitor starszego typu, ale wzrok to mam slaby juz od dawna, tyle ze z bliska to widze. Oczy mi bardziej lazawia od make up- jak uzywam albo kremow z zapachami w srodku, dlatego za bardzo nie uzywam ani jedengo ani drugiego ktore by mnie podraznialo. Moze Ty uzywazsz kosmetykow ktore Cie podrazniaja, a nie laptop. Sprawdz to- bo to latwo pomylic. JAk to sprawdzic nie uzywaj przez kilka dni zadnych kosmetykow i zobacz czy dalej lzawia.

    1. Małgorzata, to że teraz nie masz żadnych problemów nie oznacza, że one w końcu się nie zaczną. Nie ma możliwości, żeby spędzać po 12 godzin dziennie przed ekranem i nie mieć problemów z oczami

  3. Mam dokładnie te objawy pod koniec dnia. Tak o 17-18. Nie miałam pojęcia, że to coś ma już swoją nazwę

  4. W pracy spędzam 8 godzin dziennie przed komputerem. Staram się ruszać, wstawać od komputera. Niestety moje stanowisko pracy nie jest zbyt wygodne i nie mam na to wpływu (nie mogę od tak wymienić wyposażenia w biurze, musiałabym zmienić biurko i krzesło). Mam za długie nogi i nie mieszczę się pod biurkiem, jest mi niewygodnie 🙁 przez co odczuwam bóle kręgosłupa, które promieniują na kończyny. Bez codziennych ćwiczeń ciężko byłoby mi funkcjonować. Jeśli chodzi o wzrok, to w jednym oku mam 0, a w drugim +0,5, Dużo czytam i piszę (taka praca), wada sprawia, że po dłuższym czasie wzrok się męczy i może mi się kręcić w głowie. Nie zawsze tak jest, jednak do komputera okulary wkładam zawsze, do chodzenia się nie nadają. Ogólnie mój wzrok jest świetny, widzę z daleka drobne napisy itp. Jednak duża eksploatacja przed ekranem monitora wymaga dbania o jakość widzenia.

    1. Karolina, dzięki za komentarz! Faktycznie, ciężko zrobić przemeblowanie w miejscu pracy i poprosić o kupno wyższego biurka czy lepszego fotela. Super, że ćwiczysz i dbasz o siebie :))

    2. Karolina obowiazkiem Twojego pracodawcy jest zapewnic Ci ergonomiczne warunki pracy, ze tak powiem nalezy Ci sie jak psu buda

  5. Bardzo łatwo pomylić rzekome cyfrowe zmęczenie oka z wadą wzroku – brak okularów/soczewek lub nieodpowiednie ich dobranie skutkuje dokładnie tymi samymi objawami, o których piszesz. Wystarczy, że jesteś krótkowidzem, a do tego masz astygmatyzm, ale używasz tylko soczewek sferycznych i przy pracy z komputerem, oglądaniem tv czy przeglądaniem komórki odczuwa się mega różnicę.

    1. Świetny komentarz! Mam znajomych, którzy zupełnie nie zdawali sobię sprawę z tego, że mają wadę wzroku. Kolega poszedł ostatnio na badanie i okazało się, żę ma – 1! Teraz stuka się w głowę i zastanawia jak on z taką wadą mógl prowadzić samochod!

  6. Ja kupiłam sobie do komputera okulary z powłoką blue control, czyli taką która zatrzymuje światło niebieskie. Dodam, że nie mam wady wzroku, a okulary wyrobiłam (zerówki) tylko dla tej powłoki. Pracuję zawodowo przy komputerze, do tego bloguję, więc moje życie wygląda jak u Ciebie – 24 h przy komputerze lub smartfonie. Czuję ogromną różnicę, bo moje oczy były potwornie przesuszone (nawet, gdy używałam kropli nawilżających) i czułam zmęczenie.

    Okulary nakładam nie tylko do komputera, ale także oglądając Netflixa.

    Od 1 stycznia przyjęłam zasadę, żeby przesypiać dziennie 8 h. Póki co tylko 3 razy mi się to nie udało ze względu na podróże i wstawanie o 3 nad ranem, żeby zdążyć na pociąg. Dzięki temu też czuję się znacznie lepiej.

    1. PYTALSKA ja kupowałam okulary z taką powłoką u optyka w Gdańsku 🙂 Musisz podpytać u optyków u siebie. Najlepiej u tych mniejszych 🙂

  7. Cześć,
    Pracuje przy komputerze, potem przy blogu i nawet po 12 godzin dziennie patrze w ekran. Oczy bolą mnie bardzo i dlatego ćwiczę je ile mogę. Staram się też robić możliwie długie przerwy. Trzeba sobie radzić jak się da.
    Pozdrawiam,
    Kasia

  8. Eliza u mnie podobnie jak u Ciebie. Też spędzam tyle czasu, ale wydaje mi się, że dla naszego pokolenia to już jest norma. Ktoś tam się dziwi, pisze, że to nienormlane. Gdybyśmy zliczyli il godzin wpatrujemy się w ekrean laptpa, tabletu, telwizora czy telefonu to okazałoby się, że tyle wychodzi!

  9. 12 godzin dziennie przed ekranem komputera to u mnie praktycznie standard. Najpierw etat, a potem blogowe zajęcia, zdjęcia, jakaś prasówka i godziny się nabijają. Na całe szczęście jeszcze żadnych problemów ze wzrokiem nie mam (kontrolowałam u okulisty, czy nic się nie dzieje). Bardzo rzadko mi się zdarza, że mam zmęczone oczy, ale to głównie wtedy, gdy na dokładkę się nie wyśpię. Wtedy czuję się jak zombie.

  10. Na szczęście już dawno nauczyłem się godzić życie prywatne z pracą i sam wyznaczam sobie granice. Oczywiście nie zawsze dam radę się ich trzymać, ale nie jest tak źle. Co prawda wady wzorku jeszcze nie mam, i staram się jak najmniej wpatrywać w ekran komputera, ale zawsze te 4 h gdzieś mi uciekną wpatrując się w tv lub smartfona.

  11. Ja również polecam okulary z antyrefleksem. Zdecydowanie lepsze od soczewek, w których czuje mimo wszystko dyskomfort a po ponad 10 godzinach swędzą mnie po prostu oczy, mówię tu zarówno o soczewkach 2-tyg, miesięcznych jak i jednodniowych. Po za tym to jednak ciało obce w oku. Może tylko ja tak mam.

    1. Miałam okulary z antyrefleksem, ale to było dla mnie za mało. Znacznie lepiej sprawdza się u mnie powłoka bluecontrol, o której wspominałam kilka komentarzy wyżej. Czuję różnicę między antyrefleksem, a tą powłoką. Przy antyrefleksach też miałam zmęczone i suche oczy 🙁

  12. Niestety, prowadząc własną działalność (podobnie jak ja) ciężko jest ogarnąć wszystko: obowiązki, zamówienia, czas dla siebie, czas dla przyjaciół i w końcu dla rodziny. Praca przed komputerem jest o tyle męcząca, że wpływa na nasz nastrój i wzrok oczywiście – jednak w niektórych branżach komputery są nieuniknione 🙂

  13. Ha! Czas najwyższy popracować nad asertywnością i nauczyć się stawiać granice – sobie i innym. Ja jako grafik komputerowy współpracujący zdalnie z różnymi firmami miałam podobny problem. Moi kontrahenci nie mieli oporów, żeby wydzwaniać do mnie przed 8 rano, po 20 wieczorem lub w weekendy. Wydawało się im, że jeżeli oni siedzą po naście godzin w pracy, to mogą tego samego wymagać ode mnie. Z kolei ja jako (wtedy) początkujący grafik nie miałam odwagi odmówić. Z czasem coraz bardziej przeszkadzało to nie tylko mi, ale też moim bliskim. W końcu mój mąż uświadomił mi, że to nie jest normalnie i nie tak powinno wyglądać życie zawodowe. Po mału zaczęłam wyznaczać granice, co na początku nie było łatwe, bo zleceniodawcy byli przyzwyczajeni, że wysyłali mi coś wieczorem i mieli to gotowe na rano. W końcu po długich bojach nauczyłam ich, że nie ma mnie dla nikogo od 16 do 8, o weekendach mogą w ogóle zapomnieć – no chyba, że to sprawa życia i śmierci (co się zdarza bardzo rzadko i liczone jest wg stawki „extra” – wtedy zastanowią się 10x zanim zaczną mi zawracać głowę). Choćby skały s…ały, nie zmienię tego i koniec, bo mój komfort i czas spędzony z rodzinką są najważniejsze. Mogę zarabiać troszkę mniej, ale chwile z najbliższymi są dla mnie bezcenne.

  14. Najbardziej dokuczliwe jest spędzanie czasu przed smartfonem/laptopem/komputerem w nocy – od światła bijącego od ekranu czy monitora spada poziom melatoniny i ciężko później zasnąć 🙂 12 godzin dziennie przed jakimkolwiek ekranem to standard również u mnie. Pozdrawiam!

  15. No niestety, ale nasze pokolenie chyba jest skazane na zniszczenie oczu.
    Jeśli ktoś ma dobry wzrok i np. jest uczniem/studentem – to po rozpoczęciu pracy i patrzeniu na ekran komputera przez 8h dziennie to po roku – dwóch nastąpi u niego pogorszenie wzroku, minimum o 0,5d.

    Mało kto zachowa dobry wzrok.
    Dlatego ważne są przerwy co godzinę (na 5 min) i ćwiczenia wzroku.

    Warto wiedzieć też, że gdy patrzymy na ekran komputera ciągiem przez 8h to odejściu od komputera w tym momencie mamy jeszcze bardziej pogorszony wzrok… gdy odczekamy 2-3h to wzrok się nieznacznie poprawi.

    Myślę, że powinno się naciskać na producentów sprzętu, aby opracowali nowy model monitorów – taki, który nie będzie niszczył wzroku…

  16. też dużo czasu spędzam na komputerze i lubię siedzieć po ciemku, przez co mam już wadę wzroku -6 i chyba znów mi sie pogorszyło. Oczy i kręgosłup mnie jeszcze nie bolą, ale zauważyłam ospałość i problemy z krążeniem. Noszę okulary, bo nie jestem przyzwyczajona do kontaktów i moje oko męczy się w nich jeszcze bardziej, kręci mi się w głowie i jestem zaspana jeszcze bardziej. Mój charakter jest jednak ciężki i nie raz zdrowie przegrywa, bo przecież ciągle trzeba coś zrobić… mam nadzieję, że nabiorę motywacji zanim nie będzie za późno!

  17. Ja mam astygmatyzm -0,5 i -0,25 i bardzo mi ta wada przeszkadza. Jak nosiłam okulary tylko do komputera i telewizora to chodziłam cały czas z przekrwionymi oczami. Teraz od roku noszę je na stałe i nie mam problemu z oczami. Wiele firm optycznych posiada w swojej ofercie szkła odpowiednie do pracy na komputerze, tablecie, smartfonie więc jest rozwiązanie nie tylko na soczewki :).

  18. Zdecydowanie za długo siedzę przed ekranem komputera i telefonu. I to nie tylko ze względu na moją pracę, w domu też nie mogę się czasami „oderwać”. Najzabawniejsze jest to, że nie siedzę z telefonem w ręku non stop, po prostu co jakiś czas zerkam. I na koniec dnia czasami okazuje się, że ekran był aktywny łącznie przez 3 godziny. Kiedy to się dzieje? 🙂

  19. Zdecydowanie za dużo czasu spędzam wpatrzona w telefon/laptop/tv, chciałabym to ograniczyć, ale wiadomo jak jest – trzeba coś sprawdzić a to przepis na obiad, a to pogodę, a to wiadomości przeczytać… Kiedy wprowadzaliśmy się z mężem do nowego mieszkania nie mieliśmy jeszcze Internetu – to były najbardziej efektywne dwa tygodnie mojego życia 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>